<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444</id><updated>2012-02-05T11:26:40.623+01:00</updated><category term='świat w stereoskopie'/><category term='anaglif'/><category term='zamek'/><category term='historia w stereoskopie'/><category term='cmentarze'/><category term='pałace'/><category term='militaria'/><category term='Krynica Morska'/><category term='fotografia stereoskopowa'/><category term='ul. Zyndrama z M.'/><category term='ul. Mickiewicza'/><category term='piękne kobiety'/><category term='stare pocztówki'/><category term='foto-retrospekcje'/><category term='ul. Dąbrowszczaków'/><category term='kolekcje'/><category term='muzyka w Olsztynie'/><category term='stare samochody'/><category term='Syberia'/><category term='fotografia'/><category term='historia'/><category term='Olsztyn dzisiaj'/><category term='Al. Wojska Polskiego'/><category term='Legiony Polskie'/><category term='lotnisko'/><category term='Olsztyn w stereoskopie'/><category term='3D'/><category term='Napoleon'/><category term='Piłsudski'/><category term='Olsztyn'/><category term='Olsztyn w PRL-u'/><category term='Tannenberg'/><category term='Allenstein'/><category term='ul. Prosta'/><category term='Allenstein - browary'/><category term='pocztówki'/><category term='Dajtki'/><category term='Kopernik'/><category term='ul. Warszawska'/><category term='Hel'/><category term='ul. Grunwaldzka'/><category term='Egipt'/><category term='stare zdjęcia'/><category term='ul. Piłsudskiego'/><category term='Ost Preussen'/><category term='opera'/><category term='stare samoloty'/><title type='text'>Olsztyn, fotografia i trochę historii ...</title><subtitle type='html'>Allenstein i jego historia, w szczególności wojsko i militaria przed II wojną światową, Olsztyn w fotografii, piękne kobiety i wszystkie moje historyczne pasje</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>36</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-5031983187015819717</id><published>2012-01-24T00:02:00.003+01:00</published><updated>2012-01-24T00:12:06.241+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='anaglif'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia stereoskopowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='świat w stereoskopie'/><title type='text'>Świat w stereoskopie – piękna dama w Paryżu, Wieża Eiffla, Pole Marsowe, 1900r.</title><content type='html'>Ech, gdzie te czasy kiedy na ulicy spotkać było można elegancką damę w pięknej sukni, wbitą w gorset i zasznurowaną z tyłu niczym szynka przygotowana do wędzenia. Tak, tak – aby mieć talię osy, trzeba było cierpieć. Biała parasolka chroniła od słońca. Sto lat temu w dobrym tonie było mieć białą cerę. Dzisiaj nasze Panie aby być pięknymi, godzinami smażą się w solarium. Pan na fotografii jest równie elegancki, na głowie cylinder, w ręku nieodłączna laseczka. Dzisiejsze garnitury wyglądają zdecydowanie gorzej.&lt;br /&gt;A dlaczego to wszystko piszę ? Bo żal mi trochę tych eleganckich czasów. Czasami człowiek chciałby się trochę odchamić.  Jak to zrobić? Najprostszy sposób to wydawałoby się pójść do teatru. A tam co? Co najmniej połowa widzów ubrana w dżinsy i sweter, ewentualnie t-shirta latem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8N7Iupu0vok/Tx3lKezAkzI/AAAAAAAAA6U/5iFnedmgpW8/s1600/Pary%25C5%25BC%2B-%2Bphotokrzysztof%2B1900-LP.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="380" src="http://1.bp.blogspot.com/-8N7Iupu0vok/Tx3lKezAkzI/AAAAAAAAA6U/5iFnedmgpW8/s400/Pary%25C5%25BC%2B-%2Bphotokrzysztof%2B1900-LP.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Załączona fotografia to anaglif. Jego bazą była fotografia stereoskopowa – stereopara wyprodukowana przez firmę Keystone View Company w 1900 roku. Proponuję poszukać gdzieś takich okularów z czerwono-niebieskimi szkłami. Czasami są dołączane do gazet lub filmów 3D. Efekt jest zaskakujący.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-5031983187015819717?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/5031983187015819717/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2012/01/swiat-w-stereoskopie-piekna-dama-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/5031983187015819717'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/5031983187015819717'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2012/01/swiat-w-stereoskopie-piekna-dama-w.html' title='Świat w stereoskopie – piękna dama w Paryżu, Wieża Eiffla, Pole Marsowe, 1900r.'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-8N7Iupu0vok/Tx3lKezAkzI/AAAAAAAAA6U/5iFnedmgpW8/s72-c/Pary%25C5%25BC%2B-%2Bphotokrzysztof%2B1900-LP.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-6233182417775950362</id><published>2012-01-04T01:13:00.004+01:00</published><updated>2012-01-06T20:50:36.573+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Olsztyn w PRL-u'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stare pocztówki'/><title type='text'>PDT „Dukat” w Olsztynie na starych pocztówkach</title><content type='html'>A mi się nowy Dukat podoba. Tyle było krzyku w prasie, że niszczymy zabytki, że to dzieło naszych polskich architektonicznych gwiazd. Zwykle krzyczałbym razem z nimi. Ale nie tym razem. Jakoś nie czuję wielkiej straty po tej odrapanej i straszącej odchodzącą płatami starą farbą ruinie. Owszem – w 1965 roku, kiedy to Państwowy Dom Towarowy DUKAT został zbudowany – musiał budzić podziw mieszkańców i dawać poczucie dumy budowniczym. Widać to na starych pocztówkach. W ówczesnym szaro-socjalistycznym świecie był jasną gwiazdą. Ale w ostatnich czasach mocno podupadł i raczej przynosił już tylko wstyd miastu. &lt;br /&gt;Tym razem przemawia przeze mnie raczej pragmatyzm, niż przywiązanie do zabytków. Sądzę jednak, że gdyby Dukat na czas został wprowadzony do rejestru zabytków, to do dzisiaj nic by się nie zmieniło. Nadal byłby stary i brzydki. Nadal spadałaby z niego przechodniom na głowy łuszcząca się farba, a żaden inwestor nie chciałby w niego zainwestować. &lt;br /&gt;Muszę również przyznać, że inwestor postarał się zachować trochę dawnego klimatu budynku. Cała bryła została niewiele zmieniona. Całości dopełniają zgrabne neony z jakim napisem ? Oczywiście „Dukat”. A że zmieniona została linia podziału okien ? Nie widzę w tym nic zdrożnego. A że zmieniono rozkład wnętrz i układ klatek schodowych ? To wymóg czasu związany z potrzebą większej funkcjonalności. Generalnie budynek nabrał nowej elegancji i nadal – wbrew temu co mówią krytycy – przypomina swojego poprzednika.&lt;br /&gt;Nie przeceniałbym również zasług twórców Dukata - panów Jerzego Sołtana i Zbigniewa Ihnatowicza. Chociaż są znani w Polsce i na świecie. Przyznam, że ich olsztyńskie dzieło nie powaliło mnie na kolana. Zwykła prostokątna bryła. Tyle tylko, że w latach 60-tych ubiegłego stulecia szklane domy ze szklanymi ścianami były czymś wręcz kosmicznie nowoczesnym. Ale nie każdemu muszą się dzisiaj podobać. Tak samo jak mi nie podobają się obrazy Picassa. Bo czym się zasłużył Picasso ? Miał szczęście. Został wypromowany. Zrobiła się na niego moda i jego obrazy zaczęli kupować ludzie za duże pieniądze. Ale czy malowidła Picassa są ładne ? Ja osobiście nie powiesiłbym żadnego w domu. Nie moja estetyka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale, ale... popatrzmy na pocztówkę z 1968 roku. Czy dzisiaj Dukat nocą nie jest podobny do tego sprzed 44 lat ?&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8YtuYUGxx40/TwOYQh1vxoI/AAAAAAAAA5k/kiGfjVDZb7U/s1600/Untitled-1968-1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="276" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-8YtuYUGxx40/TwOYQh1vxoI/AAAAAAAAA5k/kiGfjVDZb7U/s400/Untitled-1968-1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejna, również z 1968 roku – nawet ma te same reklamy:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-aszyyldGTaE/TwOYX6LC2iI/AAAAAAAAA5w/XdULwbvaiHc/s1600/Untitled-1968-2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="285" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-aszyyldGTaE/TwOYX6LC2iI/AAAAAAAAA5w/XdULwbvaiHc/s400/Untitled-1968-2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A to najstarsza jaką znalazłem – 1967 rok:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WLA1W66Av_I/TwOYfPBihDI/AAAAAAAAA58/c_m9Uaqtyvg/s1600/Untitled-1967.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="278" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-WLA1W66Av_I/TwOYfPBihDI/AAAAAAAAA58/c_m9Uaqtyvg/s400/Untitled-1967.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To już rok 1979:&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-NmBoZO1N4Mg/TwOYmfGA9OI/AAAAAAAAA6I/MvLqIEaKgqU/s1600/Untitled-1979.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="279" width="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-NmBoZO1N4Mg/TwOYmfGA9OI/AAAAAAAAA6I/MvLqIEaKgqU/s400/Untitled-1979.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-6233182417775950362?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/6233182417775950362/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2012/01/pdt-dukat-w-olsztynie-na-starych.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/6233182417775950362'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/6233182417775950362'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2012/01/pdt-dukat-w-olsztynie-na-starych.html' title='PDT „Dukat” w Olsztynie na starych pocztówkach'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-8YtuYUGxx40/TwOYQh1vxoI/AAAAAAAAA5k/kiGfjVDZb7U/s72-c/Untitled-1968-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-8212751136121505975</id><published>2011-12-27T18:42:00.004+01:00</published><updated>2012-01-03T20:38:35.449+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Syberia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia stereoskopowa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia w stereoskopie'/><title type='text'>Historia w stereoskopie – zesłańcy na Sybir, 1897 rok</title><content type='html'>Fotografia stereoskopowa to mój konik. Szczególnie ta stara. Oto kolejny przykład fotografii z jednej strony dokumentalnej, a z drugiej przykład komercyjnego wykorzystania ludzkiego cierpienia. &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GVV2haHgviA/TvoCPII9c9I/AAAAAAAAA18/K8yYcLFzfAk/s1600/1-Siberia%2B1897_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="371" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-GVV2haHgviA/TvoCPII9c9I/AAAAAAAAA18/K8yYcLFzfAk/s400/1-Siberia%2B1897_1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W czasach, kiedy ludzie nie mieli telewizji, ani Internetu, ludzie podróżowali masowo po świecie siedząc w domu w wygodnym fotelu, ze stereoskopem w dłoni. Często do nabycia były fotografie typu dziennikarskiego. Całe serie takich fotografii były relacjami z wojen na całym świecie. Bywały również fotografie takie jak ta – dokumentująca wywózkę zesłańców na Syberię.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-7Km6-b1Duc0/TvoCV6QShrI/AAAAAAAAA2I/LYYJOCgEukY/s1600/2-Siberia%2B1897.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="200" width="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-7Km6-b1Duc0/TvoCV6QShrI/AAAAAAAAA2I/LYYJOCgEukY/s400/2-Siberia%2B1897.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Syberia stała się miejscem zesłań już w XVII wieku. Zesłanie często nie było jedyną karą. Przeważnie wcześniej skazanych poddawano chłoście, piętnowaniu i torturom. Osłabienie związane z torturami oraz trudności podróży powodowały, że śmiertelność wśród zesłańców była duża. &lt;br /&gt;Syberia była miejscem zesłań do 1956 roku, czyli do śmierci Stalina.&lt;br /&gt;Już po 1945 roku również mieszkańcy naszego województwa byli wysyłani na Sybir.&lt;br /&gt;O takiej sytuacji wiem z relacji Warmiaków, mieszkańców tych terenów od czasów przedwojennych. Przypadek ten miał miejsce na skutek działań organizacji Wehrwolf. Jedna z komórek tej organizacji działała na terenie pomiędzy Nidzicą a Wielbarkiem. Nie była to duża komórka, ale ku mojemu zaskoczeniu jej członkami były również osoby o polskobrzmiących nazwiskach. Historia działań tej grupy nie była długa. Ograniczyła się do jednej akcji wysadzenia w powietrze torów pod eszelonem z radzieckim transportem wojskowym w okolicach wsi Muszaki. Jakie były skutki tego zamachu – nie wiadomo. Wiadomo natomiast jak zamach ten odbił się  na ludności cywilnej. Setki mieszkańców okolicznych wiosek wywieziono w akcie zemsty właśnie na Syberię.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-k_uWZ5HdPbU/TvoCfdZlh6I/AAAAAAAAA2U/BzWZQ3S080U/s1600/3-Siberia%2B1897_LP.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="400" width="399" src="http://3.bp.blogspot.com/-k_uWZ5HdPbU/TvoCfdZlh6I/AAAAAAAAA2U/BzWZQ3S080U/s400/3-Siberia%2B1897_LP.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jedną z ciekawszych postaci na fotografii jest carski żołnierz. Trzyma on w ręku starego typu jednostrzałowy karabin Berdan wz. 1870 kalibru 11mm (ros.: Винтовка Бердана № 2 образца 1870 года ), który skonstruował amerykański generał i inżynier Hiriam Berdan. Berdan wz. 1870 był podstawowym typem karabinu w rosyjskiej armii do czasu wprowadzenia znanego i używanego prawie do dzisiaj karabinu Mosin wz. 1891, kal. 7,62 mm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A zesłańcy? Okażmy trochę empatii. Siedzą na workach z dobytkiem i czekają. Na co? Na pewno na nic dobrego. To ludzie w zasadzie bez żadnej przyszłości. Jeżeli przeżyją podróż, czeka ich dalsza walka o przeżycie. Walka z naturą. Często bowiem wysadzano takich zesłańców w sercu Tajgi, w środku zimy, jedynie z siekierą w dłoni. Musieli sobie poradzić. &lt;br /&gt;W środku siedzi ktoś szczególnie niebezpieczny, ma kajdany na nogach. Za jego plecami widać kogoś kto wyraźnie przeszedł już załamanie nerwowe, trzyma głowę w dłoniach. Brak jakiejkolwiek nadziei. Nie wyobrażam sobie być na ich miejscu. Być może połowa z nich to Polacy? Polacy byli przecież już z samej definicji wrogami Caratu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-8212751136121505975?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/8212751136121505975/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2011/12/historia-w-stereoskopie-zesancy-na.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/8212751136121505975'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/8212751136121505975'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2011/12/historia-w-stereoskopie-zesancy-na.html' title='Historia w stereoskopie – zesłańcy na Sybir, 1897 rok'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-GVV2haHgviA/TvoCPII9c9I/AAAAAAAAA18/K8yYcLFzfAk/s72-c/1-Siberia%2B1897_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-743375503688613614</id><published>2011-12-16T01:20:00.012+01:00</published><updated>2011-12-27T18:42:44.949+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Olsztyn w stereoskopie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia stereoskopowa'/><title type='text'>Olsztyn w stereoskopie – pomnik plebiscytowy w Jakobsbergu</title><content type='html'>Wpadła mi ostatnio w ręce olsztyńska fotografia stereoskopowa przedstawiająca niemiecki pomnik plebiscytowy w Olsztynie. &lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Am52yfd4ZAU/TuqP34hJumI/AAAAAAAAA1k/-SaVtOYSXGk/s1600/1-Pomnik_P.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 360px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Am52yfd4ZAU/TuqP34hJumI/AAAAAAAAA1k/-SaVtOYSXGk/s400/1-Pomnik_P.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5686515669735684706" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-b1BeBlWTr-Q/TuqPx7kJOQI/AAAAAAAAA1Y/FvQrS-e4ogE/s1600/2-Pomnik%2Bopis.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 180px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-b1BeBlWTr-Q/TuqPx7kJOQI/AAAAAAAAA1Y/FvQrS-e4ogE/s400/2-Pomnik%2Bopis.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5686515567474325762" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Gratka to dla mnie tym większa, że przedwojennych fotografii stereoskopowych z obecnych terenów polskich jest wyjątkowo mało, a już stereofotografia z Olsztyna to dla mnie zupełne zaskoczenie. Fotografie tego typu, dość małego formatu, bo 13 x 6 cm, wydawane były pod koniec lat 30-tych i w pierwszych latach II-giej wojny światowej. &lt;br /&gt;Fotografie takie w seriach najczęściej po 100 sztuk wydawane były w formie książkowej. Książki miały wycięte okienka na umieszczenie w nich nie tylko fotografii, ale również składanego stereoskopu, takiego jak poniżej.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-5gqpj-HZ03c/TuqPpXN7btI/AAAAAAAAA1M/Bsl43QN_Ixg/s1600/3-stereoskop%2BWW%2BII.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 336px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-5gqpj-HZ03c/TuqPpXN7btI/AAAAAAAAA1M/Bsl43QN_Ixg/s400/3-stereoskop%2BWW%2BII.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5686515420278517458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej znaną serią tego typu fotografii jest seria ukazująca niemieckie zwycięstwo we wrześniu 1939 roku. Druga seria pokazywała zwycięstwo na Zachodzie w 1940 roku. Pokazanej fotografii z Olsztyna nijak jednak nie umiem skojarzyć z żadną serią. I męczy mnie pytanie, jak dużo może jeszcze istnieć olsztyńskich stereofotografii, o których nie wiem?&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NmFTVK4uwNk/TuqPd5BiN6I/AAAAAAAAA1A/bF5uo0gkoDs/s1600/4-Pomnik_LP.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 330px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-NmFTVK4uwNk/TuqPd5BiN6I/AAAAAAAAA1A/bF5uo0gkoDs/s400/4-Pomnik_LP.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5686515223194908578" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Niemiecki pomnik plebiscytowy w parku na Jakubowie zbudowany został w 1928 r. Zbudowany został dla uczczenia niemieckiego zwycięstwa w plebiscycie na Warmii i Mazurach, który odbył się 11 lipca 1920 roku.&lt;br /&gt;W plebiscycie głosowano w 11 powiatach:&lt;br /&gt;- Powiat Olsztyn Miejski&lt;br /&gt;- Powiat Olsztyn Ziemski&lt;br /&gt;- Powiat Olecko&lt;br /&gt;- Powiat Ostróda&lt;br /&gt;- Powiat Pisz&lt;br /&gt;- Powiat Nidzica&lt;br /&gt;- Powiat Giżycko&lt;br /&gt;- Powiat Ełk&lt;br /&gt;- Powiat Szczytno&lt;br /&gt;- Powiat Mrągowo&lt;br /&gt;- Powiat Reszel&lt;br /&gt;Wyniki głosowania w Olsztynie były następujące:&lt;br /&gt;- Powiat Miejski – za Polską 342 głosy (2,0%), za Niemcami 16.742 głosy&lt;br /&gt;- Powiat Ziemski – za Polską 4.902 głosy (13,47%), za Niemcami 31.486 głosów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomnik miał 11 kolumn, a na każdej z nich uwieczniona została nazwa jednego z powyższych powiatów – siedzib komisji wyborczej. Na okręgu zwieńczającym kolumny napis głosił: Wir bleiben Deutsch 363209 für Deutschland  7980 für Polen, czyli: Pozostajemy niemieckie i wynik głosowania: 363.209 głosów za Niemcami (a właściwie za Prusami Wschodnimi jak sformułowana była deklaracja w trakcie plebiscytu), 7.980 głosów za Polską.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-LphYT1Y9ogo/TvJr5BfbnBI/AAAAAAAAA1w/qFVv3pqv3v0/s1600/Wir%2Bbleiben%2Bdeutsch.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="251" width="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-LphYT1Y9ogo/TvJr5BfbnBI/AAAAAAAAA1w/qFVv3pqv3v0/s400/Wir%2Bbleiben%2Bdeutsch.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tuż po II wojnie światowej pomnik został zburzony, a w jego miejscu w 1972 roku zbudowano tu okazały pomnik Bohaterom Walki o Wyzwolenie Narodowe i Społeczne Warmii i Mazur.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec jeszcze 2 fotografie ściągnięte z Internetu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Olsztyn w czasie plebiscytu, lipiec 1920.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lRtH8uF_nqc/TuqPMwAVJQI/AAAAAAAAA00/c8V3-Q-iqYM/s1600/5-Olsztyn%2Bplebiscyt%2B1920.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 257px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-lRtH8uF_nqc/TuqPMwAVJQI/AAAAAAAAA00/c8V3-Q-iqYM/s400/5-Olsztyn%2Bplebiscyt%2B1920.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5686514928716162306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przekazanie Niemcom terenu plebiscytu przez Komisję Aliancką, Olsztyn 16 sierpnia 1920. Uroczystość odbyła się w siedzibie przedwojennej Rejencji, w budynku zwanym również po wojnie Dyrekcją Kolejową, a obecnie będącym siedzibą Urzędu Marszałkowskiego. Na obrazach są – jeżeli dobrze rozpoznaję: z lewej Bismarck, z prawej Cesarz Wilhelm II.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-imGSrbRuzFM/TuqO7kbq6fI/AAAAAAAAA0o/rB0dzHXRx98/s1600/6-Przekazanie%2Bterenu%2Bplebiscytu%2BOlsztyn%2B16%2Bsierpnia%2B1920.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 283px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-imGSrbRuzFM/TuqO7kbq6fI/AAAAAAAAA0o/rB0dzHXRx98/s400/6-Przekazanie%2Bterenu%2Bplebiscytu%2BOlsztyn%2B16%2Bsierpnia%2B1920.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5686514633551833586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-743375503688613614?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/743375503688613614/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2011/12/olsztyn-w-stereoskopie-pomnik.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/743375503688613614'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/743375503688613614'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2011/12/olsztyn-w-stereoskopie-pomnik.html' title='Olsztyn w stereoskopie – pomnik plebiscytowy w Jakobsbergu'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Am52yfd4ZAU/TuqP34hJumI/AAAAAAAAA1k/-SaVtOYSXGk/s72-c/1-Pomnik_P.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-340598811456947005</id><published>2011-05-02T00:02:00.004+02:00</published><updated>2011-05-02T00:14:52.848+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Olsztyn w PRL-u'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ul. Piłsudskiego'/><title type='text'>Pochód 1-majowy, Olsztyn 1969</title><content type='html'>Minął kolejny dzień 1 maja. Zimny dzień jaki bywał zawsze w dniu odbębnienia obowiązkowego pochodu, do którego zmuszali nas nauczyciele. Ale dzisiaj i tak było całkiem nieźle. Padał tylko deszcz. W czasie pochodów padał czasami śnieg albo grad.&lt;br /&gt;Wygrzebałem kiedyś takie stare zdjęcie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-KBbjYGB-_sI/Tb3ZsmrNfhI/AAAAAAAAA0A/nqMejfCqN-s/s1600/poch%25C3%25B3d%2B1%2Bmaja.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 271px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-KBbjYGB-_sI/Tb3ZsmrNfhI/AAAAAAAAA0A/nqMejfCqN-s/s400/poch%25C3%25B3d%2B1%2Bmaja.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5601872871838023186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jest rok 1969. XXV-lecie PRL. Na ścianie wisi jeszcze towarzysz Gomułka. Widoczne napisy słynnych już barów „WARS” i „SAWA”. Fajne chłopaki maszerują w oldskulowych beretach z antenką. Pochód idzie jeszcze starą trasą – ulicą Dąbrowszczaków. W późniejszych latach szedł Aleją Zwycięstwa – dzisiejszą Piłsudskiego. Co za szczęście, że już minęły te czasy. I że dzieci nie muszą już przechodzić tej katorgi stania w tłumie przez długie godziny w oczekiwaniu na swoją kolej przemaszerowania kilkuset metrów przed obliczem jakichś nie znanych im bubków. Najgorsze było to stanie. Stąpanie z nogi na nogę. Po 3-4 godzinach stania nogi w d... wchodziły. Chociażby dlatego wdzięczny jestem za obalenie komunizmu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-340598811456947005?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/340598811456947005/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2011/05/pochod-1-majowy-olsztyn-1969.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/340598811456947005'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/340598811456947005'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2011/05/pochod-1-majowy-olsztyn-1969.html' title='Pochód 1-majowy, Olsztyn 1969'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-KBbjYGB-_sI/Tb3ZsmrNfhI/AAAAAAAAA0A/nqMejfCqN-s/s72-c/poch%25C3%25B3d%2B1%2Bmaja.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-3809524946656110143</id><published>2010-11-13T19:58:00.006+01:00</published><updated>2010-11-13T21:48:35.450+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Olsztyn dzisiaj'/><title type='text'>Czy Olsztyn jest ładnym miastem ?</title><content type='html'>Często się nad tym zastanawiam. Staram się myśleć pozytywnie i szukać we wszystkim raczej dobrych, niż złych stron. Jednak nie zawsze mi się to udaje. Kiedy dzisiaj szedłem ulicą Piłsudskiego, przygniotła mnie chyba ta ciężka pochmurna pogoda. Spojrzałem w kierunku ratusza.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TN7gVU8WcXI/AAAAAAAAAzg/erx7KrdImVI/s1600/2010-11-13%2BRatusz.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; DISPLAY: block; HEIGHT: 237px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5539111248716001650" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TN7gVU8WcXI/AAAAAAAAAzg/erx7KrdImVI/s400/2010-11-13%2BRatusz.jpg" /&gt;&lt;/a&gt; Ratusz jak to ratusz. Ma w sobie coś co mi się podoba. Jest na swoim miejscu. Jednak jego otoczenie jest wprost beznadziejne. Spójrzcie na tę architekturę. To zupełne bezguście – projekty otaczających ratusz budynków pasują jak pięść do nosa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowoczesność, nowoczesność, nowoczesność. Ja to rozumiem. Ale nowoczesność nie musi zarazem oznaczać prostoty (żeby nie powiedzieć prostactwa) i siermiężności w formie. Przy użyciu nowoczesnych technologii tym bardziej można by się pokusić o zbudowanie czegoś nietuzinkowego.&lt;br /&gt;Wiem, że była wojna i stara zabudowa została spalona. Wyobrażam sobie jednak, że wokół takiego tradycyjnego przecież w formie ratusza, mogłoby powstać coś, co bardziej by z nim harmonizowało. Coś w stylistyce architektury końca XIX-go i początku XX-go stulecia.&lt;br /&gt;Coś jak na przykład hotel Deutches Haus, który jeszcze przed wojną stał na rogu ulic Piłsudskiego i Dąbrowszczaków.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TN7gMjdEXpI/AAAAAAAAAzY/b90sL-kBqCk/s1600/Allenstein%2B-%2BGrandhotel%2BDeutsches%2BHause%2B1914.jpg"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; DISPLAY: block; HEIGHT: 254px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5539111097992502930" border="0" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TN7gMjdEXpI/AAAAAAAAAzY/b90sL-kBqCk/s400/Allenstein%2B-%2BGrandhotel%2BDeutsches%2BHause%2B1914.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TN7f8SvefgI/AAAAAAAAAzQ/yV7U0X9Dt64/s1600/Allenstein%2B-%2BDeutshe%2BHaus%2B1915.JPG"&gt;&lt;img style="TEXT-ALIGN: center; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; DISPLAY: block; HEIGHT: 252px; CURSOR: hand" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5539110818628402690" border="0" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TN7f8SvefgI/AAAAAAAAAzQ/yV7U0X9Dt64/s400/Allenstein%2B-%2BDeutshe%2BHaus%2B1915.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Rozumiem, że to wszystko to po trosze spuścizna PRL-u. A tu buduje się kolejnego potworka w stylu „Czarnej Perły”. I to pod samym ratuszem. Mam też nadzieję, że nie dojdzie do budowy kolejnego koszmarnego budynku, którego projekt niedawno zaprezentowano – w miejscu parkingu przy ul. Wyzwolenia, także pod samym ratuszem. Szkło i aluminium w otoczeniu pięknych kamienic, jak np. remontowana obecnie dawna Luisienschule na rogu Wyzwolenia i Skłodowskiej-Curie. KOSZMAR !!!! Do tego ten kształt ostrej strzały dźgającej w kierunku ratusza !!!!&lt;br /&gt;Tyle się mówi w naszym mieście o poprawie jego estetyki. Zatrudnia się nawet nowych urzędników. I co? Całe otoczenie ratusza obwieszone jest wielkopowierzchniowymi bannerami i ekranami reklamowymi. Nasze miasto nie wygląda dzięki temu jak Nowy Jork, czy Tokio. Raczej jak uboga chińska dzielnica.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-3809524946656110143?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/3809524946656110143/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/11/czy-olsztyn-jest-adnym-miastem.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/3809524946656110143'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/3809524946656110143'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/11/czy-olsztyn-jest-adnym-miastem.html' title='Czy Olsztyn jest ładnym miastem ?'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TN7gVU8WcXI/AAAAAAAAAzg/erx7KrdImVI/s72-c/2010-11-13%2BRatusz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-6922000282773992455</id><published>2010-09-11T16:55:00.002+02:00</published><updated>2010-09-11T16:56:39.432+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Allenstein - browary'/><title type='text'>Browary w przedwojennym Olsztynie</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TIuYckCFmII/AAAAAAAAAy0/h9H5qal_Ivk/s1600/Allenstein+browary.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 369px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TIuYckCFmII/AAAAAAAAAy0/h9H5qal_Ivk/s400/Allenstein+browary.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5515669785121495170" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wpadły mi w ręce takie oto porcelanki od butelek do piwa z przedwojennego Olsztyna.&lt;br /&gt;Pierwsze dwie są  często spotykane – WBA – to Waldschlossen Brauerei Allenstein – czyli znany browar przy dzisiejszej Alei Wojska Polskiego.&lt;br /&gt;Pozostają dwie pozostałe:&lt;br /&gt;- J.F. AUGUSTIN NACHF. ALLENSTEIN&lt;br /&gt;- Ermländisches Brauhaus ALLENSTEIN&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nic w zasadzie nie wiem o tych browarach. Gdzie były w Olsztynie. Może ktoś mi pomoże ?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-6922000282773992455?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/6922000282773992455/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/09/browary-w-przedwojennym-olsztynie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/6922000282773992455'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/6922000282773992455'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/09/browary-w-przedwojennym-olsztynie.html' title='Browary w przedwojennym Olsztynie'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TIuYckCFmII/AAAAAAAAAy0/h9H5qal_Ivk/s72-c/Allenstein+browary.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-2946008835358170632</id><published>2010-08-13T00:46:00.001+02:00</published><updated>2010-08-13T00:46:36.848+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Olsztyn'/><title type='text'>Olsztyn jakiego nie znacie</title><content type='html'>Olsztyn to piękne i zielone miasto. Jednak jeżeli ktoś zajrzy się w rzadko odwiedzane zaułki - może się zdziwić ...&lt;br /&gt;Czy ktoś rozpoznaje te miejsca ?&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TGR5MGy4x-I/AAAAAAAAAxs/LKw8hjDZW2M/s1600/2010-04-11+Olsztyn+0040.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TGR5MGy4x-I/AAAAAAAAAxs/LKw8hjDZW2M/s400/2010-04-11+Olsztyn+0040.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504657893443028962" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TGR5I2FDOHI/AAAAAAAAAxk/Br3jqSIkSyY/s1600/2010-04-11+Olsztyn+0045.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TGR5I2FDOHI/AAAAAAAAAxk/Br3jqSIkSyY/s400/2010-04-11+Olsztyn+0045.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504657837416200306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TGR5FWL6BBI/AAAAAAAAAxc/Br9eqRaHz1w/s1600/2010-04-11+Olsztyn+0047.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TGR5FWL6BBI/AAAAAAAAAxc/Br9eqRaHz1w/s400/2010-04-11+Olsztyn+0047.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504657777315415058" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TGR5BiZv11I/AAAAAAAAAxU/oGWDaGMriXg/s1600/2010-04-11+Olsztyn+0052.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TGR5BiZv11I/AAAAAAAAAxU/oGWDaGMriXg/s400/2010-04-11+Olsztyn+0052.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504657711875217234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TGR48T-MyEI/AAAAAAAAAxM/20r0m8Jz75Q/s1600/2010-04-11+Olsztyn+0109.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TGR48T-MyEI/AAAAAAAAAxM/20r0m8Jz75Q/s400/2010-04-11+Olsztyn+0109.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5504657622102231106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-2946008835358170632?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/2946008835358170632/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/08/olsztyn-jakiego-nie-znacie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/2946008835358170632'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/2946008835358170632'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/08/olsztyn-jakiego-nie-znacie.html' title='Olsztyn jakiego nie znacie'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TGR5MGy4x-I/AAAAAAAAAxs/LKw8hjDZW2M/s72-c/2010-04-11+Olsztyn+0040.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-9054565216548508277</id><published>2010-08-05T00:04:00.010+02:00</published><updated>2010-08-05T00:23:14.048+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Krynica Morska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='foto-retrospekcje'/><title type='text'>Marny los hotelu „Kaiserhof" w Krynicy Morskiej</title><content type='html'>Hotel „Kaiserhof” na starej pocztówce z 1910 roku:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TFnksN7BarI/AAAAAAAAAvs/linxrS9lCXM/s1600/Kaiserhof+1910.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 262px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TFnksN7BarI/AAAAAAAAAvs/linxrS9lCXM/s400/Kaiserhof+1910.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501679868112366258" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Hotel „Kaiserhof” czyli „Cesarski Dwór” w Krynicy Morskiej zbudowany został już ponad 100 lat temu. Krynica Morska, dawniej Kahlberg, stanowiła raj i miejsce wypoczynku mieszkańców Prus Wschodnich, a przede wszystkim Elbląga. To elbląscy przedsiębiorcy zaczęli inwestować w infrastrukturę Krynicy Morskiej. To oni powołali w 1872 roku spółkę „Aktiengesellschaft Seebad Kahlberg” (A.G.S.K.), czyli Spółkę Akcyjną Kąpielisko Morskie w Krynicy Morskiej. &lt;br /&gt;W 1905 roku Spółka ta postanowiła zbudować kolejny hotel – Kaiserhof. &lt;br /&gt;Tu zacytuję fragment arcyciekawej książeczki jaką napisał Dariusz Barton – „Dzieje kąpieliska i kurortu w Krynicy Morskiej”:&lt;br /&gt;&lt;em&gt;„Hotel o nazwie „Cesarski Dwór” (Kaiserhof) wzniesiony – zgodnie z głoszonym sloganem reklamowym – jako pierwszy w świecie budynek na wierzchołku wydmy wysokiej. Budowa „Cesarskiego Dworu” pochłonęła  ponad 100 000 marek, na samo wyposażenie wydano 20 340 marek. W rezultacie powstał imponujący przybytek noclegowy i salonowy z restauracją, salą balową, kilkoma salami klubowymi, biblioteką, łazienkami, windami, elektrycznym oświetleniem i obsługą znaną z uniżonej uprzejmości. Spełniano każde, nawet najdziwniejsze życzenia gościa, bez zmrużenia oka czy szemrania, szybko, elegancko i precyzyjnie”.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;W czasach PRL-u hotel nosił nazwę "Bałtyk".  Częstym gościem byli tu ówcześni prominenci, w tym premier Józef Cyrankiewicz. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy raz na własne oczy zobaczyłem hotel „Kaiserhof” w 1993 roku. Był już tylko cieniem dawnego cudownego przybytku i prezentował się tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TFnkilycPVI/AAAAAAAAAvk/4Yjg7RVVM3k/s1600/Kaiserhof+1993.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 272px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TFnkilycPVI/AAAAAAAAAvk/4Yjg7RVVM3k/s400/Kaiserhof+1993.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501679702720134482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Mimo, że był już tylko ruiną, zrobił na mnie ogromne wrażenie. Oczyma wyobraźni widziałem go w czasach  świetności – widziałem eleganckich panów w melonikach, piękne damy w długich sukniach i ogromnych kapeluszach, orkiestrę przygrywającą na żywo do tańca, pary tańczące walca...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem odwiedzałem Krynicę Morską jeszcze kilka razy. Za którymś z kolei razem - ku mojej rozpaczy – zobaczyłem, że „Kaiserhof” zniknął z powierzchni ziemi !!! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak później został odbudowany od podstaw. W 2003 roku – prawie gotowy - wyglądał już tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TFnkPip7vXI/AAAAAAAAAvc/-ABt3WnRj30/s1600/2003-08-04+odbudowany+Kaiserhof.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 270px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TFnkPip7vXI/AAAAAAAAAvc/-ABt3WnRj30/s400/2003-08-04+odbudowany+Kaiserhof.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5501679375461629298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jednak teraz to już nie to samo. Niby podobny, ale....  inne materiały, inna technologia. Nie już w nim tego zapaszku ( a może nawet smrodku ? ) tamtego „Kaiserhofa”. Nie ma aury tajemniczości, oddechu historii. Odeszły duchy dawnych kuracjuszy.&lt;br /&gt;   &lt;br /&gt;Nowy „Kaiserhof” jednak zaczyna już straszyć jako ruina. Inwestor chyba przecenił swoje możliwości finansowe i od kilku lat prawie gotowy hotel ciągle stoi pusty. Być może za 10 lat również - jak jego poprzednik - obróci się w ruinę i dawne duchy powrócą ?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-9054565216548508277?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/9054565216548508277/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/08/marny-los-hotelu-kaiserhof-w-krynicy.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/9054565216548508277'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/9054565216548508277'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/08/marny-los-hotelu-kaiserhof-w-krynicy.html' title='Marny los hotelu „Kaiserhof&quot; w Krynicy Morskiej'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TFnksN7BarI/AAAAAAAAAvs/linxrS9lCXM/s72-c/Kaiserhof+1910.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-1234324065815085383</id><published>2010-08-03T00:52:00.005+02:00</published><updated>2010-08-03T01:00:55.749+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Olsztyn w PRL-u'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ul. Warszawska'/><title type='text'>NIECH ŻYJE FRONT NARODOWY</title><content type='html'>Duchy przeszłości wychodzą spod starej farby. U mnie jednak nie budzą już większych emocji. PRL i komunizm w Polsce (albo jak inni wolą: tylko socjalizm) był faktem historycznym i tego faktu nie da się usunąć ze świadomości ludzkiej i z historii poprzez burzenie pomników i temu podobne czyny.  Tak samo wcale nie zależy mi na usunięciu tego ciekawego napisu, który wyszedł na światło dzienne w Olsztynie przy ulicy Warszawskiej nr 19. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TFdNU1GxqDI/AAAAAAAAAvU/XNXLhZgncWQ/s1600/2010-07-31+Olsztyn+0032.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TFdNU1GxqDI/AAAAAAAAAvU/XNXLhZgncWQ/s400/2010-07-31+Olsztyn+0032.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500950490104571954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TFdNNUp2gGI/AAAAAAAAAvM/58enNHabk2Q/s1600/2010-07-31+Olsztyn+0033.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 260px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TFdNNUp2gGI/AAAAAAAAAvM/58enNHabk2Q/s400/2010-07-31+Olsztyn+0033.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5500950361134235746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wręcz przeciwnie – wolałbym, aby kamieniczka nie była remontowana, a jej ściany malowane. Ten napis to świadectwo historii. Może to ta mniej chlubna historia, jednak dla mnie jako dla mieszkańca naszego miasta, jest równie ciekawa jak ta przedwojenna i ta jeszcze starsza.&lt;br /&gt;Z ciekawości cóż to było takiego ten Front Narodowy, poszperałem w Internecie i znalazłem kilka trochę suchych faktów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Front Narodowy (od 1956 roku działający pod nazwą: Front Jedności Narodowej) - organizacja społeczno-polityczna utworzona w 1952 r.  Obejmował związki zawodowe, partie polityczne a także inne organizacje społeczne. Realizował cele polityczne PZPR i był jej podporządkowany. Przewodniczącym zostawał zazwyczaj przewodniczący lub zastępca przewodniczącego Rady Państwa. Front Jedności Narodowej był aktywnie zaangażowany w wybory do sejmu i rad narodowych poprzez prezentacje list kandydatów. Sprawował patronat nad państwowymi oraz lokalnymi akcjami społecznymi. W roku 1983 został on rozwiązany. Jego kontynuację stanowił Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego PRON.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc napis na ścianie musiał powstać w latach 1952 – 1956.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-1234324065815085383?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/1234324065815085383/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/08/niech-zyje-front-narodowy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/1234324065815085383'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/1234324065815085383'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/08/niech-zyje-front-narodowy.html' title='NIECH ŻYJE FRONT NARODOWY'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TFdNU1GxqDI/AAAAAAAAAvU/XNXLhZgncWQ/s72-c/2010-07-31+Olsztyn+0032.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-4445997674596797115</id><published>2010-07-27T23:17:00.005+02:00</published><updated>2010-08-03T01:10:54.740+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Olsztyn w PRL-u'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stare samochody'/><title type='text'>Biblioteka objazdowa w Olsztynie</title><content type='html'>Niektóre pocztówki z okresu PRL-u bywają ciekawsze od tych przedwojennych. To jedna z nich, wydana w 1968 roku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TE9NLMA_x-I/AAAAAAAAAu8/5NfWk8ungm0/s1600/Biblioteka+objazdowa_2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 278px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TE9NLMA_x-I/AAAAAAAAAu8/5NfWk8ungm0/s400/Biblioteka+objazdowa_2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5498698524641970146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed starym ratuszem w Olsztynie stoi autobus załadowany książkami. Napis na boku autobusu: &lt;br /&gt;             BIBLIOTEKA OBJAZDOWA&lt;br /&gt;   WOJEWÓDZKA I MIEJSKA BIBLIOTEKA PUBLICZNA&lt;br /&gt;                 W OLSZTYNIE&lt;br /&gt;Myślę, że autobus zajechał tu niejako do bazy, może uzupełnić książki przed kolejnym wyjazdem do okolicznych miejscowości? &lt;br /&gt;Sam autobus jest równie ciekawy. To SAN model H01, produkowany w Sanockiej Fabryce Autobusów od 1957 roku. Był to autobus o bardzo nowoczesnej jak na owe czasy konstrukcji samonośnej, nie posiadający ramy - pierwszy tego typu model w Polsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Innym wartym uwagi szczegółem jest kino „Awangarda”. Jeszcze nie przebudowane, tak jak przed wojną posiada wejście główne od strony starego ratusza i ciekawą elewację, której prawdopodobnie nikt już nie pamięta.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-4445997674596797115?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/4445997674596797115/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/07/biblioteka-objazdowa-w-olsztynie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/4445997674596797115'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/4445997674596797115'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/07/biblioteka-objazdowa-w-olsztynie.html' title='Biblioteka objazdowa w Olsztynie'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TE9NLMA_x-I/AAAAAAAAAu8/5NfWk8ungm0/s72-c/Biblioteka+objazdowa_2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-8903811883546612888</id><published>2010-07-27T00:32:00.008+02:00</published><updated>2010-07-27T23:39:11.057+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stare samoloty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Hel'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stare zdjęcia'/><title type='text'>Hel 1934 – samolot ze znakiem „Lufthansa” na plaży</title><content type='html'>Jest lipiec 1934 roku. Dwoje mieszkańców Helu zobaczyło niecodzienny widok. Na plaży stoi niemiecki samolot ! Sytuacja jest na tyle nietypowa i frapująca, że postanowili strzelić sobie fotkę na tle tego samolotu. Zdjęcie zostało wywołane w lokalnym zakładzie fotograficznym i jako pocztówka wysłane do syna przebywającego na wakacjach w Leśniczówce Góra, poczta Sieraków. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TE4NCdU5LkI/AAAAAAAAAu0/V284PK6fcjg/s1600/Lufthansa.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 254px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TE4NCdU5LkI/AAAAAAAAAu0/V284PK6fcjg/s400/Lufthansa.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5498346530949115458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Oto treść korespondencji: &lt;em&gt;„Kochany Synu! Zasyłamy Tobie zdjęcie przy samolocie, który przed kilku dniami tu lądował na plaży z powodu wielkiej mgły. Jest to samolot niemiecki. Na plaży później startował. Fotografję zachowaj by nam oddać. Jak Ci się tam powodzi na wakacjach? Jesteś grzeczny? Zasyłamy Tobie dużo uścisków. Tatuś i Mamusia.”&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;  &lt;br /&gt;Muszę stwierdzić, że nie bardzo wierzę w tę mgłę. Hitler już od ponad roku był u władzy. Pilot samolotu nie mógł odnaleźć lotniska w wielkim i charakterystycznym Gdańsku, a odnalazł wąski skrawek lądu jakim jest Półwysep Helski wraz z jeszcze węższym skrawkiem helskiej plaży? Sądzę, że mógł prowadzić misję szpiegowską. Na Półwyspie Helskim Polacy budowali umocnienia, których nie bez powodu obawiali się Niemcy. Półwysep miał znaczenie strategiczne. Ustawione tu armaty panowały nad prawie całą Zatoką Gdańską. „Rejon Umocniony Hel” mocno dał się we znaki Niemcom w 1939 roku. To półwysep był ostatnim bronionym skrawkiem polskiej ziemi. Poddał się dopiero 2-go października 1939 roku, na wieść o kapitulacji Warszawy. &lt;br /&gt;Podstawą obrony Półwyspu była 4-działowa bateria kalibru 152 mm imienia Heliodora Laskowskiego. Polscy artylerzyści wyszkoleni w toruńskiej szkole artylerii mocno dali się we znaki niemieckim pancernikom „Schleswig-Holstein” i „Schlessien”. Bez pudła nakrywali ogniem nieprzyjacielskie okręty już przy drugiej-trzeciej salwie. Te musiały szybko wycofywać się do Gdańska za osłoną zasłony dymnej. A co najciekawsze niemieckie rozpoznanie wojskowe w 1939 roku mocno schrzaniło robotę. Niemcy na podstawie zdjęć lotniczych byli przekonani, że Polacy dysponują baterią ciężkich dział kalibru 280 mm. Za tę baterię wzięli kilka dużych stogów siana ustawionych na leśnej polance ... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widoczny na zdjęciu samolot to Junkers F-13. Był to samolot pasażerski. Bardzo popularny w tamtych latach i podobno niezawodny. W okresie międzywojennym również Polska zakupiła kilka takich samolotów do obsługi linii Gdańsk-Warszawa-Poznań.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-8903811883546612888?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/8903811883546612888/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/07/hel-1934-samolot-ze-znakiem-lufthansa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/8903811883546612888'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/8903811883546612888'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/07/hel-1934-samolot-ze-znakiem-lufthansa.html' title='Hel 1934 – samolot ze znakiem „Lufthansa” na plaży'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TE4NCdU5LkI/AAAAAAAAAu0/V284PK6fcjg/s72-c/Lufthansa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-4337380205486594686</id><published>2010-07-25T20:04:00.014+02:00</published><updated>2010-07-25T20:44:07.493+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ost Preussen'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stare pocztówki'/><title type='text'>Waplitz - Waplewo</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TEyAKtju66I/AAAAAAAAAuc/SAx9Ki46FyY/s1600/Waplitz+-+most_2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 252px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TEyAKtju66I/AAAAAAAAAuc/SAx9Ki46FyY/s400/Waplitz+-+most_2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5497910166629051298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Waplitz - sielankowy obrazek z życia mieszkańców Prus Wschodnich. W letni słoneczny dzień zatrzymali oni samochody na środku skrzyżowania i urządzili sobie pogaduchy. To niemiecka pocztówka z lat 1930-tych. Przedstawia dzisiejszą drogę krajową nr 7, popularną "siódemkę" na trasie Olsztynek - Nidzica. Fotograf skierował obiektyw w stronę północną, a widoczne samochody jechały w kierunku Olsztynka. Mostek nad rzeczką Marózką. Trudno rozpoznać to miejsce, prawda ?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-4337380205486594686?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/4337380205486594686/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/07/waplitz-waplewo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/4337380205486594686'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/4337380205486594686'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/07/waplitz-waplewo.html' title='Waplitz - Waplewo'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/TEyAKtju66I/AAAAAAAAAuc/SAx9Ki46FyY/s72-c/Waplitz+-+most_2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-6228452164643392110</id><published>2010-04-14T00:55:00.026+02:00</published><updated>2010-04-14T01:10:29.147+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Allenstein'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stare pocztówki'/><title type='text'>Olsztyn na starych fotografiach – pocztówkach</title><content type='html'>Dziś zapraszam na spacerek po starym mieście Allenstein. Olsztyn na starych zdjęciach wydaje mi się bardziej zadbany i jakiś taki bardziej romantyczny niż dziś. Włodarze miasta blisko sto lat temu lepiej umieli dbać o jego piękno. Liczył się każdy szczegół architektoniczny. Piękne elewacje, dużo zieleni, wąskie uliczki, ogrodzenia przy każdej posesji, cyzelowane płoty i płoteczki nadawały naszemu miastu dużo uroku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam na wycieczkę do Olsztyna początków XX-go wieku. Dla porównania współczesne fotografie tych samych miejsc. Oto Olsztyn wczoraj i dziś:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.&lt;br /&gt;Am Kriegdenkmal&lt;br /&gt;Ul. 1-go Maja. W miejscu dzisiejszego pomnika Stefana Jaracza stoi pomnik ku czci żołnierzy poległych w wojnie prusko-francuskiej 1870-71 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T5RNeRarI/AAAAAAAAAuU/4_dtXSw7Znc/s1600/Allenstein-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 244px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T5RNeRarI/AAAAAAAAAuU/4_dtXSw7Znc/s400/Allenstein-1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459762722349607602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T5NQKzVzI/AAAAAAAAAuM/DYUUphO4ShM/s1600/Olsztyn_1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T5NQKzVzI/AAAAAAAAAuM/DYUUphO4ShM/s400/Olsztyn_1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459762654353774386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;2.&lt;br /&gt;Am Hohen Tor&lt;br /&gt;Po lewej słynna nieistniejąca już kawiarnia „Schloss-Cafe”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T5E12IsVI/AAAAAAAAAuE/XMojr5Ow3R0/s1600/Allenstein-2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T5E12IsVI/AAAAAAAAAuE/XMojr5Ow3R0/s400/Allenstein-2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459762509848818002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T5A_4oLVI/AAAAAAAAAt8/dmLzHnDY-JQ/s1600/Olsztyn_2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T5A_4oLVI/AAAAAAAAAt8/dmLzHnDY-JQ/s400/Olsztyn_2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459762443824147794" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;3. &lt;br /&gt;Hohes Tor und Jakobi-Kirche&lt;br /&gt;Wysoka Brama i Katedra Św. Jakuba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T42Ip8T_I/AAAAAAAAAt0/9crgxZwP3Vk/s1600/Allenstein-3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 244px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T42Ip8T_I/AAAAAAAAAt0/9crgxZwP3Vk/s400/Allenstein-3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459762257199910898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T4yZcVEiI/AAAAAAAAAts/1kI4bx0UvDc/s1600/Olsztyn_3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T4yZcVEiI/AAAAAAAAAts/1kI4bx0UvDc/s400/Olsztyn_3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459762192986739234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;4. &lt;br /&gt;Neues Rathaus&lt;br /&gt;Nowy Ratusz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T4rP3OL5I/AAAAAAAAAtk/LcFXsAeDhsI/s1600/Allenstein-4.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 254px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T4rP3OL5I/AAAAAAAAAtk/LcFXsAeDhsI/s400/Allenstein-4.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459762070156095378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T4nBS0FBI/AAAAAAAAAtc/cf3xJqhpnVs/s1600/Olsztyn_4.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T4nBS0FBI/AAAAAAAAAtc/cf3xJqhpnVs/s400/Olsztyn_4.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459761997525816338" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;5. &lt;br /&gt;Kaiserstrasse&lt;br /&gt;Ul. Dąbrowszczaków i Pałacyk Naujacka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T4fElNvLI/AAAAAAAAAtU/V9L7xziHif0/s1600/Allenstein-5.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 243px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T4fElNvLI/AAAAAAAAAtU/V9L7xziHif0/s400/Allenstein-5.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459761860969348274" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T4a80Q2hI/AAAAAAAAAtM/I7g5VQNEhis/s1600/Olsztyn_5.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T4a80Q2hI/AAAAAAAAAtM/I7g5VQNEhis/s400/Olsztyn_5.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459761790165506578" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;6. &lt;br /&gt;Kgl. Regierung&lt;br /&gt;Budynek najlepiej znany jako „Dyrekcja Kolejowa”. Dziś siedziba między innymi Urzędu Marszałkowskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T4RY9_4lI/AAAAAAAAAtE/AaYvSfO2VEQ/s1600/Allenstein-6.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T4RY9_4lI/AAAAAAAAAtE/AaYvSfO2VEQ/s400/Allenstein-6.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459761625923838546" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T4NdNILsI/AAAAAAAAAs8/93P2_VVtqLI/s1600/Olsztyn_6.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T4NdNILsI/AAAAAAAAAs8/93P2_VVtqLI/s400/Olsztyn_6.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459761558341562050" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;7. &lt;br /&gt;Herz-Jesu-Kirche&lt;br /&gt;Kościół Najświętszego Serca Jezusowego. Dzisiejsza ulica Mickiewicza jeszcze nie jest zabudowana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T4F_5EPjI/AAAAAAAAAs0/MlvJmPPNoQc/s1600/Allenstein-7.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 247px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T4F_5EPjI/AAAAAAAAAs0/MlvJmPPNoQc/s400/Allenstein-7.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459761430213705266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T4CdcIs0I/AAAAAAAAAss/pqpeYZ572IQ/s1600/Olsztyn_7.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T4CdcIs0I/AAAAAAAAAss/pqpeYZ572IQ/s400/Olsztyn_7.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459761369425949506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;8.&lt;br /&gt;Schloss&lt;br /&gt;Zamek – tu nic się nie zmieniło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T36qnHpUI/AAAAAAAAAsk/8exOyORIJM0/s1600/Allenstein-8.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 242px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T36qnHpUI/AAAAAAAAAsk/8exOyORIJM0/s400/Allenstein-8.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459761235522725186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T32z3jjxI/AAAAAAAAAsc/LwjdzJGI5kc/s1600/Olsztyn_8.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T32z3jjxI/AAAAAAAAAsc/LwjdzJGI5kc/s400/Olsztyn_8.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459761169288105746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;9. &lt;br /&gt;Totalansicht&lt;br /&gt;Widok ogólny. Fotografia zrobiona z wieży Kościoła Garnizonowego. Mi niestety nie udało się powtórzyć tego wyczynu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T3jpGQUTI/AAAAAAAAAsU/j7MGTXZblyI/s1600/Allenstein-9.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 246px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T3jpGQUTI/AAAAAAAAAsU/j7MGTXZblyI/s400/Allenstein-9.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459760839979454770" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T3XK0dY2I/AAAAAAAAAsM/15ZetR9qsew/s1600/Olsztyn_9.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T3XK0dY2I/AAAAAAAAAsM/15ZetR9qsew/s400/Olsztyn_9.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459760625693320034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;10.&lt;br /&gt;Belianplatz und Schulze-Delitzsch-Denkmal&lt;br /&gt;Plac Oskara Beliana, dzisiejszy Plac Jedności Słowiańskiej. Bryła pomnika stała tu jeszcze w latach 1960-tych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T3NxmTP3I/AAAAAAAAAsE/thrsLH1bdug/s1600/Allenstein-10.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 251px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T3NxmTP3I/AAAAAAAAAsE/thrsLH1bdug/s400/Allenstein-10.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459760464304226162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T3JSrxVxI/AAAAAAAAAr8/CZ2xO0v8QQs/s1600/Olsztyn_10.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T3JSrxVxI/AAAAAAAAAr8/CZ2xO0v8QQs/s400/Olsztyn_10.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459760387286193938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;11.&lt;br /&gt;Offizierkasino des Dragonem-Regiments&lt;br /&gt;Kasyno oficerskie Regimentu Dragonów po lewej, na górce. Nie pozostał po nim nawet ślad.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T3BKA7AeI/AAAAAAAAAr0/KxP2CBbeRY4/s1600/Allenstein-11.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 244px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T3BKA7AeI/AAAAAAAAAr0/KxP2CBbeRY4/s400/Allenstein-11.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459760247520035298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T27wv_RrI/AAAAAAAAArs/vpoq-nR3phE/s1600/Olsztyn_11.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T27wv_RrI/AAAAAAAAArs/vpoq-nR3phE/s400/Olsztyn_11.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459760154838779570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;12.&lt;br /&gt;Partie im Stadwald&lt;br /&gt;Łyna w okolicach Lasu Miejskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T2yGO4GbI/AAAAAAAAArk/ZncgKtYZZls/s1600/Allenstein-12.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 242px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T2yGO4GbI/AAAAAAAAArk/ZncgKtYZZls/s400/Allenstein-12.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459759988806785458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T2tsCT9UI/AAAAAAAAArc/6e1sQFBKRVU/s1600/Olsztyn_12.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T2tsCT9UI/AAAAAAAAArc/6e1sQFBKRVU/s400/Olsztyn_12.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459759913055286594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pocztówki pochodzą z lat 1920-tych. Jest to pełna seria 12 pocztówek, które zostały wydane przez olsztyńskie Stowarzyszenie księgarń i sklepów papierniczych – „Vereinigte Buch- und Papierhändler, Allenstein” – jednego z największych wydawców pocztówek działających w Olsztynie w okresie międzywojennym.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-6228452164643392110?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/6228452164643392110/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/04/olsztyn-na-starych-fotografiach.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/6228452164643392110'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/6228452164643392110'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/04/olsztyn-na-starych-fotografiach.html' title='Olsztyn na starych fotografiach – pocztówkach'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8T5RNeRarI/AAAAAAAAAuU/4_dtXSw7Znc/s72-c/Allenstein-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-6365223113308254007</id><published>2010-04-12T19:10:00.017+02:00</published><updated>2010-04-12T19:24:38.743+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Olsztyn'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Al. Wojska Polskiego'/><title type='text'>Drzewa z Alei Wojska Polskiego - to se nevrátí</title><content type='html'>Tak, rozumiem, że muszą być nowoczesne drogi, że rozwijamy się, stajemy się coraz bardziej nowocześni, idziemy do przodu i równamy do reszty Europy. A jednak czegoś żal...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak wyglądała Aleja Wojska Polskiego w Olsztynie w 2005 roku, kiedy ostatnio robiłem tam zdjęcia. Ostatniej jesieni wyglądała podobnie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8NWN2dS2YI/AAAAAAAAArU/3-dsi69HanA/s1600/2005-10-22+Wojska+Polskiego+2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8NWN2dS2YI/AAAAAAAAArU/3-dsi69HanA/s400/2005-10-22+Wojska+Polskiego+2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459301969259846018" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8NWGFtbMII/AAAAAAAAArM/MktzBVNn9x4/s1600/2005-10-22+Wojska+Polskiego+1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8NWGFtbMII/AAAAAAAAArM/MktzBVNn9x4/s400/2005-10-22+Wojska+Polskiego+1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459301835915079810" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8NWBRKIuLI/AAAAAAAAArE/Afu_vY5GAqU/s1600/2005-10-22+Wojska+Polskiego+3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8NWBRKIuLI/AAAAAAAAArE/Afu_vY5GAqU/s400/2005-10-22+Wojska+Polskiego+3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459301753088948402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8NV8M8ZMsI/AAAAAAAAAq8/xHWu099BN_c/s1600/2005-10-22+Wojska+Polskiego+4.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 186px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8NV8M8ZMsI/AAAAAAAAAq8/xHWu099BN_c/s400/2005-10-22+Wojska+Polskiego+4.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459301666058220226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8NV2e__B8I/AAAAAAAAAq0/6i8QNSo-mOA/s1600/2005-10-22+Wojska+Polskiego+5.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 206px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8NV2e__B8I/AAAAAAAAAq0/6i8QNSo-mOA/s400/2005-10-22+Wojska+Polskiego+5.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459301567825905602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A to zdjęcia zrobione wczoraj:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8NVl31o-BI/AAAAAAAAAqs/qq-kx9wVMnQ/s1600/2010-04-11+Olsztyn+1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8NVl31o-BI/AAAAAAAAAqs/qq-kx9wVMnQ/s400/2010-04-11+Olsztyn+1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459301282435627026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8NVXuFfXBI/AAAAAAAAAqk/JaHUSanLNVs/s1600/2010-04-11+Olsztyn+2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8NVXuFfXBI/AAAAAAAAAqk/JaHUSanLNVs/s400/2010-04-11+Olsztyn+2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459301039299582994" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8NVRrpiCKI/AAAAAAAAAqc/wmOdLNRuD3k/s1600/2010-04-11+Olsztyn+3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8NVRrpiCKI/AAAAAAAAAqc/wmOdLNRuD3k/s400/2010-04-11+Olsztyn+3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5459300935566231714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-6365223113308254007?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/6365223113308254007/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/04/drzewa-z-alei-wojska-polskiego-to-se.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/6365223113308254007'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/6365223113308254007'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/04/drzewa-z-alei-wojska-polskiego-to-se.html' title='Drzewa z Alei Wojska Polskiego - to se nevrátí'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S8NWN2dS2YI/AAAAAAAAArU/3-dsi69HanA/s72-c/2005-10-22+Wojska+Polskiego+2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-3184929661529272562</id><published>2010-04-03T01:17:00.015+02:00</published><updated>2010-04-03T13:35:55.674+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Allenstein'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ul. Dąbrowszczaków'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ul. Mickiewicza'/><title type='text'>Kamienica Naujacka na rogu Kaiserstrasse i Schillerstrasse, Wiejskie Delikatesy i okolice</title><content type='html'>W 1905 roku Naujack – budowniczy i właściciel najpiękniejszej kamienicy przy dzisiejszej ulicy Dąbrowszczaków 3, zwanej Pałacykiem Naujacka – zbudował kolejną kamienicę na rogu ul. Mickiewicza (Schillerstrasse) i ul. Dąbrowszczaków (Kaiserstrasse). &lt;br /&gt;Na pocztówce z 1908 roku widać ją już w całej okazałości:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S7Z8EXSUnbI/AAAAAAAAAqU/Wjioe8htu7I/s1600/2010-04-02+Olsztyn+0003.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 254px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S7Z8EXSUnbI/AAAAAAAAAqU/Wjioe8htu7I/s400/2010-04-02+Olsztyn+0003.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455684413018119602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tutaj Naujack przeprowadził się, wcześniej zamieszkiwał w Pałacyku. W głębi widać piękną kamienicę „Villa Fortuna”, również należącą do Naujacka, a w której w latach 1990-tych mieścił się sklep „Moda Polska”.&lt;br /&gt;Na przystanku przy Kaiserstrasse - na wysokości Liceum Ogólnokształcącego nr 1 - stoi właśnie tramwaj linii nr 1.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Narożny budynek nie przetrwał wojny, jak zresztą większość pięknych narożnych kamienic w tej okolicy, spalonych w 1945 roku. Po wojnie zbudowano tu nowoczesny na owe czasy okrąglak, w którym przez długie lata mieściły się „Wiejskie Delikatesy”. To widok z lat 1990-tych:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S7Z75X5JecI/AAAAAAAAAqM/h7pM5F1AfSI/s1600/2010-04-02+Olsztyn+0001.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 281px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S7Z75X5JecI/AAAAAAAAAqM/h7pM5F1AfSI/s400/2010-04-02+Olsztyn+0001.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455684224202406338" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;A tak wygląda to miejsce dziś:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S7Z7s2u-vMI/AAAAAAAAAqE/ABoL6_Ze53A/s1600/2010-04-02+D%C4%85browszczak%C3%B3w+0023.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S7Z7s2u-vMI/AAAAAAAAAqE/ABoL6_Ze53A/s400/2010-04-02+D%C4%85browszczak%C3%B3w+0023.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455684009142959298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze kilka innych współczesnych widoków ulic Mickiewicza i Dąbrowszczaków. Bardzo lubię te okolice i nie mogłem powstrzymać się, aby nie obcykać wszystkiego naokoło: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S7Z7i6EiVbI/AAAAAAAAAp8/wkR9UM9dCbo/s1600/2010-04-02+D%C4%85browszczak%C3%B3w+0026.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S7Z7i6EiVbI/AAAAAAAAAp8/wkR9UM9dCbo/s400/2010-04-02+D%C4%85browszczak%C3%B3w+0026.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455683838239987122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S7Z7bhHMPbI/AAAAAAAAAp0/gg3fdmCum44/s1600/2010-04-02+D%C4%85browszczak%C3%B3w+0025.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S7Z7bhHMPbI/AAAAAAAAAp0/gg3fdmCum44/s400/2010-04-02+D%C4%85browszczak%C3%B3w+0025.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455683711281151410" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S7Z7XXStb5I/AAAAAAAAAps/_xzOPIMOcto/s1600/2010-04-02+D%C4%85browszczak%C3%B3w+0028.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S7Z7XXStb5I/AAAAAAAAAps/_xzOPIMOcto/s400/2010-04-02+D%C4%85browszczak%C3%B3w+0028.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455683639925632914" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S7Z7SjEAPbI/AAAAAAAAApk/A1OKirH_GBQ/s1600/2010-04-02+D%C4%85browszczak%C3%B3w+0029.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S7Z7SjEAPbI/AAAAAAAAApk/A1OKirH_GBQ/s400/2010-04-02+D%C4%85browszczak%C3%B3w+0029.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455683557185830322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S7Z7MssjQ5I/AAAAAAAAApc/7AM8I7g0NhE/s1600/2010-04-02+D%C4%85browszczak%C3%B3w+0030.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S7Z7MssjQ5I/AAAAAAAAApc/7AM8I7g0NhE/s400/2010-04-02+D%C4%85browszczak%C3%B3w+0030.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455683456692601746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-3184929661529272562?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/3184929661529272562/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/04/kamienica-naujacka-na-rogu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/3184929661529272562'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/3184929661529272562'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/04/kamienica-naujacka-na-rogu.html' title='Kamienica Naujacka na rogu Kaiserstrasse i Schillerstrasse, Wiejskie Delikatesy i okolice'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S7Z8EXSUnbI/AAAAAAAAAqU/Wjioe8htu7I/s72-c/2010-04-02+Olsztyn+0003.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-4221383964163000351</id><published>2010-03-10T01:10:00.017+01:00</published><updated>2010-03-11T18:50:07.408+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='3D'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Egipt'/><title type='text'>Starożytny EGIPT na starych stereofotografiach – 3D</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bl1SOQ9WI/AAAAAAAAAmE/cdjIKG2U9G8/s1600-h/Egipt-1-02.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 386px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bl1SOQ9WI/AAAAAAAAAmE/cdjIKG2U9G8/s400/Egipt-1-02.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446793502938690914" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ancient Egypt – te słowa pobudzają wyobraźnię ludzi na całym świecie już od około 200 lat. Myślę, że za początek mody na Egipt na masową skalę uznać można fascynację związaną z odkryciem kamienia z Rosetty w trakcie wyprawy Napoleona do Egiptu w 1799 roku. Umysły Europejczyków ogarnęły takie emocje, że wierzono w prawie nadprzyrodzone moce starożytnych przedmiotów. A skrajnym już i śmiesznym dzisiaj tego przejawem była wiara w uzdrawiającą moc starożytnych mumii. Proszek z mumii balsamowanych z użyciem smoły uznawany był a lek na wszelkie dolegliwości i najlepszy afrodyzjak. Czy spożywano te mumie ? Wszystko na to wskazuje, że początkowo tak. Dopiero później zaczęto używać zastępczych smół i niejako podrabiać ten cudowny specyfik. Ostatni akord tej dziwnej mody rozbrzmiewał – o dziwo – nie gdzie indziej, a w Związku Radzieckim !!!.  Jeszcze w latach 1970-tych niektórzy ludzie przywozili zza wschodniej granicy małe foliowe woreczki wypełnione czymś czarnym, z napisem cyrylicą „Мумия”. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zobaczyć zabytki starożytnego na własne oczy – fajna rzecz. &lt;br /&gt;Jednak zobaczyć starożytny Egipt na starych zdjęciach – to prawie jak podróż w czasie. Poniżej przedstawiam stare pochodzące z okresu międzywojennego fotografie stereoskopowe. Wszystkie (z wyjątkiem ostatniej) wyprodukowane zostały przez największą w tamtym czasie na świecie amerykańską wytwórnię fotografii stereoskopowych – Keystone View Company. Ostania jest nieco starsza i wykonana została przez jakąś bliżej nieokreśloną wytwórnię niemiecką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oryginalne zdjęcia stereoskopowe – stereopary (jak na drugiej fotografii), które normalnie oglądać powinno się przy użyciu stereoskopu, przerobiłem na fotografie anaglifowe, które oglądać można za pomocą okularów jak na miniaturkach na każdym zdjęciu. Okulary takie (z jedną szybką lub raczej folią niebieską, a drugą czerwoną) można kupić w internecie w cenie już od ok. 3 zł., lub też bywają dołączane do trójwymiarowych filmów na DVD. Warto spróbować. Efekt jest naprawdę ciekawy.&lt;br /&gt;A zdjęcia są duże - trzeba je kliknąć, aby powiększyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.The Ancien Sphinx of Giza. Egipt. – Antyczny Sfinks w Gizie. Egipt.&lt;br /&gt;Tę fotografię pokazuję w 2 postaciach: cała stereopara na kartoniku i stereopara przerobiona na anaglif:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5blw_Rz3yI/AAAAAAAAAl8/WtaLxWvPhSg/s1600-h/Egipt-1-01.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 200px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5blw_Rz3yI/AAAAAAAAAl8/WtaLxWvPhSg/s400/Egipt-1-01.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446793429133811490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5blsdpqF7I/AAAAAAAAAl0/iR3fs8qM260/s1600-h/Egipt-1_LP.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 392px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5blsdpqF7I/AAAAAAAAAl0/iR3fs8qM260/s400/Egipt-1_LP.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446793351387551666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2.Looking Up an Angle of the Great Pyramid – Patrząc w górę z rogu Wielkiej Piramidy.&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5blhEjBVDI/AAAAAAAAAls/K6pehiJ1kss/s1600-h/Egipt-2_LP.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 384px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5blhEjBVDI/AAAAAAAAAls/K6pehiJ1kss/s400/Egipt-2_LP.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446793155670266930" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3.From the Summit of the Great Pyramid over the Nile Valley – Widok ze szczytu wielkiej Piramidy na Dolinę Nilu.&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5blXh0zlPI/AAAAAAAAAlk/bXoz_3lg8Pg/s1600-h/Egipt-3_LP.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 384px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5blXh0zlPI/AAAAAAAAAlk/bXoz_3lg8Pg/s400/Egipt-3_LP.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446792991730799858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4.The Old and New In Egipt – Stare i nowe w Egipcie (nowe to ta staroświecka pompa do wody ?)&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5blOV4WWUI/AAAAAAAAAlc/CELgrGmUD_s/s1600-h/Egipt-4_LP.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 390px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5blOV4WWUI/AAAAAAAAAlc/CELgrGmUD_s/s400/Egipt-4_LP.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446792833905613122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5.The Largest Royal Portrait ever Hewn, the Great Sphinx of Gizeh – Największy portret królewski kiedykolwiek wykuty, Wielki Sfinks w Gizie.&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5blEz2Nm3I/AAAAAAAAAlU/2mHT5SoWIT0/s1600-h/Egipt-5_LP.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 386px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5blEz2Nm3I/AAAAAAAAAlU/2mHT5SoWIT0/s400/Egipt-5_LP.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446792670151023474" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6.Golf In Egipt on top of Cheops Pyramid – Golf w Egipcie na szczycie Piramidy Cheopsa.&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bk7eT3EmI/AAAAAAAAAlM/C3KM40GI914/s1600-h/Egipt-6_LP.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 381px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bk7eT3EmI/AAAAAAAAAlM/C3KM40GI914/s400/Egipt-6_LP.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446792509750973026" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7.Tomb of King Tut-Ankh-Amen, Valley of the Kings – Grobowiec Tutenhamona, Dolina Królów.&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bkzcWm5YI/AAAAAAAAAlE/Ic5oB5gjHrg/s1600-h/Egipt-7_LP.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 383px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bkzcWm5YI/AAAAAAAAAlE/Ic5oB5gjHrg/s400/Egipt-7_LP.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446792371786671490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8.Great War Reliefs of Sethos I, Karnak Temple, Thebes – Wielkie wojenne reliefy faraona Seta I, Świątynia Karnak, Teby.&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bkqkXxwTI/AAAAAAAAAk8/Jzy6u8PgvmI/s1600-h/Egipt-8_LP.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 388px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bkqkXxwTI/AAAAAAAAAk8/Jzy6u8PgvmI/s400/Egipt-8_LP.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446792219320238386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;9.A Snake Charmer  beside Avenue of Sphinxes, Temple of Karnak, Thebes – Zaklinacz węży obok alei sfinksów, Świątynia Karnak, Teby.&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bkfwZxNOI/AAAAAAAAAk0/FnD4QvHzfoI/s1600-h/Egipt-9_LP.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 386px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bkfwZxNOI/AAAAAAAAAk0/FnD4QvHzfoI/s400/Egipt-9_LP.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446792033571255522" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10. Colossal „Memnon” Status at Thebes – Ogromne Kolosy Memnona w Tebach (w głębi świątynia Hatszepsut).&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bkXXR2ZyI/AAAAAAAAAks/-TdxuO76kLc/s1600-h/Egipt-10_LP.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 385px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bkXXR2ZyI/AAAAAAAAAks/-TdxuO76kLc/s400/Egipt-10_LP.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446791889388201762" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;11. Cairo – ulica w Kairze&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bkNi3FojI/AAAAAAAAAkk/JgX1x_dv46k/s1600-h/Egipt-11_LP.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 383px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bkNi3FojI/AAAAAAAAAkk/JgX1x_dv46k/s400/Egipt-11_LP.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446791720698487346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;12. Mosque of Mohammed Ali, Interior, Cairo – wnętrze meczetu Mohammeda Ali w Kairze.&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bkCGoJYFI/AAAAAAAAAkc/S8Mxai1lgKU/s1600-h/Egipt-12_LP.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 383px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bkCGoJYFI/AAAAAAAAAkc/S8Mxai1lgKU/s400/Egipt-12_LP.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446791524141064274" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;13. The body of Sethos I – ciało faraona Seta I.&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bj4mlJvsI/AAAAAAAAAkU/1xcmHFAII1c/s1600-h/Egipt-13_LP.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 391px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bj4mlJvsI/AAAAAAAAAkU/1xcmHFAII1c/s400/Egipt-13_LP.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446791360919748290" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;14. Cairo. Allee zu den Pyramiden – Kair. Aleja do piramid.&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bjtREQZqI/AAAAAAAAAkM/h-J0ep2cDmM/s1600-h/Egipt-14_LP.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 387px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bjtREQZqI/AAAAAAAAAkM/h-J0ep2cDmM/s400/Egipt-14_LP.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5446791166166066850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-4221383964163000351?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/4221383964163000351/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/03/starozytny-egipt-na-starych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/4221383964163000351'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/4221383964163000351'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/03/starozytny-egipt-na-starych.html' title='Starożytny EGIPT na starych stereofotografiach – 3D'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S5bl1SOQ9WI/AAAAAAAAAmE/cdjIKG2U9G8/s72-c/Egipt-1-02.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-3772646858771041770</id><published>2010-02-28T23:02:00.014+01:00</published><updated>2010-07-27T23:53:08.180+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Olsztyn w PRL-u'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ul. Prosta'/><title type='text'>Olsztyńska Starówka – sklep pasmanteryjny na starych zdjęciach</title><content type='html'>Dziś spacerek po olsztyńskiej starówce.&lt;br /&gt;To budynek przy ul. Prostej 27/28. Jest to budynek powojenny, zbudowany ze starej rozbiórkowej cegły: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4rp76ashsI/AAAAAAAAAkE/1Das7BLgNbg/s1600-h/2010-02-28+miasto+0001.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 255px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4rp76ashsI/AAAAAAAAAkE/1Das7BLgNbg/s400/2010-02-28+miasto+0001.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443420315133445826" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed wojną to miejsce prezentowało się tak:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4rpzyV-5ZI/AAAAAAAAAj8/x7alCVJDS5Y/s1600-h/stara+poczt%C3%B3wka.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 299px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4rpzyV-5ZI/AAAAAAAAAj8/x7alCVJDS5Y/s400/stara+poczt%C3%B3wka.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443420175527241106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po budynku który stał wcześniej w tym miejscu nie pozostał nawet ślad.&lt;br /&gt;Pamiętam za to ten budynek po lewej stronie z mansardowym dachem, zaraz za mostem na Łynie. Był w nim, jeśli dobrze pamiętam, zakład fryzjerski i sklep z częściami zamiennymi do AGD, który po wyburzeniu tego budynku został przeniesiony do „okrąglaka” na rogu Grunwaldzkiej i starej Warszawskiej, a który mieści się tam do dziś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wróćmy do budynku przy ul. Prostej 27/28. Na schodach tego budynku na starych zdjęciach, tak na moje oko z wczesnych lat 1950-tych, prezentują się  dwie sprzedawczynie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4rplv09paI/AAAAAAAAAj0/10qJmTFjloQ/s1600-h/pasm-1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4rplv09paI/AAAAAAAAAj0/10qJmTFjloQ/s400/pasm-1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443419934333707682" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4rpgBBndQI/AAAAAAAAAjs/XP7SZXLvcV8/s1600-h/pasm-2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 306px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4rpgBBndQI/AAAAAAAAAjs/XP7SZXLvcV8/s400/pasm-2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443419835870967042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4rpcCcBhmI/AAAAAAAAAjk/-f3Va2oao1k/s1600-h/pasm-3.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 332px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4rpcCcBhmI/AAAAAAAAAjk/-f3Va2oao1k/s400/pasm-3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443419767530686050" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4rpEMQmHKI/AAAAAAAAAjc/KbiELr87Zqg/s1600-h/2010-02-28+miasto+0003.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4rpEMQmHKI/AAAAAAAAAjc/KbiELr87Zqg/s400/2010-02-28+miasto+0003.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443419357850246306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4ro_oOlKFI/AAAAAAAAAjU/OnlD3tDk2kg/s1600-h/pasm-4.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 263px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4ro_oOlKFI/AAAAAAAAAjU/OnlD3tDk2kg/s400/pasm-4.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443419279458642002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4ro6MZoNjI/AAAAAAAAAjM/KbBeEkDH8nU/s1600-h/2010-02-28+miasto+0004.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4ro6MZoNjI/AAAAAAAAAjM/KbBeEkDH8nU/s400/2010-02-28+miasto+0004.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443419186089440818" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedna zapewne pracuje w sklepie z pasmanterią i kapeluszami, tym z lewej strony budynku. Druga zapewne w sklepie z prawej strony, z szyldem „ODZIEŻ MĘSKA DAMSKA DZIECIĘCA”. Najciekawsze jest chyba zdjęcie z wnętrza sklepu, na którym widać gustowne grubo ciosane półki „made by miejscowy stolarz” i cały dosyć ubogi asortyment pasmanterii. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4rokB9E7CI/AAAAAAAAAjE/NOyrlY8cmgk/s1600-h/pasm-5.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 310px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4rokB9E7CI/AAAAAAAAAjE/NOyrlY8cmgk/s400/pasm-5.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443418805328210978" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za dawnych czasów u mnie w domu mówiło się, że idzie się tu do sklepu „po schodkach”. Niedawno dawne schody zlikwidowano i dobudowano nowe schody tzw. „pałacowe”.&lt;br /&gt;Sklep pasmanteryjny utrzymał się w tym miejscu długie, długie lata. Zlikwidowany został chyba niedawno. Czy ktoś pamięta kiedy?&lt;br /&gt;Na pocztówce z lat 1960-tych również widać ten budynek – zaznaczony nr „1”. Tak samo jak i inne okoliczne nie jest jeszcze otynkowany. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4roVm808ZI/AAAAAAAAAi8/zFyPgfYSp4U/s1600-h/poczt%C3%B3wka-2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 283px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4roVm808ZI/AAAAAAAAAi8/zFyPgfYSp4U/s400/poczt%C3%B3wka-2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5443418557561237906" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy ktoś pamięta jeszcze jak wyglądał teren za tym budynkiem ? Numerem „2” zaznaczyłem komórki doklejone do długiego muru który biegł wzdłuż ulicy Prostej od sklepu „Gobelin” do samego dołu. Mur ten miał takie wąskie okienka co kilka metrów, chyba nawet zakratowane. Za murem był plac. Przedwojennych kamienic w tym miejscu pierwotnie nie odbudowano (dopiero w latach 1980-tych powstała tu nowa pierzeja kamienic z domem handlowym „Rzemieślnik”).&lt;br /&gt;Zachowały się jednak kamienice przy ul. Kołłątaja, na pocztówce zaznaczone numerem „3”. Pamiętam jednak, że była to już straszna ruina i zostały one również wyburzone. Na tak powstałym placu przez kilka z rzędu lat gościło wesołe miasteczko z nieodłączną ogromną karuzelą z ławeczkami na łańcuchach. Wesołe miasteczko w centrum Starówki !!! Były to wczesne lata 1970-te. Może macie jakieś zdjęcia pokazujące to miejsce w tamtych czasach ?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-3772646858771041770?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/3772646858771041770/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/02/olsztynska-starowka-sklep-pasmanteryjny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/3772646858771041770'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/3772646858771041770'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/02/olsztynska-starowka-sklep-pasmanteryjny.html' title='Olsztyńska Starówka – sklep pasmanteryjny na starych zdjęciach'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4rp76ashsI/AAAAAAAAAkE/1Das7BLgNbg/s72-c/2010-02-28+miasto+0001.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-8105992874040859277</id><published>2010-02-26T01:37:00.024+01:00</published><updated>2010-02-26T02:21:12.478+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pałace'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Napoleon'/><title type='text'>Pałac w Kamieńcu – Napoleon i Pani Walewska</title><content type='html'>Kamieniec Suski. Pałac. Dziś ruina, niegdyś jeden z piękniejszych w Prusach pałaców, zwany Pruskim Wersalem z racji przepychu, bogatego wystroju oraz przepięknych ogrodów i parku, jakie go otaczały. &lt;br /&gt;Wybrałem się do Kamieńca na zimową wycieczkę śladami Napoleona i jego „polskiej żony”. Okazuje się, że w bliższych i dalszych okolicach Olsztyna istnieje wiele niezwykłych i magicznych miejsc wartych odwiedzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pałac wybudowany został w latach 1716-1720 w stylu francuskiego baroku na zlecenie Konrada Albrechta Finck von Finckenstein. przez berlińskiego architekta pochodzenia angielskiego John Collas’a, według projektu Francuza Jeana de Bodt’a. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cemC-1xDI/AAAAAAAAAi0/dYgvTefpua0/s1600-h/00_Kamieniec+widok+og%C3%B3lny.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 260px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cemC-1xDI/AAAAAAAAAi0/dYgvTefpua0/s400/00_Kamieniec+widok+og%C3%B3lny.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442352313684837426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4ceh2ww_KI/AAAAAAAAAis/2xRDtlJE5ns/s1600-h/01_2009-12-30+Kamieniec+0023.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 192px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4ceh2ww_KI/AAAAAAAAAis/2xRDtlJE5ns/s400/01_2009-12-30+Kamieniec+0023.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442352241685101730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cedxfzFcI/AAAAAAAAAik/OELNMXaK8xE/s1600-h/02_Kamieniec+brama.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 294px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cedxfzFcI/AAAAAAAAAik/OELNMXaK8xE/s400/02_Kamieniec+brama.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442352171552282050" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4ceWPDIGtI/AAAAAAAAAic/v_HR0abR6y0/s1600-h/03_2009-12-30+Kamieniec+0019.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4ceWPDIGtI/AAAAAAAAAic/v_HR0abR6y0/s400/03_2009-12-30+Kamieniec+0019.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442352042046134994" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4ceRa0zW5I/AAAAAAAAAiU/CnAhyyY4v94/s1600-h/04_2009-12-30+Kamieniec+0034_LP2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 303px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4ceRa0zW5I/AAAAAAAAAiU/CnAhyyY4v94/s400/04_2009-12-30+Kamieniec+0034_LP2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442351959307934610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trójkątnym fronton pałacu ozdobiony był tympanonem z ciekawą płaskorzeźbą przedstawiającą herb w centralnej części i wojenne trofea – sztandary, trąbki, armaty, kule armatnie, karabiny i pistolety. &lt;br /&gt;Niesamowite wrażenie musiało robić połączenie zielonego mansardowego dachu wykonanego z glazurowej cegły i 12 kominów w kolorze lśniącego granatu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cd9p93ZrI/AAAAAAAAAiM/_Yso2zc6lF4/s1600-h/05_tympanon.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 283px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cd9p93ZrI/AAAAAAAAAiM/_Yso2zc6lF4/s400/05_tympanon.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442351619775096498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cd3gPvg3I/AAAAAAAAAiE/gaGpTSa5G_k/s1600-h/06_2009-12-30+Kamieniec+0025.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 196px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cd3gPvg3I/AAAAAAAAAiE/gaGpTSa5G_k/s400/06_2009-12-30+Kamieniec+0025.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442351514086507378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od strony jeziora Gaudy attykę pałacu dachu zdobiły rzeźby Jowisza, Junona, Herkulesa i Wenery – alegorie 4 pór roku. Rzeźby te stoją obecnie odrestaurowane na jednym ze skwerów w centrum Iławy. Z innych ciekawostek – przed zamkiem krzyżackim w Ostródzie stoi obecnie stara armata pochodząca również z Kamieńca.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cdWfp7_jI/AAAAAAAAAh8/Xlqw6dCkPOA/s1600-h/08_Kamieniec+4+pory+roku.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 307px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cdWfp7_jI/AAAAAAAAAh8/Xlqw6dCkPOA/s400/08_Kamieniec+4+pory+roku.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442350946992258610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cdL5K4veI/AAAAAAAAAh0/FOI9kA9rGAI/s1600-h/07_Kamieniec+ogr%C3%B3d.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 276px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cdL5K4veI/AAAAAAAAAh0/FOI9kA9rGAI/s400/07_Kamieniec+ogr%C3%B3d.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442350764862782946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wnętrza wykończone były z niezwykłym przepychem. Najbardziej znany był tak zwany Błękitny Gabinet, którego ściany wyłożone były niebieskim jedwabiem.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cc8HVSewI/AAAAAAAAAhs/uD7LJ83gmsM/s1600-h/07_Kamieniec+b%C5%82ekitny+gabinet.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 284px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cc8HVSewI/AAAAAAAAAhs/uD7LJ83gmsM/s400/07_Kamieniec+b%C5%82ekitny+gabinet.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442350493786602242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rezydencja zapisała się na stałe w europejskiej historii za sprawą pobytu tutaj od 1 kwietnia do 6 czerwca 1807 roku Napoleona Bonaparte. Cesarz zmęczony trudami długiej kampanii wojennej toczonej z wojskami pruskimi i rosyjskimi, po przerwie zimowej spędzonej w Ostródzie, gdzie mieszkał w pozbawionym wygód krzyżackim zamku, z chęcią przeniósł się do wygodnej rezydencji. Podobno Cesarz na widok pałacu Finckensteinów otoczonego ogrodem i parkiem miał zakrzyknąć: „Endlich Chatteuo !”- nareszcie pałac !&lt;br /&gt;Kamieniec, wówczas Finkenstein, przez dwa wiosenne miesiące 1807 roku stał się główną kwaterą armii cesarskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4ccpwweIcI/AAAAAAAAAhk/sLVadqA_ezI/s1600-h/10_Kamieniec+z+lotu+ptaka.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 276px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4ccpwweIcI/AAAAAAAAAhk/sLVadqA_ezI/s400/10_Kamieniec+z+lotu+ptaka.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442350178488951234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4ccl5SyMPI/AAAAAAAAAhc/EBlRhdRiOAk/s1600-h/11_2009-12-30+Kamieniec+0036.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 190px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4ccl5SyMPI/AAAAAAAAAhc/EBlRhdRiOAk/s400/11_2009-12-30+Kamieniec+0036.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442350112060879090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To tutaj Cesarz opracowywał plany dalszych wojen, szykował odwet za klęskę pod  Pruską Iławką, naradzał się ze swymi marszałkami oraz ministrami. &lt;br /&gt;Tutaj przyjeżdżali wysocy polscy dostojnicy, między innymi generał Henryk Dąbrowski. &lt;br /&gt;To tutaj Henryk Dąbrowski knuł intrygi przeciwko Księciu Józefowi Poniatowskiemu, bo nie mógł ścierpieć, że taki młokos, a nie on, został głównodowodzącym polskich wojsk. &lt;br /&gt;Tutaj Cesarz przyjmował gości nie tylko z  Europy, a nawet posłów z odległej Persji, którym przekazał list zachęcający szacha perskiego do wojny z Rosją. &lt;br /&gt;To tutaj, w Kamieńcu Napoleon stworzył słynną formację polskich szwoleżerów gwardii cesarskiej.  &lt;br /&gt;Tutaj pisał również listy do swoich kobiet. Do swojej żony cesarzowej Józefiny pisał trochę beznamiętnie: „ Przenoszę moją kwaterę główną do bardzo pięknego pałacu w rodzaju pałacu Bessierese posiadającego dużo pieców. Jest to dla mnie miłe, gdyż wstając w nocy lubię patrzeć w ogień. ” &lt;br /&gt;Do Pani Walewskiej pisał już z uczuciem: „List Pani sprawił mi wielką radość. Jesteś Pani zawsze taka sama i nie wolno wątpić w uczucia, jakie do Ciebie żywię. A więc chciałabyś Pani znosić trudy drogi? Ujrzałbym Panią z prawdziwą radością, jaką mogłaby mi Pani sprawić. Tylko oby to nie przyniosło szkody Twojemu zdrowiu. Myślę, że wkrótce Panią zobaczę, Mario. W oczekiwaniu całuję piękne ręce Pani”. &lt;br /&gt;I kolejny list: „Pani, otrzymałem Twój uroczy list. Miałaś Pani brzydką pogodę. Jesteś zmęczona złą drogą, ale czujesz się dobrze i to jest najważniejsze. Liczę na Pani obietnicę. Przede wszystkim tysiące serdeczności i czuły pocałunek w śliczne usta”. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tutaj wreszcie rozkwitła namiętność pomiędzy kochankami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4ccRy0SR6I/AAAAAAAAAhU/WXWJt7v4DCg/s1600-h/00a_Napoleon_portret.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 250px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4ccRy0SR6I/AAAAAAAAAhU/WXWJt7v4DCg/s400/00a_Napoleon_portret.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442349766724962210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To podobno właśnie tutaj cesarz Francji po raz pierwszy wziął w ramiona Marię Walewską. Chociaż to ostatnie akurat nie jest do końca pewne. Przyszli kochankowie poznali się 7 stycznia 1807 roku na balu w Zamku Królewskim w Warszawie. Maria Łączyńska-Walewska przekonywana była przez otoczenie o celowości podjęcia romansu z Napoleonem ze względów patriotycznych. Dzięki niej zauroczony Panią Walewską Cesarz patrzeć miał przychylniejszym okiem na zabiegi mające na celu odtworzenie polskiej państwowości. Jak podaje Marian Brandys w swojej arcyciekawej książce „Kłopoty z Panią Walewską” - Maria spotykała się z Napoleonem kilkakrotnie wcześniej, już w Warszawie, również w cztery oczy. Marian Brandys przeprowadził w sprawie Pani Walewskiej dogłębne śledztwo i kroki, które dzisiaj moglibyśmy nazwać dziennikarstwem śledczym. I jest dla mnie w tym temacie jak najbardziej wiarygodny. W nieco zawoalowany sposób sugeruje on, że w trakcie jednego z takich spotkań, kiedy Maria jeszcze nie chciała oddać się Napoleonowi i padła zemdlona – Napoleon nie okazał się być dżentelmenem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wracając do Kamieńca - Cesarz mieszkał na I-ym piętrze w środkowej części pałacu, w pokoju wyposażonym w ogromne łoże z baldachimem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cZh5hfgrI/AAAAAAAAAgk/VeZ4yjAS_ZA/s1600-h/09_Kamieniec+pok%C3%B3j+Napoleona.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 276px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cZh5hfgrI/AAAAAAAAAgk/VeZ4yjAS_ZA/s400/09_Kamieniec+pok%C3%B3j+Napoleona.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442346744868209330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obok pokoju Napoleona mieszkała Maria Walewska.  Cesarz Napoleon i Maria Walewska po spędzonych razem upojnych nocach, śniadania spożywali w specjalnym pokoju śniadaniowym sąsiadującym z ich sypialniami. Pałac zawsze pełen był ludzi – ministrów, oficerów, wojska, służby i gości pragnących by choć na chwilę spłynął na nich cesarski blask. Podobnie na placu przed pałacem roiło się od ludzi – tu przybywali posłańcy, tu czekali chętni na audiencję, tu odbywała się musztra wojska. Pobyt Marii Walewskiej dla większości z nich był jednak tajemnicą. Do końca swego pobytu Maria nie opuszczała pałacu. Jej pokój znajdował się w sąsiedztwie pomieszczeń cesarza, na piętrze obok pokoju śniadaniowego. Jedynymi osobami, które widywała poza cesarzem, był kamerdyner i mameluk Rustan.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed II wojną światową w oryginalnych salach pałacu w Kamieńcu amerykańska wytwórnia filmowa Metro-Goldwyn-Meyer nakręciła sceny filmu o Marii Walewskiej z Gretą Garbo w roli tytułowej. Film na podstawie powieści Wacława Gąsiorowskiego "Pani Walewska" wyreżyserował Clarence Brown.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cZP15D2eI/AAAAAAAAAgc/NF-YL2he-6U/s1600-h/12_film+plakat.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 279px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cZP15D2eI/AAAAAAAAAgc/NF-YL2he-6U/s400/12_film+plakat.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442346434655672802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cZKIE2XfI/AAAAAAAAAgU/WgR85JM04y0/s1600-h/13_film+Maria+Walewska.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 276px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cZKIE2XfI/AAAAAAAAAgU/WgR85JM04y0/s400/13_film+Maria+Walewska.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442346336457743858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na zdjęciu od lewej:&lt;br /&gt;- Minister spraw zagranicznych Napoleona – Talleyrand. W tej roli Reginald Owen.&lt;br /&gt;- Pani Walewska – Greta Garbo&lt;br /&gt;- Napoleon – Charles Boyer.&lt;br /&gt;Najmniej znana, ale za to bardzo ciekawa jest tu postać Talleyranda. W rzeczywistości zajmował się on nie tylko „ministrowaniem”, ale pełnił również drugą nie mniej absorbującą rolę cesarskiego naganiacza, który organizował Napoleonowi towarzystwo pięknych dam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W rękach rodziny zu Dohna von Schlobitt skoligaconych z Finck von Finckensteinami, Kamieniec pozostawał do 1945 roku. Jego ostatnim właścicielem był Alfred zu Dohna. W 1945 r. po zajęciu tych terenów przez armię radziecką pałac został ograbiony i spalony. Od tego czasu popadał w ruinę. Klika lat temu pałac wykupił jeden z najbogatszych Polaków, ale na razie skończyło się tylko na ogrodzeniu terenu.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W latach 1930-tych w pałacu zamieszkiwała również inna bardzo znana postać – Adolf Hitler. Kiedy Paul von Hindenburg umierał w swym folwarku Neudeck (aktualnie Ogrodzieniec w gminie Kisielice), Hitler chciał odwiedzić umierającego prezydenta Rzeszy, jednak ten nie chciał go przyjąć. Hitler zamieszkał wtedy w pobliskim pałacu Finckenstein u hrabiego Dohna  aby poczekać na śmierć Hindenburga, gdyż ten był już w bardzo złym stanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobno w czasie II wojny światowej w kamienieckim pałacu mieszkał również dłuższy czas Hermann Göering. Oprócz dzieł sztuki bardzo lubił również psy. W czasie jego pobytu w Kamieńcu dwa z nich zdechły i zostały pochowane w pałacowym parku. Ta ostatnia informacja jest jednak nie do końca potwierdzona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co jeszcze warto zobaczyć w Kamieńcu. Interesujący kościół pochodzący prawie z okresu napoleońskiego, powstały również dzięki rodowi Finckenstein:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cY6zt5gLI/AAAAAAAAAgM/zfWaLsMC8UM/s1600-h/14_2009-12-30+Kamieniec+k+0001.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 278px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cY6zt5gLI/AAAAAAAAAgM/zfWaLsMC8UM/s400/14_2009-12-30+Kamieniec+k+0001.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442346073294733490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cY1xmi22I/AAAAAAAAAgE/PFI7tJRUO4U/s1600-h/15_2009-12-30+Kamieniec+k+0003.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cY1xmi22I/AAAAAAAAAgE/PFI7tJRUO4U/s400/15_2009-12-30+Kamieniec+k+0003.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442345986827672418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cYulLJjJI/AAAAAAAAAf8/F4cnoMslC08/s1600-h/16_2009-12-30+Kamieniec+k+0012.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cYulLJjJI/AAAAAAAAAf8/F4cnoMslC08/s400/16_2009-12-30+Kamieniec+k+0012.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442345863232457874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cYnriBcQI/AAAAAAAAAf0/FKLF5n0_wYA/s1600-h/17_2009-12-30+Kamieniec+k+0016.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cYnriBcQI/AAAAAAAAAf0/FKLF5n0_wYA/s400/17_2009-12-30+Kamieniec+k+0016.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442345744679923970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cYih0RQuI/AAAAAAAAAfs/JaQE_S0Nca8/s1600-h/18_2009-12-30+Kamieniec+k+0005.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cYih0RQuI/AAAAAAAAAfs/JaQE_S0Nca8/s400/18_2009-12-30+Kamieniec+k+0005.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442345656172757730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cYa8KA8SI/AAAAAAAAAfk/G7Xj8zlmD1A/s1600-h/19_2009-12-30+Kamieniec+0018.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cYa8KA8SI/AAAAAAAAAfk/G7Xj8zlmD1A/s400/19_2009-12-30+Kamieniec+0018.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442345525804331298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cYVXiV2rI/AAAAAAAAAfc/hUDR7peDIEA/s1600-h/20_2009-12-30+Kamieniec+0030.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cYVXiV2rI/AAAAAAAAAfc/hUDR7peDIEA/s400/20_2009-12-30+Kamieniec+0030.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442345430074907314" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do Kamieńca można dojechać przez Iławę i Susz, lub z drugiej strony – przez Małdyty i Stary Dzierzgoń. Zumi pokazuje odległość z Olsztyna – 98 km.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cX8iLxx1I/AAAAAAAAAfU/fMAWtw13q9o/s1600-h/21_2009-12-30+Kamieniec+0022.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cX8iLxx1I/AAAAAAAAAfU/fMAWtw13q9o/s400/21_2009-12-30+Kamieniec+0022.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442345003436328786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-8105992874040859277?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/8105992874040859277/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/02/paac-w-kamiencu-napoleon-i-pani.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/8105992874040859277'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/8105992874040859277'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/02/paac-w-kamiencu-napoleon-i-pani.html' title='Pałac w Kamieńcu – Napoleon i Pani Walewska'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S4cemC-1xDI/AAAAAAAAAi0/dYgvTefpua0/s72-c/00_Kamieniec+widok+og%C3%B3lny.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-6751514182438449021</id><published>2010-02-02T00:33:00.008+01:00</published><updated>2010-07-27T23:27:11.731+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stare samochody'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='piękne kobiety'/><title type='text'>Miss Polonia 1929, „Essex Super 6” i Olsztyn</title><content type='html'>Pierwsze wybory Miss Polonia w niepodległej Polsce odbyły się w styczniu 1929 roku. Zwyciężczynią została Władysława Kostakówna. Kim była? Skromną warszawską urzędniczką, żadną damą z koneksjami. Pracowała w Miejskiej Kasie Oszczędnościowej w Warszawie.&lt;br /&gt;W konkursie Miss Polonia panna Kostakówna z kretesem pokonała swoje rywalki, reprezentujące właśnie tzw. „wyższe sfery” - hrabiankę Alinę Ryszczewską i Hannę Daszyńską.&lt;br /&gt;Organizatorami konkursu były redakcje gazet "Światowid", "Kurier Czerwony" i "Express Poranny". Finał miał miejsce 27 stycznia. Jurorami byli znani artyści: pisarz i koneser kobiecej urody Tadeusz Boy-Żeleński, malarz, architekt o projektant mebli Karol Frycz, malarz Tadeusz Pruszkowski, rzeźbiarz Edward Wittig i drugi rzeźbiarz Henryk Kuna. &lt;br /&gt;Co najśmieszniejsze, konkurs rozstrzygnięty został jedynie na podstawie przekazanych fotografii !!!  Uśmiałem się po pachy. I co ? Okazało się, że panowie artyści mieli nosa !!!  Panna Władysława podobno rzeczywiście była kobietą urodziwą,  pełną wdzięku, która swoim uśmiechem potrafiła oczarować wszystkich panów. Jako zwyciężczyni konkursu została zaproszona na wybory Miss Europy do Paryża. W konkursie tym została pierwszą wicemiss Europy.&lt;br /&gt;Po tym fakcie dyrekcja Miejskiej Kasy Oszczędnościowej nakazała przenieść biurko panny Kostakówny z piętra na parter. Nie chodziło w tym przypadku o darmową reklamę, a raczej o uniknięcie zamieszania, jakie powodowały tłumy panów wdrapujących się na piętro budynku, by zobaczyć śliczną urzędniczkę.    &lt;br /&gt;    &lt;br /&gt;Pierwsze zdjęcie to francuska pocztówka, jedna z serii przedstawiających wszystkie uczestniczki konkursu Miss Europa w 1929 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S2dmHtvrg9I/AAAAAAAAAfM/40NuuhGfrP4/s1600-h/Kostak%C3%B3wna.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 251px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S2dmHtvrg9I/AAAAAAAAAfM/40NuuhGfrP4/s400/Kostak%C3%B3wna.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5433423758170489810" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Na kolejnym notka prasowa z Tygodnika Ilustrowanego z 1929 roku informująca o udziale miss Kostakówny w konkursie „Miss Europy”:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S2dl__D9hiI/AAAAAAAAAfE/yxVL2potVls/s1600-h/Kostak%C3%B3wna+w+Pary%C5%BCu.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 236px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S2dl__D9hiI/AAAAAAAAAfE/yxVL2potVls/s400/Kostak%C3%B3wna+w+Pary%C5%BCu.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5433423625380005410" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Będąc już osobą sławną nasza pierwsza Miss Polonia mogła też sięgnąć po profity, jakie dawała reklama. W tym względzie do dzisiaj nic się nie zmieniło. Tu panna Kostakówna reklamuje przepiękny automobil – amerykańskiego rodowodu „Essex Super 6”. Reklama została zamieszczona również w „Tygodniku Ilustrowanym”.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S2dlzN9T6xI/AAAAAAAAAe8/_PSA9g_NY7E/s1600-h/Essex_1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 256px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S2dlzN9T6xI/AAAAAAAAAe8/_PSA9g_NY7E/s400/Essex_1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5433423406040345362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Samochody Essex były również montowane w Europie - od 1922 roku w Wielkiej Brytanii, a w latach 1928-1930 w Niemczech. Tu interesująca reklama prasowa tego samochodu z 1929 roku – oczywiście również z „Tygodnika Ilustrowanego”:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S2dlgkxpB4I/AAAAAAAAAe0/vFQsIuXXMJY/s1600-h/Essex_2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 271px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S2dlgkxpB4I/AAAAAAAAAe0/vFQsIuXXMJY/s400/Essex_2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5433423085747898242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W 1995 roku jeden z etapów Rajdu Dookoła Polski kończył się w Olsztynie. Na ulicy Staromiejskiej odbyła się prezentacja pojazdów. Jednym z nich był legendarny „Essex Super 6”: &lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S2dlJvIW8kI/AAAAAAAAAes/6aNb9tu4ZtA/s1600-h/Essex+w+Olsztynie.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 308px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S2dlJvIW8kI/AAAAAAAAAes/6aNb9tu4ZtA/s400/Essex+w+Olsztynie.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5433422693390545474" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wiem, że to mało prawdopodobne – istnieje jednak, mały bo mały, ale zawsze cień szansy, że w tym właśnie automobilu siedziała Miss Polonia 1929, a pojazd jest egzemplarzem właśnie tym z reklamy z 1929 roku. Zawsze można pomarzyć, bo ile w końcu mogło być takich Essexów w przedwojennej Polsce ?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-6751514182438449021?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/6751514182438449021/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/02/miss-polonia-1929-essex-super-6-i.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/6751514182438449021'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/6751514182438449021'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/02/miss-polonia-1929-essex-super-6-i.html' title='Miss Polonia 1929, „Essex Super 6” i Olsztyn'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S2dmHtvrg9I/AAAAAAAAAfM/40NuuhGfrP4/s72-c/Kostak%C3%B3wna.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-4792476832122594516</id><published>2010-01-09T21:17:00.010+01:00</published><updated>2010-01-10T11:26:10.723+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka w Olsztynie'/><title type='text'>De Mono w Olsztynie</title><content type='html'>Jutro znowu będzie grała Wielka Orkiestra Owsiaka. A tak grał i śpiewał w Orkiestrze rok temu Andrzej Krzywy na Targu Rybnym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/P9y4MYmBAPE&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/P9y4MYmBAPE&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze dwie fotki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S0kASQJDtNI/AAAAAAAAAek/phEkOyozD28/s1600-h/2009-01-11+WO%C5%9AP+Olsztyn+0001.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S0kASQJDtNI/AAAAAAAAAek/phEkOyozD28/s400/2009-01-11+WO%C5%9AP+Olsztyn+0001.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5424867539715077330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S0kAM9DoN3I/AAAAAAAAAec/VeHGQQ47lvw/s1600-h/2009-01-11+WO%C5%9AP+Olsztyn+0020.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S0kAM9DoN3I/AAAAAAAAAec/VeHGQQ47lvw/s400/2009-01-11+WO%C5%9AP+Olsztyn+0020.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5424867448692684658" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-4792476832122594516?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/4792476832122594516/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/01/de-mono-w-olsztynie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/4792476832122594516'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/4792476832122594516'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2010/01/de-mono-w-olsztynie.html' title='De Mono w Olsztynie'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/S0kASQJDtNI/AAAAAAAAAek/phEkOyozD28/s72-c/2009-01-11+WO%C5%9AP+Olsztyn+0001.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-6024772770405321509</id><published>2009-12-18T22:06:00.007+01:00</published><updated>2009-12-19T15:46:17.834+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='militaria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lotnisko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dajtki'/><title type='text'>DAJTKI (Deuthen) – plac musztry zanim powstało lotnisko</title><content type='html'>Dzisiaj chcę przedstawić wyjątkowy i niespotykany obrazek z życia naszego miasta. To widok terenów lotniska w Dajtkach w okresie, kiedy nie było tu jeszcze lotniska, tylko plac musztry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyvvMoPW-XI/AAAAAAAAAcU/XULoB9XFBmw/s1600-h/Deuthen+Exercierplatz.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5416685977082460530" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 398px; CURSOR: hand; HEIGHT: 260px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyvvMoPW-XI/AAAAAAAAAcU/XULoB9XFBmw/s400/Deuthen+Exercierplatz.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Na pocztówce z pocztowym stemplem "Allenstein" wysłanej w czerwcu 1909 roku widać wojsko defilujące przed oficerami na koniach. Żołnierz wysyłający pocztówkę podpisał ją tak:&lt;br /&gt;„Ein Parade – Marsch auf unseren Exerzierplatz in Deuthen“ co można przetłumaczyć:&lt;br /&gt;Parada – wymarsz z naszego placu musztry w Dajtkach.&lt;br /&gt;Słowo „exerzierplatz” tłumaczyć można jako plac musztry lub plac ćwiczeń. Spotkałem się z opiniami, że w tym miejscu był poligon, a nie plac musztry. Rzeczywiście widziałem kiedyś album ze zdjęciami olsztyńskiego żołnierza, w którym były zdjęcia z 1939 roku, podpisane jako zrobione w „Deuthen”, na których niemieccy żołnierze ćwiczyli strzelanie. Miejsce dało się rozpoznać jako położone na wzgórku nad samym jeziorem Krzywym. Lat temu 70 widocznie nie było jeszcze lasu pomiędzy dzisiejszym lotniskiem a jeziorem. Ciekaw jestem też gdzie ćwiczyła olsztyńska artyleria. Może także na skraju placu musztry, nad samym jeziorem ?&lt;br /&gt;Samą pocztówkę wydał prawdopodobnie Narcis Neckle, który był od 1906 roku dzierżawcą kantyny w koszarach nad jez. Długim. Oprócz prowadzenia kantyny zajmował się wydawaniem pocztówek, na których uwieczniał między innymi sceny z życia żołnierzy. Dlatego też żołnierze stacjonującego tu 150 regimentu piechoty często mogli wysyłać pocztówki z sobą samym w roli głównej. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;A swoją drogą ile to hektolitrów potu zostawili tu ci wszyscy młodzi chłopcy, których tu jako poborowych ściągnięto ze wszystkich zakamarków II-iej Rzeszy ?&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;Położenie placu musztry widać na starej mapie z 1908 roku:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyvvCT16pXI/AAAAAAAAAcM/8BNSLbDktDw/s1600-h/C2+Olsztyn+1908_1.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5416685799808345458" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 210px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyvvCT16pXI/AAAAAAAAAcM/8BNSLbDktDw/s400/C2+Olsztyn+1908_1.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Lotnisko w tym miejscu powstało później. Duża płaska powierzchnia placu musztry aż sama się prosiła, aby wykorzystać ją jako lotnisko. Pierwszy samolot na placu musztry wylądował podobno w dniu 18 kwietnia 1913 roku. Podczas I wojny światowej w dniu 17 marca 1915 roku przebazowano tu szwadron samolotów bombowych. I tak zaczęła się kariera placu musztry jako lotniska.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-6024772770405321509?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/6024772770405321509/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/12/dajtki-deuthen-plac-musztry-zanim.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/6024772770405321509'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/6024772770405321509'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/12/dajtki-deuthen-plac-musztry-zanim.html' title='DAJTKI (Deuthen) – plac musztry zanim powstało lotnisko'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyvvMoPW-XI/AAAAAAAAAcU/XULoB9XFBmw/s72-c/Deuthen+Exercierplatz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-1318656711237117625</id><published>2009-12-09T21:52:00.025+01:00</published><updated>2010-07-25T20:35:57.907+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='militaria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tannenberg'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stare pocztówki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kolekcje'/><title type='text'>TANNENEBERG 1914 na starych pocztówkach</title><content type='html'>Dnia 1-go sierpnia 1914 roku Niemcy ogłosiły wojnę z Rosją. Działania na froncie wschodnim rozpoczęły się 17 sierpnia 1914, kiedy to rosyjski gen. Paweł Rennenkampf (Павел Карлович Фон Ренненкампф) ze swoją 1-ą armią „Niemen” wkroczył na teren Prus Wschodnich od strony północno-wschodniej. Rosja zaatakowała na froncie wschodnim pierwsza na prośbę Francji z zamiarem odciążenia frontu zachodniego. Dwa dni później rosyjska 2-ga armia „Narew” którą dowodził gen. Aleksander Samsonow (Александр Васильевич Самсонов) zaatakowała z kierunku południowo-wschodniego wzdłuż prawego skrzydła niemieckiej 8-ej armii dowodzonej przez gen. Friedricha von Prittwitza. Prittwitz już po pierwszej porażce pod Gąbinem (na wschód od dawnego Königsberga) okazał się nieudolnym dowódcą. Obawiał się że nie utrzyma pozycji wobec przeważających sił przeciwnika i powiadomił dowództwo, że zamierza oddać bez walki całe Prusy Wschodnie łącznie z Królewcem i wycofać się aż za Wisłę! W takiej sytuacji zdecydowano się na zmiany. 22-go sierpnia Prittwitz został zdjęty ze stanowiska wraz z szefem sztabu generałem Alfredem von Waldersee. Szef niemieckiego Sztabu Generalnego generał Helmuth von Moltke wyznaczył nowego dowódcę 8 Armii generała Paula von Hindenburga i szefa sztabu generała Ericha Ludendorffa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niemcy odnieśli zwycięstwo, które później zostało bardzo rozdmuchane w niemieckiej propagandzie. Ponieważ bitwa pod Grunwaldem 1410 roku zwana jest w historiografii niemieckiej, bitwą pod Tannenbergiem (leżącym nieopodal Grunwaldu Stębarkiem) wykorzystano to propagandowo, przedstawiając wielkie zwycięstwo, odniesione w 1914 roku, jako rewanż za rok 1410. Pomimo, że w samym Tannenbergu nie było żadnych walk. Jednym z głównych kanałów propagandowych były masowo wysyłane przez wszystkich pocztówki - podstawowy kanał komunikacji między ludźmi na początku XX wieku. Poniżej propagandowa pocztówka przedstawiająca mapkę obrazującą główne działania w trakcie bitwy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyARKrupDgI/AAAAAAAAAYI/wgNQ3n6ZWXc/s1600-h/Tannenbergschlacht+1914.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413345627334053378" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 270px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyARKrupDgI/AAAAAAAAAYI/wgNQ3n6ZWXc/s400/Tannenbergschlacht+1914.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;div&gt;Sama bitwa trwała od 19 do 31 sierpnia, wliczając mniejsze potyczki.&lt;br /&gt;W trakcie bitwy pod Tannenbergiem zginęło bądź zaginęło według różnych szacunków 30 do 50 tys. żołnierzy rosyjskich oraz około 25 tys. żołnierzy niemieckich. A ilu wśród nich było Polaków? Z pewnością wielu. Rosyjska armia „Narew” generała Samsonowa jak sama nazwa wskazuje formowana była na rdzennie polskich terenach rozciągających się wzdłuż tej rzeki, położonych na pn-wsch od Warszawy. Przybyłe z Rosji pułki tu uzupełniały swoje stany osobowe. W okresie pokoju taki pułk liczył ok. 1900 żolnierzy. Po uzupełnieniu stanu do liczebności przewidzianej w okresie wojny rosyjski pułk liczył ok. 4000 żołnierzy.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W armii niemieckiej również musiało być wielu Polaków pochodzących z terenów zaborów. Poznać to można również czytając polskie nazwiska na ocalałych pierwszowojennych pomnikach. A w samych Prusach Wschodnich liczbę takich pomników, kwater i pojedynczych grobów żołnierzy niemieckich i rosyjskich szacuje się na 1700.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto główni bohaterowie zwycięstwa.&lt;br /&gt;Paul von Hindenburg – tu już jako Prezydent Rzeszy:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAQ4N4xZJI/AAAAAAAAAYA/wdeLyD-qHqc/s1600-h/0-Hindenburg.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413345310085833874" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 252px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAQ4N4xZJI/AAAAAAAAAYA/wdeLyD-qHqc/s400/0-Hindenburg.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Erich Ludendorff – szef sztabu:&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAQvyWy37I/AAAAAAAAAX4/HFdAnphAhZQ/s1600-h/0-Ludendorff.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413345165256613810" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 253px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAQvyWy37I/AAAAAAAAAX4/HFdAnphAhZQ/s400/0-Ludendorff.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;I wszyscy generałowie niemieccy, którzy zasłużyli się na froncie wschodnim:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAQmJ0RLKI/AAAAAAAAAXw/kBuYLlWOMvg/s1600-h/0-Ostfront.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413344999755558050" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 257px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAQmJ0RLKI/AAAAAAAAAXw/kBuYLlWOMvg/s400/0-Ostfront.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAQfuFkcYI/AAAAAAAAAXo/7cArQAPnBSQ/s1600-h/0-Ostfront_2.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413344889232716162" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 144px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAQfuFkcYI/AAAAAAAAAXo/7cArQAPnBSQ/s400/0-Ostfront_2.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;div&gt;Nie wiem dlaczego Niemcy z masochistycznym zacięciem lubowali się w fotografowaniu zniszczonych miast. Może chcieli przedstawić się światowej opinii publicznej jako ofiary tej wojny, zapominając kto ją wypowiedział ? W każdym razie zniszczenia miast leżących na terenie walk były duże. Zniszczenia te czasem wynikały „tylko” z ostrzału artyleryjskiego. W większości jednak przypadków przyczyną zniszczeń były celowe podpalenia przez Rosjan. Występowały przypadki, że już po wycofaniu się z miasta regularnego niemieckiego wojska, ktoś do Rosjan strzelał. Palenie miast to zemsta za te strzały.&lt;br /&gt;Poniżej przykłady takich miast.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hohenstein – Olsztynek:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAQS0afTGI/AAAAAAAAAXg/JnraDLfFGdg/s1600-h/Hohenstein_4.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413344667592772706" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 258px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAQS0afTGI/AAAAAAAAAXg/JnraDLfFGdg/s400/Hohenstein_4.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAQKjg5X3I/AAAAAAAAAXY/gqRMwmUZesY/s1600-h/Hohenstein.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413344525617291122" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 257px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAQKjg5X3I/AAAAAAAAAXY/gqRMwmUZesY/s400/Hohenstein.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Neidenburg – Nidzica:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAQBzqMfiI/AAAAAAAAAXQ/1RUfuEioknU/s1600-h/Neidenburg+1914.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413344375332437538" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 258px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAQBzqMfiI/AAAAAAAAAXQ/1RUfuEioknU/s400/Neidenburg+1914.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Soldau – Działdowo:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAP4PjKGSI/AAAAAAAAAXI/BnaVoJ4ZPSs/s1600-h/Soldau2.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413344211020421410" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 254px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAP4PjKGSI/AAAAAAAAAXI/BnaVoJ4ZPSs/s400/Soldau2.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAPzc-aXKI/AAAAAAAAAXA/rZCKrMaFaUU/s1600-h/Soldau.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413344128725048482" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 267px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAPzc-aXKI/AAAAAAAAAXA/rZCKrMaFaUU/s400/Soldau.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Ortelsburg – Szczytno:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAPrXVRgFI/AAAAAAAAAW4/Q3ZU5SB_pvU/s1600-h/Ortelsburg.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413343989771370578" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 256px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAPrXVRgFI/AAAAAAAAAW4/Q3ZU5SB_pvU/s400/Ortelsburg.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAPlHohppI/AAAAAAAAAWw/mqiCruQiow0/s1600-h/Ortelsburg+3.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413343882477938322" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 253px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAPlHohppI/AAAAAAAAAWw/mqiCruQiow0/s400/Ortelsburg+3.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Na koniec artystyczno-patriotyczna pocztówka przedstawiająca Cesarzową Augustę Wiktorię pochylającą się ze smutkiem nad grobem żołnierza poległego w Prusach Wschodnich.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAO27A3J4I/AAAAAAAAAWg/H0KjjArEgtk/s1600-h/0-gr%C3%B3b+pruski.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413343088816367490" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 258px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyAO27A3J4I/AAAAAAAAAWg/H0KjjArEgtk/s400/0-gr%C3%B3b+pruski.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Być może cesarzowa jako kobieta miała więcej uczuć i wrażliwości.&lt;br /&gt;Jednak w czasie I-ej wojny światowej generałowie wcale nie liczyli się z życiem własnych żołnierzy. Szczególnie wyraźnie widać to będzie później w czasie walk na froncie zachodnim, gdzie na pewną śmierć od kul karabinów maszynowych dowódcy wyższego i niższego szczebla wysyłali kolejne setki i tysiące żołnierzy. Zadziwia mnie ich bezmyślność. A niech tam – nie liczmy już życia ludzkiego. Ale przecież wszystkie działania: pobór, umundurowanie, wyposażenie, uzbrojenie, wyszkolenie żołnierza, a wreszcie jego transport na linię frontu – są niezmiernie kosztowne i czasochłonne. Nikt się jednak z tym nie liczył. Ważny był doraźny sukces i w perspektywie kariera wojskowa.&lt;br /&gt;Dowódcy wszystkich stron powszechnie wyznawali doktrynę, że przełamanie obrony wroga i zwycięstwo osiąga się dzięki zalaniu przeciwnika kolejnymi masami żołnierzy. Czyżby liczyli, że przeciwnicy w końcu nie nadążą zabijać nadbiegających żołnierzy albo zabraknie im amunicji? Dzisiaj tacy dowódcy od razu poszliby pod sąd. A pierwszowojennym generałom – mordercom własnych żołnierzy nie spadł z tego powodu ani jeden włos z głowy.&lt;br /&gt;Przykład takiego bezsensownego postępowania przedstawia opis niemieckiego ataku (zawarty w książce amerykańskiej dziennikarki Barbary Tuchmann pt. „Sierpniowe salwy”) na belgijską twierdzę w mieście Liège, którym na 2 tygodnie przed przybyciem do Prus Wschodnich kierował ten sam generał Ludedorff, który w trakcie bitwy pod Tannenbergiem był szefem sztabu niemieckiej 8-ej armii:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color:#990000;"&gt;5 sierpnia brygady Emmicha rozpoczęły ogniem artylerii polowej atak na cztery najbardziej na wschód wysunięte forty Liège, po czym nastąpił szturm piechoty. Lekkie pociski nie wyrządziły szkody fortom, toteż belgijskie działa obsypały wojska niemieckie gradem pocisków, dokonując rzezi w ich szeregach. Kompania za kompanią nadbiegała, kierując się na luki pomiędzy fortami, gdzie nie ukończono jeszcze kopania belgijskich okopów.&lt;br /&gt;W kilku punktach, w których udało się przerwać, Niemcy szturmowali zbocza; w szczególnie stromych miejscach, gdzie nie mogły ich dosięgnąć działa, zostali skoszeni przez karabiny maszynowe z fortów. Zabici tworzyli wały na metr wysokie. Belgowie z fortu Barchon, widząc zachwianie się szeregów niemieckich, rzucili się do ataku na bagnety i odrzucili Niemców w tył. Niemcy wciąż ponawiali ataki, marnotrawiąc zarówno życie, jak i pociski karabinowe, świadomi posiadania wysokich rezerw dla wyrównania strat. „Nie czynili żadnych wysiłków, by rozsypać się po polu – opisywał później oficer belgijski – lecz szli szereg za szeregiem, prawie ramię przy ramieniu, dopóki ich nie zastrzeliliśmy, ci zaś, co padli, tworzyli stosy, jeden na drugim, w formie straszliwej barykady zabitych i rannych, grożącej nam zasłonięciem celu dla dział i sprawieniem kłopotów. Barykada stawała się tak wysoka, że nie wiedzieliśmy, czy lepiej strzelać przez nią, czy tez wyjść i utworzyć wolną przestrzeń własnymi rękami... Lecz czy dacie wiarę? Ten prawdziwy mur z martwych i umierających pozwolił tym zdumiewającym Niemcom przyczołgać się bliżej i przypuścić szturm na stok fortecy. Nie doszli dalej niż do połowy drogi, ponieważ nasze karabiny maszynowe i broń ręczna zmiotły ich do tyłu. Naturalnie i my mieliśmy straty, lecz w porównaniu z rzezią, jaką sprawiliśmy nieprzyjacielowi, były one nikłe.”&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Twierdza Liège w końcu padła. Ale w praktyce pozostała niezdobyta. Belgowie sami ją opuścili i wycofali się na zachód, by nie zostać odciętymi od głównych sił belgijskich i walczyć dalej. A w uznaniu za te właśnie „zasługi” generał Ludendorff został poproszony przez dowództwo, jeszcze przed zakończeniem działąń w Belgii, aby jako sprawdzony oficer zgodził się przejść na zagrożony odcinek frontu w Prusach Wschodnich.&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Niemiecki sukces upamiętniony został pomnikiem zbudowanym w okolicy Olsztynka zwanym "Tannenberg Denkmal" odsłoniętym w 1927 roku:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5413346699335838818" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 254px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyASJFPyLGI/AAAAAAAAAYQ/NpQyRjtgWgA/s400/Tannenberg+Denkmal.jpg" border="0" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-1318656711237117625?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/1318656711237117625/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/12/tanneneberg-1914-na-starych-pocztowkach.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/1318656711237117625'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/1318656711237117625'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/12/tanneneberg-1914-na-starych-pocztowkach.html' title='TANNENEBERG 1914 na starych pocztówkach'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SyARKrupDgI/AAAAAAAAAYI/wgNQ3n6ZWXc/s72-c/Tannenbergschlacht+1914.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-8372382675061967932</id><published>2009-12-01T01:03:00.010+01:00</published><updated>2009-12-02T00:20:44.062+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Allenstein'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cmentarze'/><title type='text'>Cmentarz Świętego Krzyża w Olsztynie</title><content type='html'>W centrum naszego miasta stoi majestatyczny ratusz:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SxRdxzEpvBI/AAAAAAAAAWY/aZCG7tT12jA/s1600/Ratusz.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410052162483502098" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 300px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SxRdxzEpvBI/AAAAAAAAAWY/aZCG7tT12jA/s400/Ratusz.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;To widok znany każdemu. Mijamy go bez zastanowienia. Czy zdajecie sobie jednak sprawę, że spacerując wokół ratusza, po Placu Jana Pawła II (byłym Placu Wolności) oraz ulicą 1-go Maja wzdłuż ściany nowego ratusza – stąpacie po szczątkach byłych mieszkańców Olsztyna? To właśnie jest teren, na którym znajdował się stary cmentarz Świętego Krzyża w Olsztynie. Cmentarz funkcjonował tu już w średniowieczu. Najstarsze pisemne wzmianki o nim pochodzą z 1582 roku. Wtedy cmentarz ten położony był na tzw. Górnym Przedmieściu, poza murami miasta. Niesamowite - dziś to ścisłe centrum Olsztyna.&lt;br /&gt;Cmentarz leżał w bezpośrednim sąsiedztwie starego kościoła Świętego Krzyża. Po nim również nie pozostał żaden ślad. Ze względu na popadanie w ruinę został rozebrany już w 1803 roku (lub w 1806-ym, spotkałem się z 2 wersjami w różnych źródłach). Co się stało z wyposażeniem tego kościoła ? Wiem, że jeden z ołtarzy pochodzący z 1715 roku został przeniesiony do kościoła w Gutkowie. Stoi tam jako ołtarz boczny z lewej strony.&lt;br /&gt;Sam cmentarz uległ dość szybko przepełnieniu i trzeba było go powiększyć. W 1809 r. dokupiono dodatkową parcelę, jednak miejsca znowu zabrakło i w 1830 roku dokupiono kolejną już dużą parcelę na której to dokładnie stoi dzisiejszy ratusz. Miasto rozrastało się szybko pod koniec XIX wieku i władze miejskie postanowiły w 1870 roku cmentarz zamknąć. Kości podobno ekshumowano, a na życzenie rodzin miasto na własny koszt przeniosło na inne cmentarze także nagrobki. Po tych przenosinach przez jakiś czas pozostawiono tutaj resztki cmentarza. Resztki te - najstarszej części cmentarza Św. Krzyża - widać na pocztówce z 1908 roku:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SxRdnGUsDxI/AAAAAAAAAWQ/Iq9othiCINU/s1600/Cmentarz+%C5%9Aw+Krzy%C5%BCa_2.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410051978672475922" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 268px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SxRdnGUsDxI/AAAAAAAAAWQ/Iq9othiCINU/s400/Cmentarz+%C5%9Aw+Krzy%C5%BCa_2.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Na pocztówce widać krzyże za ogrodzeniem, a z lewej strony nawet kaplicę cmentarną z sygnaturką. Na wprost stoi budynek, w którym początkowo był teatr miejski (jeszcze przed zbudowaniem dzisiejszego Teatru Jaracza), a po wojnie słynne kino „Odrodzenie”.&lt;br /&gt;Po rozpoczęciu budowy nowego ratusza w 1912 roku, widoczne na pocztówce resztki cmentarza zlikwidowano. Pozostały jednak inne resztki po zachodniej stronie ratusza. Widać je jeszcze na mapie z 1922 roku: &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SxRdZhr8UxI/AAAAAAAAAWI/__pngYr4AcQ/s1600/mapa+Allenstein.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410051745499599634" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 272px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SxRdZhr8UxI/AAAAAAAAAWI/__pngYr4AcQ/s400/mapa+Allenstein.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Część szczątków z pewnością ekshumowano. Części z pewnością nie, lub zrobiono to bardzo niedokładnie. Sam pamiętam, jak kiedyś na ulicy 1-go Maja trzeba było położyć jakąś instalację. Wykopano wąski rów w chodniku wzdłuż ściany ratusza. Razem z wykopaną ziemią leżało wiele ludzkich kości. A ile pozostało w ziemi? &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Tak więc spacerując w okolicy ratusza, bądź też biegnąc tu w pośpiechu aby załatwić wszystkie swoje pilne sprawy - stąpajcie w tym miejscu nieco delikatniej. Aby nie obudzić mieszkających tu dusz dawnych mieszkańców naszego miasta.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-8372382675061967932?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/8372382675061967932/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/12/cmentarz-swietego-krzyza-w-olsztynie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/8372382675061967932'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/8372382675061967932'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/12/cmentarz-swietego-krzyza-w-olsztynie.html' title='Cmentarz Świętego Krzyża w Olsztynie'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SxRdxzEpvBI/AAAAAAAAAWY/aZCG7tT12jA/s72-c/Ratusz.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-6829973789275294385</id><published>2009-11-20T23:30:00.008+01:00</published><updated>2009-12-01T17:02:59.930+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='militaria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pocztówki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='piękne kobiety'/><title type='text'>Księżniczka Wiktoria Luiza jako Huzar Śmierci</title><content type='html'>Prinzessin Victoria Luise, a po polsku pięciorga imion Księżniczka Wiktoria Luiza Adelajda Matylda Charlotta Pruska, urodziła się w 1892 roku. Wiktoria Luiza była jedyną córką i siódmym dzieckiem ostatniego cesarza Niemiec Wilhelma II Hohenzollerna i jego żony cesarzowej Augusty Wiktorii.&lt;br /&gt;Muszę przyznać, że Księżniczka Wiktoria Luiza zrobiła na mnie duże wrażenie. Mówiło się kiedyś, że każdy facet w mundurze wygląda dużo lepiej. A tu kobieta - Wiktoria Luiza w takim morderczym mundurze wygląda rzeczywiście bardzo atrakcyjnie. Moim zdaniem wygląda znacznie lepiej niż na kolejnej pocztówce, na której występuje już po cywilnemu, w śmiesznej fryzurze.&lt;br /&gt;Na poniższej pocztówce Wiktoria Luiza występuje w mundurze 2-go Przybocznego Pułku Huzarów im. Królowej Prus Wiktorii (niem.: Leib-Husaren-Regiment "Königin Viktoria von Preußen" Nr. 2).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SwcZIKQIneI/AAAAAAAAAWA/abehp1Hs30E/s1600/Prinzessin+Victoria+Luise+-+PhotoKrzysztof.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406317505663245794" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 256px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SwcZIKQIneI/AAAAAAAAAWA/abehp1Hs30E/s400/Prinzessin+Victoria+Luise+-+PhotoKrzysztof.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Historia tego pułku jest długa i sięga 1741 roku, jednak przed I-szą wojną światową (w momencie robienia tego zdjęcia) stacjonował on wspólnie z 1-szym Przybocznym Pułkiem Huzarów w Gdańsku. Od widocznego symbolu obu pułków – ogromnej trupiej czaszki na czapce – huzarzy w nich służący zwani byli powszechnie Huzarami Śmierci. Przypuszczam też, że do upowszechnienia tej nieformalnej nazwy pułku przyczyniła się ich tradycja wojenna i powszechna śmierć, jaką nieśli swoim przeciwnikom huzarzy obu pułków w ciągu 178 lat istnienia tej jednostki - po zakończeniu I-ej wojny światowej w 1919 roku nastąpiła demobilizacja, a pułki zostały rozwiązane. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wiktoria Luiza była honorowym dowódcą 2-go pułku, stąd w ramach propagandowych działań przywdziała mundur Huzara Śmierci i pozowała do zdjęcia niczym modelka.&lt;br /&gt;Rzeczywistym dowódcą pułku był w tym okresie podpułkownik Edler Herr und Freiherr von Plotho. Pułk wchodził w skład XVII-go Korpusu Armii Niemieckiej w Gdańsku, którego dowódcą był słynny generał kawalerii August von Mackensen.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SwcZALqhOqI/AAAAAAAAAV4/1TIviIqeY5A/s1600/Wiktoria+Luiza_2.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406317368603392674" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 249px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SwcZALqhOqI/AAAAAAAAAV4/1TIviIqeY5A/s400/Wiktoria+Luiza_2.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Księżniczka Wiktoria Luiza była ukochanym dzieckiem Cesarza. Była do niego bardzo podobna i podobno najinteligentniejsza z całego rodzeństwa. Cesarz nie umiał niczego odmówić swojej jedynej córce. Gdy oświadczyła, że chce poślubić księcia Hanoweru, przystojnego Ernesta Augusta wywodzącego się z dynastii pozbawionej królestwa w chwili utworzenia cesarstwa niemieckiego w roku 1871, czyli po wojnie francusko-pruskiej, bardzo to się jej rodzinie nie podobało. Jednak Wilhelm II niczego nie umiał córce odmówić. Ślub odbył się 24 maja 1913 roku w Berlinie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Formacja Huzarów Śmierci była jednostką bardzo elitarną. Przywdzianie ich munduru było nie lada zaszczytem, którego chciał również dostąpić sam Cesarz Wilhelm II. Tu właśnie Cesarz w takim mundurze jedzie konno na Długim Targu w Gdańsku. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SwcYvXj-3lI/AAAAAAAAAVw/WudWc4OKPnU/s1600/Wilhelm+II+am+14+September+1901+in+Danzig_2.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5406317079739424338" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 255px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SwcYvXj-3lI/AAAAAAAAAVw/WudWc4OKPnU/s400/Wilhelm+II+am+14+September+1901+in+Danzig_2.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-6829973789275294385?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/6829973789275294385/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/11/ksiezniczka-wiktoria-luiza-jako-huzar.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/6829973789275294385'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/6829973789275294385'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/11/ksiezniczka-wiktoria-luiza-jako-huzar.html' title='Księżniczka Wiktoria Luiza jako Huzar Śmierci'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SwcZIKQIneI/AAAAAAAAAWA/abehp1Hs30E/s72-c/Prinzessin+Victoria+Luise+-+PhotoKrzysztof.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-7670632420464032066</id><published>2009-11-12T00:47:00.012+01:00</published><updated>2010-08-05T00:20:48.810+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Piłsudski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Legiony Polskie'/><title type='text'>Legiony Polskie w Wiedniu</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvtNt2AYcQI/AAAAAAAAAVg/KLJ4-ml6LRk/s1600-h/Pi%C5%82sudski-1.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402997627947610370" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 349px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvtNt2AYcQI/AAAAAAAAAVg/KLJ4-ml6LRk/s400/Pi%C5%82sudski-1.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Jak to w życiu bywa – tam gdzie trzech Polaków, tam cztery zdania. Tak jest nie tylko dzisiaj (szczególnie widoczne to jest, gdy ogląda się naszych żenujących polityków wszystkich bez wyjątku opcji), ale tak było również często w najważniejszych dla Polski przełomowych momentach historycznych.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Kiedy wybuchła I wojna światowa, za początek której można uznać wypowiedzenie Serbii wojny przez Austro-Węgry dnia 28 lipca 1914 roku, po zamachu w Sarajewie, ogłoszeniu następnego dnia przez Rosję mobilizacji przeciwko Austro-Węgrom, późniejszym wypowiedzeniu Rosji wojny przez Niemcy dnia 1 sierpnia 1914 roku itd. – bardzo szybko, bo już w dniu 16 sierpnia 1914 roku zapadła decyzja o tworzeniu polskich legionów w Austro-Węgrzech. Wojsko to powołane zostało przez powstały w Krakowie Naczelny Komitet Narodowy. Legiony – w polskich mundurach - stanowiły oddzielną formację Armii Austro-Węgierskiej. Werbunek do Legionów Polskich rozpoczęto już pod koniec sierpnia. Utworzono Legion Wschodni we Lwowie i Legion Zachodni w Krakowie. Legion Wschodni wkrótce rozwiązano na skutek zajęcia Lwowa przez Rosjan. W stolicy Austro-Węgier, Wiedniu, pierwszy żołnierz w polskim mundurze pojawił się już w sierpniu 1914 roku. Był to późniejszy generał Andrzej Galica. Oczywiście do sformowania regularnego wojska minęło trochę czasu, jednak jest to fakt symboliczny. Andrzej Galica przybył do Wiednia, aby z licznej tamtejszej młodzieży polskiej tworzyć kompanie legionowe.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Józef Piłsudski – postać pomnikowa, nasz narodowy bohater – początkowo nie podporządkował się poleceniom NKN-u. Józef Piłsudski miał inny pomysł na drogę ku niepodległości – w dniu 5 września 1914 roku utworzył związaną z Niemcami krótkotrwałą Polską Organizację Narodową. Próbował przebić się do Warszawy i wywołać powstanie antyrosyjskie w Królestwie Polskim. Jednak wobec niepowodzenia tych działań, zdecydował się współpracować z Naczelnym Komitetem Narodowym. Jego słynna Pierwsza Kadrowa to zupełnie inna bajka. Naczelny Komitet Narodowy sam zaczął organizować polskie legiony w Austro-Węgrzech na dużą skalę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jednak skąd taka przychylność cesarza Franciszka Józefa I-go dla Polskich Legionów? I tu niespodzianka (przynajmniej dla mnie). Otóż Naczelny Komitet Narodowy prowadził pro-austriacką politykę, która zmierzała nie ku wywalczeniu niepodległości Polski, a ku utworzenia monarchii trialistycznej Austro-Węgiersko-Polskiej !!! Jednak trudno ich winić. To były inne czasy, inna mentalność. Być może wyobraźnia tych ludzi była zbyt mała, aby dojrzeć szansę uzyskania przez Polskę samodzielnej państwowości?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Problemów nie brakowało również później. Na przykład w 1915 roku doszło do konfliktu pomiędzy Sikorskim a Piłsudskim, który sprzeciwiał się dalszemu werbunkowi do Legionów wobec dwuznacznego stanowiska władz austriackich w sprawie polskiej.&lt;br /&gt;To dwuznaczne stanowisko bardzo trafnie opisuje B. Szarlitt – członek wiedeńskiego „Komisarjatu Naczelnego Komitetu Narodowego”. I tu zacytuję obszerne fragmenty jego wspomnień zamieszczonych na łamach Tygodnika Illustrowanego (nr 1 z 1929 roku). Fragmenty obszerne, bo bardzo ciekawe. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Na początek opis ku pokrzepieniu serc: &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color:#990000;"&gt;„Pochód pierwszej wiedeńskiej kompanii legionowej na dworzec Północny ulicami Wiednia, a w szczególności cudowną Ringstrasse, był prawdziwie triumfalny. Z okien domów obsypywano żołnierzy polskich kwiatami, a tłumy na ulicach witały ich niemilknącymi „Hoch die Polen!”. Ale bo też bractwo nasze wyglądało nieporównanie! Przedewszstkiem ich komendant Galica, którego postać marsowa budziła zachwyt szczególnie u pięknych wiedenek. „Gott! Ist der – fresch!” – wołały głośno ze wszystkich stron, co w ustach Wiedenki jest największym komplementem, bo „fresch” to znaczy dziarski i miły zarazem. Na dworcu kolejowym zaś, niezliczone tłumy żegnały kompanie legionową niezwykle serdecznymi owacjami i obsypywały zołnierzy naszych podarkami.”&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Tu załączone w artykule zdjęcie z wymarszu I Kompanii Legionów z Wiednia:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvtNduPy49I/AAAAAAAAAVY/TOp7ouUbRg4/s1600-h/wymarsz+z+Wiednia.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402997350986867666" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 266px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvtNduPy49I/AAAAAAAAAVY/TOp7ouUbRg4/s400/wymarsz+z+Wiednia.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Później jednak było już tylko gorzej – do głosu doszła urzędnicza austriacka mentalność: &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;„&lt;span style="color:#990000;"&gt;Tymczasem zaś wyruszały dalsze kompanie wiedeńskie Legionów na front. Błogosławił zas ich czcigodny, niezwykłą popularnością cieszący się ks. Biskup Bandurski, który pełnemi gorącego i szczerego patrjotyzmu kazaniami swemi w idącego walczyć o wolność Ojczyzny żołnierza wlewał „własne ognie”. Gdy zaś ludność wiedeńska na wielkim placu przed cudownym ratuszem, na którym odbywało się zaprzysiężenie kompanij legionowych, odnosiła się do nich zawsze z nadzwyczajną serdecznością – austriackie ministerstwo spraw wojskowych najpodlejsze wobec nich zajmowało stanowisko. Ujawniało się ono przedewszystkiem w systematycznem niedopuszczaniu do prasy wiedeńskiej wiadomości o bohaterskich czynach Legjonów Polskich. Jakiś stary kretyn – jenerał austrjacki, stojący na czele t. zw. cenzury wojskowej, staczał (zamiast na froncie!) bezustanne walki z naszym Komisarjatem o każdą niemal notatkę prasową. Miał on nawet czelność „skonfiskować” streszczenie przezemnie dla prasy wiedeńskiej kazania ks. Biskupa Bandurskiego, i trzeba było dopiero interwencji ś.p. ministra Bilińskiego u samego Franciszka Józefa, by zmusić nierozsądnego oficera austrjackiego do cofnięcia tej „konfiskaty”. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color:#990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color:#990000;"&gt;Prasa wiedeńska zaś niezwykle życzliwie odnosiła się do Legjonów naszych. Gdyby nie sztuczki „cenzuralne” owego cenzora-jenerała, moglibyśmy w dziennikach wiedeńskich zamieszczać wszystko, co nam z frontu donoszono o czynach bohaterskich naszego wojska. Każdy jednak taki przeze mnie napisany artykuł musiał najpierw przejść przez „cenzurę” ministerstwa wojny, co równało się istnej „wojnie”, często już nie o sam artykuł, ale o poszczególne jego części, ba! Nawet zdania i słowa. Cokolwiek bowiem tylko zakrawało na „ad majoram gloriam” Legjonów Polskich, perfidne „ministerialne” żołdactwo austrjackie wszelkimi siłami starało się nie wypuszczać na światło dzienne. Już to w ogóle zachowanie się austrjackiego ministerstwa wojny wobec Legjonów Polskich było od samego początku aż do końca wojny niesłychanie perfidne. W swym charakterze sekretarza wiedeńskiego Komisarjatu N. K. N. Miałem z tą miłą władzą często do czynienia i poznałem nawylot poszczególnych „wysokich dygnitarzy” w całej iście operetkowej „okazałości”, podszytej bezgraniczną zarozumiałością i wprost chorobliwą polonofobją. I nie dziwiło mnie wcale, że Austrja tak strasznie „brała w skórę”, kiedy coraz lepiej poznawałem, jacy to kretyni zasiadają w jej ministerstwie wojny. Jako charakterystyczny przykład ich sposobu „urzędowania” w czasie wojny, przytoczę tu następujący wypadek. W 1915 r. otrzymaliśmy w Komisarjacie N. K. N. Depeszę od Komendanta Piłsudskiegow sprawie samochodów. Zakupiono je natychmiast, i mieliśmy wysłać komendantowi odpowiedź telegraficzną, że samochody są już w drodze na front. Aliści taka depesza musiała być nadana w urzędzie telegraficznym ministerstwa wojny. W tym celu zaś na blankiecie konieczna była... pieczęć szefa odnośnego departamentu. Zgłaszam się więc u niego w południe, ale zastaję tylko jego sekretarza, jakiegoś kapitana. Ten z prawdziwue austrjacką „Gemütlichkeit” oświadcza mi, że pan szef departamentu już poszedł na obiad, a pieczątka naturalnie zamknięta w jego biurku. Nie wierzyłem własnym uszom, że takie ”urzędowanie” jest możliwe w czasie wojny. Dlatego też zapytałem owego kapitana, czy może sobie wyobrazić, by coś podobnego mogło się wydarzyć w... niemieckim ministerstwie wojny w Berlinie? Na to on wściekły: „To idź pan do Berlina!”. Oczywiście , że musiałem przyjść po raz drugi o 4-tej po południu, bo wcześniej pan szef departamentu nie wracał w czasie wojny z obiadu, na który poszedł o godz. 12-tej ! &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color:#990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color:#990000;"&gt;Haniebne zachowanie się austrjackiego ministerstwa wojny uniemożliwiło nam także wydawanie tygodnika ilustrowanego w języku niemieckim p.t. „der polnische Legionär”. Na to wydawnictwo, które miało służyć propagandzie idei legionowej, a tem samem i wskrzeszenia Polski Niepodległej, zgodziło się austrjackie ministerstwo spraw zagranicznych i zobowiązało się do pokaźnej subwencji. Kiedy zaś ułożony przeze mnie pierwszy numer tego czasopisma dostał się do „cenzury” ministerstwa spraw wojskowych, sprawa wydawnictwa natychmiast upadła, bo przedstawiciele „władzy” położyli swoje veto! Wszak miało to być znowu coś „ad majorem gloriam Poloniae”, a tego nie mogliby przeboleć ci bohaterowie austrjaccy ze Stubenringu, którzy, jak słusznie o nich dawno, przed wybuchem wojny światowej, powiedział czeski hrabia Sternberg, umieli zawsze „zwycięsko uciekać przed każdym wrogiem”... Tak to jedyny numer niedoszłego czasopisma stał się ciekawym dokumentem historycznym...” &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span style="color:#990000;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;div&gt;Prawie jak w filmie „CK Dezerterzy”, nieprawdaż? &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Na koniec nasuwa mi się takie spostrzeżenie. Dzisiaj jako bohater tamtych czasów jawi nam się głównie Józef Piłsudski. Bo był to człowiek czynu i miał duszę przywódcy. I taki właśnie człowiek był wtedy potrzebny – zdecydowany i bezkompromisowy. Ale równie zasłużeni byli inni. Wielkim, trochę zapomnianym i niedocenianym bohaterem tamtych czasów jest z pewnością znany na całym świecie pianista i kompozytor, późniejszy Premier Rządu Polskiego, Ignacy Jan Paderewski. Co prawda nie machał on szablą, nie bił Ruska czy Niemca, jednak jego działalność dyplomatyczna i lobbing w polskiej sprawie w Europie i w USA znaczyły dla powstania Niepodległej Rzeczypospolitej być może więcej niż dziesięć wygranych bitew.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvtNRB4ffVI/AAAAAAAAAVQ/TFhYhNtJbmk/s1600-h/Paderewski.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402997132919536978" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 318px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvtNRB4ffVI/AAAAAAAAAVQ/TFhYhNtJbmk/s400/Paderewski.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-7670632420464032066?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/7670632420464032066/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/11/11-listopada-blaski-i-cienie-powstania.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/7670632420464032066'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/7670632420464032066'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/11/11-listopada-blaski-i-cienie-powstania.html' title='Legiony Polskie w Wiedniu'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvtNt2AYcQI/AAAAAAAAAVg/KLJ4-ml6LRk/s72-c/Pi%C5%82sudski-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-5386090076551675690</id><published>2009-11-06T01:41:00.009+01:00</published><updated>2009-11-06T10:59:35.377+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='3D'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ul. Zyndrama z M.'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ul. Grunwaldzka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cmentarze'/><title type='text'>Czarna Wołga i thriller u fryzjera</title><content type='html'>Idę sobie ostatnio ulicą Grunwaldzką i patrzę – nie ma mojego fryzjera ! Jeszcze do niedawna w budynku przy ul. Grunwaldzkiej 31 funkcjonował zakład fryzjerski. Dziś jest tu biuro ubezpieczeń. Nawet nie zauważyłem kiedy nastąpiła ta zmiana. Kiedyś chodziłem do tego zakładu fryzjerskiego jako mały, niespełna 10-letni chłopiec. Moja droga wiodła od strony ulicy Jagiellończyka, przez teren ogródków działkowych leżących na terenie dawnego jeziora Fajferek, później pod górkę ulicą Zyndrama z Maszkowic koło starego żydowskiego cmentarza. Było to dla mnie niemałe przeżycie. Według szkolnej legendy właśnie na tym cmentarzu, pod murem z czerwonej cegły, Czarna Wołga mordowała niewinne, a porwane wcześniej dzieci. Ciekawe, że w naszym wyobrażeniu tym „złym” była sama Czarna Wołga, która była wyraźnie spersonifikowana. Nie mówiliśmy o ludziach porywających dzieci jeżdżących czarną Wołgą, a o samej przerażającej „Czarnej Wołdze”.Niby każdy z nas na tę historię z Czarną Wołgą patrzył z przymrużeniem oka. Jednak idąc koło starego cmentarza, gdzie wokół nie było widać żywej duszy - gdzieś tam głęboko wewnątrz siedział we mnie niepokój. Zawsze ten kawałek drogi chciałem mieć jak najszybciej za sobą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvNyMuC1Y0I/AAAAAAAAAUE/JDMr3hoEPTQ/s1600-h/01-2009-10-31+Olsztyn+0033.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400785940991271746" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvNyMuC1Y0I/AAAAAAAAAUE/JDMr3hoEPTQ/s400/01-2009-10-31+Olsztyn+0033.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Kiedy już udało mi się ujść z życiem przed Czarną Wołgą, wchodziłem do tego właśnie zakładu fryzjerskiego na rogu ul. Grunwaldzkiej i Zyndrama z Maszkowic. Następowało spotkanie z wieeelkim fryzjerem w białym kitlu. Dzisiaj tak naprawdę nie wiem już, czy fryzjer był taki wielki, czy tylko tak mi się wydawało. Kiedy ma się kilka lat, wszystko wydaje się większe, niż jest w rzeczywistości. To taki efekt jak w filmie „Kingsajz”. Ten wielki fryzjer najpierw sadzał mnie na starym fryzjerskim fotelu. To był taki strasznie ciężki fotel, chyba żeliwny, na jednej grubej okrągłej nodze przykręconej do podłogi. Z tyłu miał zagłówek (ciekawe, czy te fotele były przedwojenne?). Abym mógł usiąść, potrzeba była jeszcze deska położona na metalowe podłokietniki. Dzięki temu moja głowa mogła być na poziomie umożliwiającym fryzjerowi strzyżenie. Jeszcze biała szmata wiązana pod szyją i maszynka do strzyżenia szła w ruch. Z tym nie ma problemu. A na koniec… zaczynał się ceremoniał ostrzenia brzytwy. Na ścianie pomiędzy drzwiami a oknem wisiało zawsze kilka grubych skórzanych pasów. Właśnie na tych pasach wielki fryzjer ostrzył brzytwę. Do dzisiaj zastanawiam się jak miękka skóra może naostrzyć twardą stal, ale być może są rzeczy na ziemi i niebie, których nigdy nie przyjdzie mi zrozumieć. Ceremoniał ostrzenia trwał długie minuty. W każdym razie takie miałem wrażenie, patrząc na błyszczące ostrze i oczekując dotyku zimnej i ostrej stali na mojej szyi. Brrrrr.&lt;br /&gt;Jakoś zawsze o dziwo udawało mi się przeżyć. Fryzjer wcale się jednak ze mną nie cackał. Traktował moją jeszcze wtedy chudą i delikatną szyję jakbym był wielkim i gruboskórnym bykiem. Po tych zabiegach szyja strasznie mnie piekła.&lt;br /&gt;Czekając na swoją kolej w kolejce do fryzjera, zawsze podglądałem „salon” dla kobiet. Salon to brzmi zbyt górnolotnie – to była zwykła kiszka za cienkim drewnianym przepierzeniem. Miała może 1,5 metra szerokości. Jednak my – „mężczyźni”, nie mieliśmy tam wstępu. Zawsze było tam pełno kobiet i zawsze zastanawiałem się, jak one tam się mieszczą. Cóż – kobiety od zawsze gotowe były na duże poświęcenia, aby być pięknymi :).&lt;br /&gt;Kiedy już wyszedłem od fryzjera, pozostawało mi jeszcze raz przejść z duszą na ramieniu koło starego cmentarza i byłem prawie w domu.&lt;br /&gt;Sam cmentarz żydowski powstał tu już w 1818 roku. A w 1913 roku zbudowana została kaplica przedpogrzebowa według projektu znanego później architekta Ericha Mendelsohna. Na cmentarzu pochowani zostali także jego rodzice i inni zmarli w Olsztynie Żydzi. Pod koniec lat 60-tych z cmentarza usunięto wszystkie kamienie nagrobne i jego ogrodzenie. Szkoda, że nie widziałem cmentarza przed jego zniszczeniem. Nie spotkałem niestety również żadnej wcześniejszej fotografii tego miejsca. Od kiedy pamiętam, rosną tu tylko stare drzewa. Z elementów cmentarza pozostało tylko kilka stopni schodów i wyraźnie zarysowana stara aleja jak na zdjęciu poniżej – to zdjęcie trójwymiarowe, potrzebne są okulary jak na miniaturce: &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvNyAQz2ZyI/AAAAAAAAAT8/_IMz6qWfeUg/s1600-h/02-2009-10-31+Olsztyn+0024_LP.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400785726985365282" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 325px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvNyAQz2ZyI/AAAAAAAAAT8/_IMz6qWfeUg/s400/02-2009-10-31+Olsztyn+0024_LP.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Kilka lat temu w prasie wybuchła mała awantura, bo macewy z tego cmentarza zostały odnalezione jako element budowlany wykorzystany jeszcze w latach 60-tych, ale nie pamiętam już gdzie.&lt;br /&gt;Sam budynek przy ulicy Grunwaldzkiej 31, w którym mieścił się zakład fryzjerski, jeszcze w 2004 roku wyglądał tak:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvNxyRrx1-I/AAAAAAAAAT0/laj19cjEi6E/s1600-h/03-2004-04-17+ul+Grunwaldzka+31.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400785486701778914" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 370px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvNxyRrx1-I/AAAAAAAAAT0/laj19cjEi6E/s400/03-2004-04-17+ul+Grunwaldzka+31.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Dzisiaj zmienił się szyld i dobudowano nowe schody. Budynek pochodzi z 1899 roku. Jej charakterystycznym i nietypowym elementem jest figura świętego posadowiona w niszy w narożniku budynku. Wśród badaczy dziejów Olsztyna występują różnice zdań, czy to jest Święty Jakub – patron Olsztyna, czy też Święty Józef Rzemieślnik. Ja bym skłaniał się do poglądu jaki przedstawił Stanisław Piechocki, że jest to jednak Święty Józef Rzemieślnik. Figura nie trzyma w ręku charakterystycznego dla Świętego Jakuba pastorału, a siekierkę – toporek ciesielski, będący atrybutem Świętego Józefa:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvNxoDKQVuI/AAAAAAAAATs/gbfV_qY2WNQ/s1600-h/04-2009-10-31+Olsztyn+0043.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400785311004382946" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 327px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvNxoDKQVuI/AAAAAAAAATs/gbfV_qY2WNQ/s400/04-2009-10-31+Olsztyn+0043.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Budowniczym i właścicielem kamienicy był Józef Bauchrowitz. To równiż przemawia za wersją, że figura przedstawia Świętego Józefa. Jest wysoce prawdopodobne, że właściciel kamienicy chciał mieć za patrona swojego imiennika. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Józef Bauchrowitz był również właścicielem niewielkiego budynku przy ulicy Grunwaldzkiej 33, który powstał wcześniej niż kamienica pod nr 31:&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvNxeudMcDI/AAAAAAAAATk/bJoIh7rSd0A/s1600-h/05-2004-04-17+ul+Grunwaldzka+33.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400785150827851826" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvNxeudMcDI/AAAAAAAAATk/bJoIh7rSd0A/s400/05-2004-04-17+ul+Grunwaldzka+33.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;div&gt;A budynek przy ul. Grunwaldzkiej 31 wygląda dziś tak w trójwymiarze:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvNxTqj8woI/AAAAAAAAATc/nOdFvUAJB-w/s1600-h/06-2009-10-31+Olsztyn+0052_LP.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400784960803881602" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvNxTqj8woI/AAAAAAAAATc/nOdFvUAJB-w/s400/06-2009-10-31+Olsztyn+0052_LP.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Pod tym murem mordowała "Czarna Wołga":&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvNxEv5BCEI/AAAAAAAAATU/06342aXh4OU/s1600-h/07-2009-10-31+Olsztyn+0016.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400784704536381506" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvNxEv5BCEI/AAAAAAAAATU/06342aXh4OU/s400/07-2009-10-31+Olsztyn+0016.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ostatnio w Olsztynie w okolicach nowego ratusza powstał głośny już w prasie mural – malowidło naścienne. Na tylnej ścianie kaplicy przedpogrzebowej Mandelsohna znalazłem też inny pseudomural. Ktoś może powiedzieć, że to wandalizm. I będzie miał rację. Ale ten wandal ma niezwykły talent. Spójrzcie na oczy tego słonia. Przecież to malował najprawdziwszy Pablo Picasso !!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvNw5_3oa1I/AAAAAAAAATM/naM1-zl1uH8/s1600-h/08-2009-10-31+Olsztyn+0009.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5400784519846980434" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 279px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvNw5_3oa1I/AAAAAAAAATM/naM1-zl1uH8/s400/08-2009-10-31+Olsztyn+0009.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-5386090076551675690?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/5386090076551675690/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/11/czarna-woga-i-thriller-u-fryzjera.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/5386090076551675690'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/5386090076551675690'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/11/czarna-woga-i-thriller-u-fryzjera.html' title='Czarna Wołga i thriller u fryzjera'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SvNyMuC1Y0I/AAAAAAAAAUE/JDMr3hoEPTQ/s72-c/01-2009-10-31+Olsztyn+0033.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-7768180300326425667</id><published>2009-10-25T00:34:00.009+02:00</published><updated>2009-10-25T07:10:09.843+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='3D'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kopernik'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Olsztyn'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zamek'/><title type='text'>Olsztyn w trójwymiarze</title><content type='html'>W sobotni deszczowy dzień wybrałem się z rodziną na spacer na Starówkę. Wieczorem mieliśmy w planie pójść na film dla dzieci w 3D, więc tak mnie wzięło i zrobiłem kilka fotek oczywiście w celu przerobienia je na stereofotografie. Nie miałem niestety żadnego aparatu do robienia zdjęć 3D, więc zastosowałem tak zwaną metodę „cha-cha”, wzorowaną na tym tańcu: stanąłem w rozkroku, ciężar ciała na lewej nodze – lewe zdjęcie, ciężar ciała na prawej nodze – prawe zdjęcie. Przy kilku powtórkach zawsze można wybrać całkiem zgrabną parę fotografii do dalszej obróbki. Zacząłem od Kopernika. Najpierw stereopara, a potem anaglif z tej samej pary fotografii. Do oglądania anaglifów potrzebne są okulary takie jak na kolejnym zdjęciu. &lt;span style="color:#ff0000;"&gt;Fotografie można powiększyć klikając na nie&lt;/span&gt;, okulary na nos - i zapraszam do szukania trzeciego wymiaru. Efekt trójwymiarowy najlepiej widoczny jest z pewnej odległości od monitora, trzeba wypróbować odległość od pół do 1 metra. Dalsze zdjęcia to zamkowy dziedziniec podglądany przez uchylone wrota i widok w kierunku Starego Miasta. Potem jeszcze raz Mikołaj Kopernik - portret, a na koniec zwykłe zdjęcie. Mim stał samotnie i wyglądał jak z innej planety na opustoszałej ulicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SuOBtdNNFqI/AAAAAAAAARg/8oagbL9WsHw/s1600-h/2009-10-24+Star%C3%B3wka+0001_stereopara.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396299396454094498" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 210px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SuOBtdNNFqI/AAAAAAAAARg/8oagbL9WsHw/s400/2009-10-24+Star%C3%B3wka+0001_stereopara.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SuOBpRSKmkI/AAAAAAAAARY/ikbVcoq-07U/s1600-h/2009-10-24+Star%C3%B3wka+0001_LP.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396299324534200898" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 301px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SuOBpRSKmkI/AAAAAAAAARY/ikbVcoq-07U/s400/2009-10-24+Star%C3%B3wka+0001_LP.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SuOBj2OWHVI/AAAAAAAAARQ/9m6ynyNwWJ4/s1600-h/2009-10-24+Star%C3%B3wka+0002a.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396299231371074898" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 280px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SuOBj2OWHVI/AAAAAAAAARQ/9m6ynyNwWJ4/s400/2009-10-24+Star%C3%B3wka+0002a.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SuOBfii_qfI/AAAAAAAAARI/zOtGaQzsmkY/s1600-h/2009-10-24+Star%C3%B3wka+0002_LP.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396299157369498098" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 302px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SuOBfii_qfI/AAAAAAAAARI/zOtGaQzsmkY/s400/2009-10-24+Star%C3%B3wka+0002_LP.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SuOBXN_ZvYI/AAAAAAAAARA/xoMg6DSBoEI/s1600-h/2009-10-24+Star%C3%B3wka+0003_LP.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396299014412549506" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 304px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SuOBXN_ZvYI/AAAAAAAAARA/xoMg6DSBoEI/s400/2009-10-24+Star%C3%B3wka+0003_LP.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SuOBQMbVWZI/AAAAAAAAAQ4/R2Jou1BsgPo/s1600-h/2009-10-24+Star%C3%B3wka+0004_LP.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396298893733747090" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 303px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SuOBQMbVWZI/AAAAAAAAAQ4/R2Jou1BsgPo/s400/2009-10-24+Star%C3%B3wka+0004_LP.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SuOBKRiqUXI/AAAAAAAAAQw/TUIeu6dlZII/s1600-h/2009-10-24+Star%C3%B3wka+0005.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5396298792027443570" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 287px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SuOBKRiqUXI/AAAAAAAAAQw/TUIeu6dlZII/s400/2009-10-24+Star%C3%B3wka+0005.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-7768180300326425667?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/7768180300326425667/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/10/blog-post_25.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/7768180300326425667'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/7768180300326425667'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/10/blog-post_25.html' title='Olsztyn w trójwymiarze'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SuOBtdNNFqI/AAAAAAAAARg/8oagbL9WsHw/s72-c/2009-10-24+Star%C3%B3wka+0001_stereopara.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-4423682605935739728</id><published>2009-10-18T00:40:00.018+02:00</published><updated>2009-11-06T02:18:32.823+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Allenstein'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Olsztyn'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cmentarze'/><title type='text'>Jesienne barwy - Cmentarz Św. Jakuba</title><content type='html'>Cmentarz Św. Jakuba przy obecnej Al. Wojska Polskiego powstał w 1870 roku, po zamknięciu cmentarzy przy kościele Św. Jakuba i nie istniejącym już kościele Św. Krzyża. Parafia powiększyła go jeszcze nieco w 1892 roku, dokupując leżącą obok ziemię. W 1894 roku pochowano tu Jana Liszewskiego, założyciela "Gazety Olsztyńskiej". Cmentarz zamknięto w 1962 roku. Od tej pory jest systematycznie niszczony, a zabytkowych kutych ogrodzeń jest z roku na rok coraz mniej. Pomimo to pozostaje nadal bardzo malowniczy, szczególnie jesienną porą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpJXOyk1LI/AAAAAAAAALg/bbIBA32rXDw/s1600-h/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+1.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393704167185634482" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpJXOyk1LI/AAAAAAAAALg/bbIBA32rXDw/s400/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+1.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpJSTLevoI/AAAAAAAAALY/X82FWv5XvTo/s1600-h/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+2.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393704082464489090" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpJSTLevoI/AAAAAAAAALY/X82FWv5XvTo/s400/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+2.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpJNlvWD2I/AAAAAAAAALQ/buhJSJGFWuA/s1600-h/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+3.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393704001547407202" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpJNlvWD2I/AAAAAAAAALQ/buhJSJGFWuA/s400/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+3.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpJJM3PdsI/AAAAAAAAALI/ONsfuxzPTJs/s1600-h/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+4.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393703926150166210" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpJJM3PdsI/AAAAAAAAALI/ONsfuxzPTJs/s400/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+4.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpJEeRwYGI/AAAAAAAAALA/5E9ET2WsQs8/s1600-h/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+5.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393703844925431906" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpJEeRwYGI/AAAAAAAAALA/5E9ET2WsQs8/s400/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+5.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpI7y6VbpI/AAAAAAAAAK4/cmS_CZXMsJk/s1600-h/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+6.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393703695845518994" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpI7y6VbpI/AAAAAAAAAK4/cmS_CZXMsJk/s400/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+6.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpI2R3Kn-I/AAAAAAAAAKw/5ITX_QgwAoU/s1600-h/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+7.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393703601074511842" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpI2R3Kn-I/AAAAAAAAAKw/5ITX_QgwAoU/s400/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+7.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpIx4xxV4I/AAAAAAAAAKo/G_TnMmWrFUw/s1600-h/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+8.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393703525621520258" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpIx4xxV4I/AAAAAAAAAKo/G_TnMmWrFUw/s400/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+8.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpIs9mxtII/AAAAAAAAAKg/UJZsKNrLJLM/s1600-h/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+9.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393703441018238082" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 383px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpIs9mxtII/AAAAAAAAAKg/UJZsKNrLJLM/s400/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+9.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpIogpTtkI/AAAAAAAAAKY/hszJat_eoBo/s1600-h/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+10.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393703364524750402" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpIogpTtkI/AAAAAAAAAKY/hszJat_eoBo/s400/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+10.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpIj5N3ZFI/AAAAAAAAAKQ/FdTAtkMe-pg/s1600-h/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+11.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393703285221188690" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpIj5N3ZFI/AAAAAAAAAKQ/FdTAtkMe-pg/s400/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+11.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpIfmxV-SI/AAAAAAAAAKI/8-1rmTkK2E8/s1600-h/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+12.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393703211550243106" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpIfmxV-SI/AAAAAAAAAKI/8-1rmTkK2E8/s400/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+12.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpIZo4nByI/AAAAAAAAAKA/CmfcmJIP5zw/s1600-h/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+13.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393703109038376738" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpIZo4nByI/AAAAAAAAAKA/CmfcmJIP5zw/s400/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+13.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Słyszałem kiedyś, że jeszcze w latach 1970-tych na cmentarzu Św. Jakuba zachowany był grób pilota z nagrobkiem z elementem w kształcie śmigła samolotu. Czy ktoś może zweryfikować tę opowieść? Czy to prawda i kto był tym pilotem?&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-4423682605935739728?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/4423682605935739728/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/10/jesienne-barwy-cmentarz-sw-jakuba.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/4423682605935739728'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/4423682605935739728'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/10/jesienne-barwy-cmentarz-sw-jakuba.html' title='Jesienne barwy - Cmentarz Św. Jakuba'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StpJXOyk1LI/AAAAAAAAALg/bbIBA32rXDw/s72-c/cmentarz+%C5%9Bw+Jakuba+1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-1905568293656270550</id><published>2009-10-12T23:56:00.017+02:00</published><updated>2010-07-25T20:29:22.471+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='3D'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Allenstein'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Olsztyn'/><title type='text'>Sztafaż w fotografii</title><content type='html'>„Panta rei” powiedział Heraklit z Efezu. Wszystko płynie, wszystko na świecie jest zmienne. Tak samo zmienna jest moja wizja fotografii. Początkowo fotografując miasto i zabytki chciałem, aby były one idealnie czyste w formie. Dlatego często czekałem długie minuty, aż przejdą wszyscy przechodnie, przejadą wszystkie samochody, aby nic nie zakłócało harmonii zabytku. Dopiero wtedy zadowolony pstrykałem zdjęcie. Ile zmarnowanego czasu i energii !!! Dopiero po jakimś czasie spotkałem się ze starymi pocztówkami z Olsztyna. Przedstawiały dokładnie te miejsca, które uwieczniłem na swoich fotografiach. I te akurat stare pocztówki były tak samo beznadziejne jak moje zdjęcia. Nie przedstawiały nic więcej oprócz gołych budynków. W zasadzie niczym się nie różniły. Gdyby nie rodzaj papieru, to pomimo dzielących je blisko 100 lat, trudno byłoby odszyfrować które są stare i historyczne, a które współczesne.&lt;br /&gt;I dopiero wtedy walnąłem się w głowę. Zrozumiałem, że trzeba fotografować w taki sposób, aby zdjęcia miały wartości historyczne i dokumentalne, żeby każde ujęcie niosło ze sobą ducha epoki. Od tej pory staram się postępować dokładnie odwrotnie. Robię fotografie dokumentujące oprócz głównego tematu tak przy okazji życie codzienne, jakiś motyw charkterystyczny dla współczesności, która przecież jutro, za tydzień, czy za rok - stanie sie przeszłością. Czasami czekam specjalnie, aż upatrzony przechodzień wejdzie mi w kadr i tym samym uzupełni kompozycję fotografii.&lt;br /&gt;Dopiero po jakimś czasie zorientowałem się, że to co robię to jest często SZTAFAŻ.&lt;br /&gt;Sztafaż – to (z niemieckiego: Staffage od ausstaffieren czyli „przyozdabiać”) są zgodnie ze szkolną definicją - postaci ludzkie i zwierzęta oraz inne dodatkowe motywy ożywiające kompozycję obrazu lub fotografii, nie odciągające jednak uwagi odbiorcy od głównej treści dzieła.&lt;br /&gt;Sztafaż w fotografii był stosowany już od wielu lat. Przykład to stara stereofotografia z Chin. Mur Chiński sam w sobie byłby trochę nudny. Postać Chińczyka trochę go ożywia:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5391836109661039074" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StOmX-N4aeI/AAAAAAAAAHA/8et5FWjNIbs/s400/Chiny-22.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze bardziej ożywiają obraz trzy kobietki przed Łukiem Triumfalnym Cesarza Konstantyna w Rzymie. Z prawej widać Koloseum:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5391836296706194450" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StOmi3A6_BI/AAAAAAAAAHQ/dhZVmP2vS98/s400/Rzym-11.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;A już najciekawsza jest stara pocztówka przedstawiająca świątynię w Karnaku, Egipt. Najciekawsza, bo to najbardziej prymitywna forma sztafażu, jaką widziałem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5391836219939528930" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 250px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StOmeZCUoOI/AAAAAAAAAHI/EDPfpV7Uh2M/s400/Egipt-33.jpg" border="0" /&gt;Biedny, bosy Egipcjanin dostał pewnie jakiegoś marnego piastra w zapłacie za to, że usiadł na stopie posągu i pozwolił zrobić sobie zdjęcie. Co za nienaturalna sytuacja. Jednak sama fotografia nabiera innej wartości. Pokazuje jak wyglądali prości Egipcjanie w dawnych czasach. Dziś zapewne najczęściej spotkalibyśmy ich w dżinsach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A to mój przykład z Olsztyna. Dwie fotografie tego samego miejsca – piękna willa na rogu ulic Kościuszki i Niepodległości: &lt;div&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5391835918821706338" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 328px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StOmM3SPSmI/AAAAAAAAAGw/CXmiJstLsc8/s400/2005-10-22+Szpital+Miejski+0025.JPG" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5391836006837333186" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 334px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StOmR_KzLMI/AAAAAAAAAG4/qx3KsMGaRk4/s400/2005-10-22+Szpital+Miejski+0026.JPG" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;Na pierwszym zdjęciu sama willa. Na drugim willa ze sztafażem w postaci przejeżdżającego samochodu. Drugie zdjęcie ma niepowtarzalną zaletę – dzięki rozszyfrowaniu marki i modelu samochodu możemy je datować z błędem +/- 10 lat. Pierwsza fotografia mogła być zrobiona równie dobrze wczoraj, jak i 50 lat temu.&lt;br /&gt;A wracając do samej willi – to willa rodziny Hermenau. Zbudował ją w 1902 roku Conrad Hermenau, potomek starej olsztyńskiej rodziny kupieckiej i fabrykanckiej. Był on szefem firmy prowadzącej tartak parowy i skład drewna „Conrad Hermenau &amp;amp; Co”, ulokowanej w pobliskiej dzielnicy przemysłowej w zakolu Łyny. Willa jest przepiękna. Zawsze przyglądam się jej będąc w okolicy, a szczególnie oczu nie mogę oderwać od drewnianego rzeźbionego balkonu. Zapewne zachwycał się nią również Wolfgang Hermenau, który był kolejnym i ostatnim niemieckim właścicielem samej willi, jak i tartaku. Wolfgang Hermenau był członkiem Volkssturmu. Zginął niedaleko swojej willi w nocy z 21 na 22 stycznia 1945 roku w walce z atakującymi od strony Kolonii Mazurskiej oddziałami Armii Czerwonej. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-1905568293656270550?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/1905568293656270550/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/10/sztafaz-w-fotografii.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/1905568293656270550'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/1905568293656270550'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/10/sztafaz-w-fotografii.html' title='Sztafaż w fotografii'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/StOmX-N4aeI/AAAAAAAAAHA/8et5FWjNIbs/s72-c/Chiny-22.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-367294981373080603</id><published>2009-10-07T22:11:00.009+02:00</published><updated>2009-10-07T22:22:36.267+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Olsztyn'/><title type='text'>Zanim pojawiła się „Alfa” – FOTOREPORTAŻ</title><content type='html'>Jeszcze raz wracam do miejsca, w którym stoi obecnie „Alfa” i do resztek przedwojennej zabudowy tego miejsca. Tak wyglądał budynek przy ul. Piłsudskiego 16:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389953497112816322" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 233px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Ssz2Jf9IqsI/AAAAAAAAAGA/UvD7G_dCCRs/s400/Photo1.JPG" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;Na plac budowy jako pierwsze wjechały współczesne potwory.&lt;br /&gt;Oto  4-zębny smok:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389953601795953234" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 300px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Ssz2Pl7iklI/AAAAAAAAAGI/BT8yrGE7PAM/s400/Photo2.JPG" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;A to co pozostało po „Wejściu Smoka”.&lt;/p&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389953696544751218" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Ssz2VG5afnI/AAAAAAAAAGQ/A-siqovAwx8/s400/Photo3.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389953775519716786" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Ssz2ZtGg1bI/AAAAAAAAAGY/AQMLE69Jeko/s400/Photo4.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389953865920804210" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 256px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Ssz2e93z9XI/AAAAAAAAAGg/Slmqtfh2UUs/s400/Photo5.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5389953946721048898" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 300px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Ssz2jq4F2UI/AAAAAAAAAGo/lPrTklbqYOc/s400/Photo6.jpg" border="0" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-367294981373080603?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/367294981373080603/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/10/zanim-pojawia-sie-alfa-fotoreportaz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/367294981373080603'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/367294981373080603'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/10/zanim-pojawia-sie-alfa-fotoreportaz.html' title='Zanim pojawiła się „Alfa” – FOTOREPORTAŻ'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Ssz2Jf9IqsI/AAAAAAAAAGA/UvD7G_dCCRs/s72-c/Photo1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-20275760199384839</id><published>2009-10-02T21:46:00.012+02:00</published><updated>2010-07-25T20:30:10.769+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='militaria'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Allenstein'/><title type='text'>Karl Bergmann – historia jednego żołnierza</title><content type='html'>Olsztyn już od XIX wieku zwany był miastem koszar. Koszar było tu bez liku. Do dzisiaj wiele z nich się zachowało, chociaż części z nich nie zainteresowane tematem oko nie jest w stanie już rozpoznać.&lt;br /&gt;W wojsku od zawsze istniała taka polityka, aby służbę wojskową młodzi poborowi odbywali jak najdalej od miejsca zamieszkania. Tak też było i w Cesarstwie Niemieckim przed I wojną światową, tak też było w mieście Allenstein. Żołnierze służyli daleko od domu. Jedyny kontakt jaki mogli mieć z rodzinami, czy ukochanymi dziewczynami - to były pocztówki. Żołnierze pisali ich dużo. Zapotrzebowanie żołnierzy na pocztówki z wojskowymi oczywiście motywami było tak duże, że w koszarach Langseekaserne (koszary piechoty nad jez. Długim) wydawali takie pocztówki dzierżawcy miejscowej kantyny. Z adresów najczęściej spotykanych na żołnierskich pocztówkach z pocztowym stemplem „Allenstein” najczęściej spotkać można miasta: Hamburg, Berlin i Charlotenburg. Charlotenburg to obecnie dzielnica Berlina.&lt;br /&gt;A z Hamburga pochodził także Karl Bergmann. To właśnie ten żołnierz:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5388091674211840258" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 298px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SsZY1JKi8QI/AAAAAAAAADw/iFXWZqER6Vg/s400/150+Infantry+Regiment+4+kompania+-+Karl+Heinrich+Bergmann+-+%C5%BCo%C5%82nierz+z+USA.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;Służył on w 150-tym Regimencie Piechoty w koszarach nad jeziorem Długim. Ze zdjęcia można nawet odczytać coś więcej. Bergmann służył w 4-ej Kompanii 1-go Batalionu. Skąd to wiadomo? Z „frędzla” wiszącego u jego lewego boku, zawiązanego na bagnecie. „Frędzel” to bezpośrednie tłumaczenie z niemieckiego słowa „seltengewehr” lub „troddeln”. Taki frędzel ze staropolska zwany był „kutasem”. Tak, tak, właśnie tak. W dawnych czasach słowo to nie miało tak pejoratywnego znaczenia jak dzisiaj. Kutasami nazywano właśnie takie frędzle najczęściej wiązane przy szablach lub sznury zakończone frędzlami służące do zaciągania zasłon w bogatych domach.&lt;br /&gt;Zdjęcie jest o tyle niespotykane, że kolorowne ręcznie w epoce. W większości przypadków stare zdjęcia są niestety czarno-białe.&lt;br /&gt;Zauważcie, że frędzel Karla Bergmanna ma kolor niebiesko-biało-niebieski. Ten układ kolorów nie jest przypadkowy. Oznacza czwartą kompanię. Regimenty (pułki) piechoty w tamtych czasach (w okresie pokoju) składały się z 12 kompanii i 3 batalionów. Czwarta kompania była ostatnią kompanią 1-go batalionu. Schemat układów kolorów na frędzlach dla każdej z 12 kompanii przedstawiał się tak: &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5388091792906743666" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 213px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SsZY8DVnb3I/AAAAAAAAAD4/8fsCJtwkJ5I/s400/tafel183.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;Bergmann miał to szczęście, że zdążył zakończyć służbę wojskową jeszcze przed wybuchem I wojny światowej. Chyba miał w sobie coś z pacyfisty. Nie podobała mu się rzeczywistość w Europie - wszelkie niepokoje, międzynarodowe animozje, potrząsanie szabelką, które wieściły nieuchronne zbliżanie się wojny. Na krótko przed jej wybuchem Bergmann wyemigrował do USA. Żył tam długo i szczęśliwie. Gdyby tego nie zrobił, jego kości prawdopodobnie do dziś walałyby się na polach pod Tannenbergiem.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-20275760199384839?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/20275760199384839/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/10/karl-heinrich-bergmann-historia-jednego_02.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/20275760199384839'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/20275760199384839'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/10/karl-heinrich-bergmann-historia-jednego_02.html' title='Karl Bergmann – historia jednego żołnierza'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SsZY1JKi8QI/AAAAAAAAADw/iFXWZqER6Vg/s72-c/150+Infantry+Regiment+4+kompania+-+Karl+Heinrich+Bergmann+-+%C5%BCo%C5%82nierz+z+USA.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-46712176923862999</id><published>2009-10-01T22:41:00.015+02:00</published><updated>2010-07-27T23:28:08.319+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stare pocztówki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opera'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='piękne kobiety'/><title type='text'>Lina Cavalieri - najpiękniejsza kobieta świata</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Który facet nie lubi pięknych kobiet? Ja także lubię. Uwielbiam swoją piękną żonę, ale również stare babki ze starych zdjęć i pocztówek. Stare byłyby oczywiście, gdyby dożyły dzisiejszych czasów. Na fotografiach są jednak zawsze piękne i młode. Oto jedna z nich:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5387741147180269986" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 266px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SsUaByNvgaI/AAAAAAAAADY/Gt71mHOxqto/s400/Cavalieri_11.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;To Lina Cavalieri, włoska śpiewaczka operowa. W pierwszym dziesięcioleciu XX wieku uznawana była powszechnie za najpiękniejszą kobietę świata. I śpiewała oczywiście na całym świecie budząc powszechne uwielbienie. Można nazwać ją pierwszą „pin-up girl” (chociaż pojęcie to pojawiło się dopiero w latach 40-tych), czyli dziewczyną której zdjęcia i pocztówki z jej podobizną przypinane były pineską przez zauroczonych chłopców do ściany nad biurkiem, czy nad pryczą w koszarach. Dlatego wiele z zachowanych pocztówek przedstawiających Linę Cavalieri jest podziurawionych jak sito. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5387741091104708322" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 265px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SsUZ-hUSVuI/AAAAAAAAADQ/SdL9IK8bypM/s400/Cavalieri_22.jpg" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;W czasie pierwszej wojny światowej Lina wyjechała za ocean i próbowała w USA kariery aktorki. W latach 1914-19 zagrała w sumie w siedmiu niemych filmach. Ale była chyba lepszą śpiewaczką niż aktorką. Wielkiej kariery aktorskiej nie zrobiła. Wróciła do Włoch. Jej koniec był w sumie smutny i tragiczny. Zginęła we Florencji w 1944 roku pod amerykańskimi bombami.&lt;/p&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5387740963378234178" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 276px; CURSOR: hand; HEIGHT: 400px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SsUZ3Ff7A0I/AAAAAAAAADI/mj84PMx9UsM/s400/Cavalieri_33.jpg" border="0" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-46712176923862999?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/46712176923862999/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/10/lina-cavalieri-najpiekniejsza-kobieta.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/46712176923862999'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/46712176923862999'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/10/lina-cavalieri-najpiekniejsza-kobieta.html' title='Lina Cavalieri - najpiękniejsza kobieta świata'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SsUaByNvgaI/AAAAAAAAADY/Gt71mHOxqto/s72-c/Cavalieri_11.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-5334972578551973194</id><published>2009-09-30T00:32:00.012+02:00</published><updated>2009-09-30T12:36:58.959+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='3D'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><title type='text'>Fotografia stereoskopowa czyli 3D w wersji retro</title><content type='html'>&lt;div align="left"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Bardzo lubię klimat starych fotografii, a już kompletnego bzika mam na punkcie fotografii trójwymiarowej. Najbardziej kręci mnie fotografia w formie stereopar oglądanych za pomocą urządzenia zwanego stereoskopem. Stereopara to są 2 fotografie zrobione prawie z tego samego miejsca. Prawie, bo z przesunięciem aparatu o około 10 cm, czyli o odległość równą mniej więcej rozstawowi ludzkich oczu. Ewentualnie zrobione aparatem fotograficznym wyposażonym w 2 obiektywy. Czy patrzyliście kiedyś jednym okiem na swój palec na wyciągniętej ręce? Poptrzcie najpierw lewym okiem, a później prawym. I okazuje się, że perspektywa widziana za palcem jest dla każdego oka inna – tło za palcem przesuwa się. I to jest właśnie widzenie trójwymiarowe. Każdy z nas widzi trójwymiarowo, choć często nie zdaje sobie z tego sprawy. Dzięki takiemu widzeniu potrafimy oceniać odległość. Osoby widzące tylko na jedno oko mają z tym problem. A efekt 3D widziany w fotografii trójwymiarowej jest bardzo przerysowany, a przez to często wręcz magiczny. Kawałek płaskiego papieru potrafi dać zaskakujące wrażenia, ale trzeba mieć do tego stereoskop – urządzenie umożliwiające osiągnięcie efektu nałożenia się 2 obrazów na siebie. Podobno można osiągnąć efekt nałożenia się obrazów również bez stereoskopu, dzięki zrobieniu dużego zeza. Nie radzę jednak tego próbować. Może wam tak zostać :).&lt;br /&gt;Drugim znanym sposobem osiągnięcia efektu 3D w fotografii jest fotografia anaglifowa. Anaglify jednak wcale mnie już nie kręcą. Do ich oglądania potrzebne są okulary z kolorowymi (czerwonym i niebieskim) szkłami. Są to fotografie stworzone z użyciem nowoczesnej technologii i dlatego brakuje im tej magii obcowania z przeszłością. Fotografia anaglifowa wygląda jak nieudane, nieostre zdjęcie w którym rozjechały się kolory. Składają się one dopiero w całość po założeniu okularów. Technikę fotografii anaglifowej wykorzystuje się przy kręceniu filmów trójwymiarowych, które można również oglądać w naszej olsztyńskiej „Alfie”. Jak ktoś ma małe dzieci oczywiście, bo lecą tam głównie filmy trójwymiarowe dla dzieci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fotografia stereoskopowa jest prawie tak stara jak sama fotografia. Chociaż zjawisko powstawania obrazu dzięki aparatowi-kamerze znane jest już od bardzo dawna (podobno sam Arystoteles wykorzystywał już camerę obscurę do swoich badań), to pierwsze próby uwiecznienia takiego obrazu podjęto dopiero na przełomie XVIII/XIX wieku. Najstarsze na świecie znane zachowane zdjęcie pochodzi z 1826 roku.&lt;br /&gt;Za początki fotografii stereoskopowej uznaje się rok 1838, kiedy to angielski uczony Charles Wheatstone przedstawił Królewskiemu Towarzystwu Naukowemu w Londynie pierwsze urządzenie przeznaczone do przestrzennego widzenia obrazów.&lt;br /&gt;Rozkwit tej sztuki użytkowej nastąpił na przełomie XIX/XX wieku. W wielu krajach powszechne było hasło „stereoskop w każdym domu”. Ludzie spotykali się wieczorami w domach, aby wspólnie odbywać seanse oglądania zdjęć stereoskopowych. Było to bardzo modne. Stereofotografie były dla tych ludzi żyjących cały wiek temu oknem na świat - czymś, czym dziś jest dla nas internet i telewizja.&lt;br /&gt;A ja prawie już nie oglądam telewizji, za to namiętnie oglądam zdjęcia stereoskopowe i niestety dużo siedzę w necie. Czasami zastanawiam się, czy nie urodziłem się 100 lat za poźno? Dzięki oglądaniu starych zdjęć 3D mam możliwość podróżowania w czasie. Maszyną czasu jest stereoskop.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec próbka fotografii stereoskopowych pochodzących z początków XX wieku. Pierwsze to Nowy Jork i Empire State Building. Znacie King Konga? To na szczycie tego budynku opędzał się od atakujących go samolotów:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5387021135455104370" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SsKLLlhSrXI/AAAAAAAAACo/TPllMN8xe5w/s400/stereo_1.jpg" border="0" /&gt; A to ponętna kobieta na brzegu morza. W tamtych czasach musiało to być bardzo odważne zdjęcie :)&lt;br /&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5387021381343792242" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 205px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SsKLZ5huTHI/AAAAAAAAACw/TDqHUnXpRgA/s400/stereo_2.jpg" border="0" /&gt; &lt;/p&gt;&lt;div align="center"&gt;W golfa można było grać wszędzie. Nawet na szczycie piramidy Cheopsa. Teraz to można tylko pomarzyć o takich ekstrawagancjach:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5387021608074635858" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SsKLnGKkalI/AAAAAAAAAC4/yqxYaAzvO8w/s400/stereo_3.jpg" border="0" /&gt; A na koniec polonik – bose dzieci w Zakopanem:&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5387021823570489442" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SsKLzo8yMGI/AAAAAAAAADA/-7z8I5RCmrc/s400/stereo_4.jpg" border="0" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-5334972578551973194?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/5334972578551973194/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/09/fotografia-stereoskopowa-czyli-3d-w.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/5334972578551973194'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/5334972578551973194'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/09/fotografia-stereoskopowa-czyli-3d-w.html' title='Fotografia stereoskopowa czyli 3D w wersji retro'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/SsKLLlhSrXI/AAAAAAAAACo/TPllMN8xe5w/s72-c/stereo_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-5321779536835412298</id><published>2009-09-26T22:41:00.022+02:00</published><updated>2010-02-28T23:30:16.675+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Allenstein'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Olsztyn'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ul. Piłsudskiego'/><title type='text'>Jest "Alfa" - a co było wcześniej ?</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Kilka dni temu otwarta została nowa część „Alfy”. Pamiętacie jak wyglądało centrum Olsztyna przy ul. Piłudskiego zanim ją wybudowano? Zapyziała dziura w centrum miasta. „Alfa” mimo swojej funkcjonalności jest jednak dla mnie pseudomodernistycznym koszmarkiem. Elewacja jak na mój gust to paskudztwo. A przecież można było nawiązać do historycznej zabudowy i zrobić elewację w formie kilku kamienic w moim ulubionym stylu secesyjnym. Tak zrobiono w Warszawie przy odbudowie ratusza. Elewacja jest odbudowana ściśle według przedwojennych wzorców, a cały budynek jest supernowoczesną konstrukcją. Nawet poziom kondygnacji w budynku nie odpowiada poziomowi wynikającemu z linii okien na ścianie od strony ulicy. I co? Okazało się, że można zbudować coś bardzo nowoczesnego, zachowując odrobinę szacunku dla historii. A co zrobił architekt naszego miasta? Moim zdaniem wcale nie popisał się. Architekt miejski powinien mieć konkretną koncepcję nie tylko w zakresie przeznaczenia terenów pod konkretne cele, ale również jak z samej jego nazwy wynika – koncepcję architektoniczną, koniecznie uwzględniającą elementy historyczne.&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Tak wyglądało miejsce w którym dzisiaj stoi "Alfa" wiosną 2004 roku:&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr5-8323CsI/AAAAAAAAACY/zOGI8LywI_A/s1600-h/Alfa01.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385881788632992450" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 200px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr5-8323CsI/AAAAAAAAACY/zOGI8LywI_A/s400/Alfa01.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;Allenstein - tak wyglądała dzisiejsza ul. Piłsudskiego – wtedy Kleeberger Strasse (czyli ulica Klebarska, wiodąca w kierunku Klebarka) - na starej pocztówce w 1918 roku. Niepowtarzalny klimat:&lt;/div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr5-vc9_cCI/AAAAAAAAACQ/CbrUceGWuoA/s1600-h/Alfa02+Allenstein+-+Kleebergerstrasse+1918.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385881558076846114" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 206px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr5-vc9_cCI/AAAAAAAAACQ/CbrUceGWuoA/s400/Alfa02+Allenstein+-+Kleebergerstrasse+1918.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;I widok z wieży ratuszowej - to już 1941 rok:&lt;/div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr5-fcbQavI/AAAAAAAAACI/NMqJ4b879sw/s1600-h/Alfa03+Allenstein+-+panorama+SÄ…d+z+wieÅ¼y+Ratusza+1941.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385881283053251314" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 309px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr5-fcbQavI/AAAAAAAAACI/NMqJ4b879sw/s400/Alfa03+Allenstein+-+panorama+S%C4%85d+z+wie%C5%BCy+Ratusza+1941.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;A to widok z drugiej strony. Pocztówka z 1958 roku. Widać nieistniejącą już dziś ul. Fabryczną. Nazwa wzięła się od dawnej fabryki zapałek Ladendorffa (z lewej):&lt;/div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr5-UfaTuzI/AAAAAAAAACA/Es6Ntvw3Xo8/s1600-h/Alfa04+Olsztyn+1958+fabryka+zapaÅ‚aek.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385881094876019506" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 385px; CURSOR: hand; HEIGHT: 397px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr5-UfaTuzI/AAAAAAAAACA/Es6Ntvw3Xo8/s400/Alfa04+Olsztyn+1958+fabryka+zapa%C5%82aek.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;W miejscu nowej „Alfy” jeszcze niedawno stał ten budynek, przy ul. 22-Stycznia 24. Przed wojną ul. 22-Stycznia (dawna Post Strasse) biegła inaczej niż dzisiaj – od poczty pod górkę i zakręcała w lewo właśnie bezpośrednio przed tym budynkiem i łączyła się z ul. Piłsudskiego na wysokości ul. Kopernika:&lt;/div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr5-I4fmW-I/AAAAAAAAAB4/SnCQxl9TbxQ/s1600-h/Alfa05+22-go+Stycznia+2006-12-09_0005.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385880895450668002" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 259px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr5-I4fmW-I/AAAAAAAAAB4/SnCQxl9TbxQ/s400/Alfa05+22-go+Stycznia+2006-12-09_0005.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;A tak wyglądy kamienice na rogu Post Strasse i Kleeberger Strasse – z lewej widać pod dużym kątem kamienicę z poprzedniego zdjęcia, przy ul. 22-Stycznia 24. Jest rok 1915:&lt;/div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr590bzOP3I/AAAAAAAAABw/L7R15S27Stg/s1600-h/Alfa06+Allenstein+-+Kleeberstarsse+1915.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385880544150962034" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 253px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr590bzOP3I/AAAAAAAAABw/L7R15S27Stg/s400/Alfa06+Allenstein+-+Kleeberstarsse+1915.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;I pewnie już zapomnieliście o tym raczej mocno przeciętnej urody budynku po lewej stronie „Dukatu” ? To Piłsudskiego nr 16. W tym miejscu jest dzisiaj wejście do „Alfy”. A kiedyś na parkingu na zapleczu tej kamienicy zdawałem egzamin na prawo jazdy – próba parkowania wyszła całkiem nieźle. &lt;/div&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr59QYCuYAI/AAAAAAAAABo/4zIq1d60WCE/s1600-h/Alfa07+2004-04-07+ul+PiÅ‚sudskiego+16+od+SÄ…du.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385879924666949634" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 215px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr59QYCuYAI/AAAAAAAAABo/4zIq1d60WCE/s400/Alfa07+2004-04-07+ul+Pi%C5%82sudskiego+16+od+S%C4%85du.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr59K-7qdlI/AAAAAAAAABg/b_Y1Ot6yioc/s1600-h/Alfa08+2004-04-07+ul+PiÅ‚sudskiego+16+i+Ratusz.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385879832027100754" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 233px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr59K-7qdlI/AAAAAAAAABg/b_Y1Ot6yioc/s400/Alfa08+2004-04-07+ul+Pi%C5%82sudskiego+16+i+Ratusz.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;I jeszcze raz ulica Fabryczna i dom z numerem 3:&lt;/div&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr587TotT1I/AAAAAAAAABY/Wg4l3o9xRRA/s1600-h/Alfa09+2004-04-07+ul+Fabryczna+3+i+Ratusz.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385879562706833234" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 207px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr587TotT1I/AAAAAAAAABY/Wg4l3o9xRRA/s400/Alfa09+2004-04-07+ul+Fabryczna+3+i+Ratusz.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;A to już grudzień 2004 roku:&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr58h3aPVfI/AAAAAAAAABQ/VX3B60xRr74/s1600-h/Alfa10+2004-12-30+Olsztyn+0002.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385879125633226226" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 400px; CURSOR: hand; HEIGHT: 220px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr58h3aPVfI/AAAAAAAAABQ/VX3B60xRr74/s400/Alfa10+2004-12-30+Olsztyn+0002.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Na koniec doszedłem jednak do wniosku, że dzisiaj to miejsce wygląda znacznie lepiej, prawda?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-5321779536835412298?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/5321779536835412298/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/09/kilka-dni-temu-otwarta-zostaa-nowa.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/5321779536835412298'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/5321779536835412298'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/09/kilka-dni-temu-otwarta-zostaa-nowa.html' title='Jest &quot;Alfa&quot; - a co było wcześniej ?'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_LbT528ZQzzc/Sr5-8323CsI/AAAAAAAAACY/zOGI8LywI_A/s72-c/Alfa01.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4409980493728800444.post-2314098992566526975</id><published>2009-09-25T11:52:00.002+02:00</published><updated>2009-09-25T12:08:17.072+02:00</updated><title type='text'>Mój pierwszy raz</title><content type='html'>&lt;em&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;Tak, tak, to mój pierwszy raz. Pierwszy raz skusiłem się, żeby stworzyć własnego bloga. Będę pisał o moim mieście, o fotografii, o moim mieście w fotografii, historii oczywiście związanej głównie z moim miastem i takich tam innych moich fascynacjach. Uwielbiam pstrykać zdjęcia. Jestem jednak bardziej dokumentalistą niż artystą. Staram się uwieczniać na fotografii moje miasto i zmiany w nim zachodzące. I doszedłem do wniosku, że jestem jak poeta piszący do szuflady. Czas z tym skończyć i stąd ten blog. &lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4409980493728800444-2314098992566526975?l=photokrzysztof.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/feeds/2314098992566526975/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/09/moj-pierwszy-raz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/2314098992566526975'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4409980493728800444/posts/default/2314098992566526975'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://photokrzysztof.blogspot.com/2009/09/moj-pierwszy-raz.html' title='Mój pierwszy raz'/><author><name>PhotoKrzysztof</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13258230837773468790</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='30' src='http://3.bp.blogspot.com/-Aw4NlsnrgrA/TvyPduES7xI/AAAAAAAAA40/CH6QcbJ8Jjk/s220/photokrzysztof-foto2.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
