poniedziałek, 21 maja 2012

Las warmiński w maju

Wczorajsze zdjęcia z lasu.
Zieleń jest tak soczysta, że wydaje się zaraz wybuchnąć. I pokryć wszystko zielonym sokiem.


- Mamo, mamooooo ! A dlaczego te czarne jagody są czerwone ?
- Bo są jeszcze zielone, synku.

czwartek, 17 maja 2012

Olsztyn na starych zdjęciach / pocztówkach – 1968 rok


Tym razem seria pocztówek z 1968 roku. Specjalnie dla byłych mieszkańców Olsztyna, którzy dawno, dawno temu wyjechali, a dziś mieszkają gdzieś daleko - za górami, za lasami, za siedmioma morzami...

Pocztówki wydane zostały jako komplet w obwolucie, prawdopodobnie z przeznaczeniem do kupienia jako pamiątka z Olsztyna. Cena kompletu wynosiła 15 zł., cena pojedyńczej pocztówki 2 zł. Po przecenie komplet można było kupić już tylko za 3 zł.
Na początku lat 1970-tych popularne stały się pocztówki kolorowe. Starych czarno-białych nikt już nie chciał kupować. Przeceniano je wtedy nawet do 10 groszy za sztukę.
A dzisiaj wszystko się odwróciło. Bardziej wartościowe wśród zbieraczy i kolekcjonerów są te czarno-białe, wykonane w technice fotograficznej, a przez to zdecydowanie wyraźniejsze i czytelniejsze niż te kolorowe. Bardzo interesuje mnie to jak wygladał Olsztyn na starych fotografiach, prywatnych zdjęciach. Te ostatnie są jednak znacznie rzadziej spotykane. Dlatego też na blogu dużo częściej pojawiają się stare pocztówki.

Na razie pokazuję same pocztówki. W najbliższym czasie postaram się dołożyć współczesne ujęcia tych samych miejsc.


1. Na obwolucie – Ratusz. Kino „Odrodzenie” już nie istnieje. Widok ratusza przesłania jednak stara, wąska i już nieistniejąca kamienica stojąca wzdłuż ulicy 1-go Maja.


2. Widok z wieży zamkowej na dawny Plac Świerczewskiego, współcześnie Targ Rybny. Pięknie prezentują się wieże Ratusza i Kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa.


3. Wysoka Brama. Na narożnej kamienicy neon „Artykuły Sportowe”. Na ulicy stoją: samochód Warszawa 223 i motocykl Jawa.


4. Ulica Staromiejska pod Delikatesami. Dwie Warszawy 223 i jedna Warszawa „Garbus” – model  M-20.


5. Ulica Zwycięstwa, dziś Piłsudskiego. PDT „Dukat”, bary „Wars” i „Sawa”. Na ulicy stare autobusy: z lewej skręcający w ulicę Dąbrowszczaków stary San H01B, z prawej dwa autobusy San H25B lub H27B (z tej odległości trudno rozpoznać).
Stojący naprzeciwko ratusza okrąglak z napisem USŁUGI jest w trakcie budowy. Jest jeszcze bez szyb.





6. Zamek. Na pierwszym planie knajpa z piwem, popularna Niagara. Pomiędzy zamkiem a Niagarą, jakaś nieistniejąca już stara kamienica. Już wtedy była opuszczona. Widać, że okna są powybijane, niektóre pozabijane deskami.


7. Plac Bema i najpiękniejsza w Olsztynie kamienica. Jeszcze wtedy w pełni świetności. Dziś popadająca w ruinę, bo Miasto już tyle czasu nie może znaleźć poważnego kupca.


8. Stadion Leśny. Sam pamiętam czasy, kiedy co roku chodziłem tam na jakieś uroczystości, majówki itp. To w mojej ocenie największa porażka naszego Miasta. Dziś stadionu w zasadzie już nie ma. Natura bierze górę nad człowiekiem. Za kilka lat będzie tu rósł duży las.

wtorek, 24 kwietnia 2012

Sąd Rejonowy w Olsztynie w nowej szacie ?

Od wielu już miesięcy śledzę prasowe informacje o planowanej przebudowie i remoncie gmachu Sądu Rejonowego w Olsztynie. Żałuję, że nie uda się go przywrócić do pierwotnego stanu. Takiego jak poniżej (fotografia: późne lata 1920-te).


Ponoć zniszczenia oryginalnej tkanki budynku w trakcie przebudowy po pożarze w 1976 roku były znacznie większe, niż na skutek samego pożaru.



Znalazłem dwie ciekawe pocztówki przedstawiające gmach Sądu w okresie PRL.

Pierwsza z 1969 roku. Budynek stoi jeszcze w całej okazałości. Pocztówka pokazuje jeszcze coś bardzo ciekawego:
- słynną milicyjną budkę telefoniczną na ulicy Pieniężnego
- kultowy niebieski saturator z żółtym daszkiem
- trolejbus !!!!! (ten z prawej, to jedyna znana mi pocztówka przedstawiająca olsztyński trolejbus)


Druga pocztówka to już rok 1977. Oprócz widoku rozbudowanego i nie otynkowanego jeszcze gmachu Sądu przedstawia zabytki motoryzacji:
- autobus Autosan, powszechny w latach 1970-tych, jednak w zasadzie nie uwieczniony na olsztyńskich pocztówkach
- samochód Warszawa 223



Jak mówi Prezes Sądu, elewacja budynku zostanie odnowiona w taki sposób, aby kolorystyką pasowała do stojącego obok nowego gmachu Sądu Okręgowego. Czyli tego budynku stojącego za starym budyneczkiem z czerwonej cegły (Dąbrowszczaków nr 43). Oba budynki wyglądają razem trochę śmiesznie, jak krasnoludek przy wielkoludzie.


Jakkolwiek architekturę Sądu Okręgowego można uznać za poprawną, to moim zdaniem bardziej pasuje na biurowiec w przemysłowej dzielnicy, niż do zabytkowego centrum miasta.

A ja mam marzenie. Marzenie aby - jeżeli już nie można przywrócić pierwotnej formy budynku - powrócić chociaż do pierwotnego koloru czerwonej cegły. Zamiast pospolitego akrylowego tynku można popracować nad fakturą elewacji. Zastosować połączenie na przykład czerwonego granitu z bardziej wyszukanym czerwonym tynkiem. Granitowe płyty układałyby się w pionowe wzory nawiązujące do strzelistych form charakterystycznych dla neogotyku, stylu w jakim budynek został zbudowany pod koniec lat 1870-tych. Takie połączenie wydaje mi się mniej tandetne i dobrze harmonizowałoby z budynkiem zabytkowego aresztu.

piątek, 13 kwietnia 2012

Polska w stereoskopie: schronisko na Hali Szrenickiej i pruscy Jegrzy

Zbliża się lato i wielu z nas pojedzie zapewne w góry pochodzić karkonoskimi szlakami. Niektórzy zawitają do schroniska na Hali Szrenickiej. I nie będą pierwszymi. Od dziesięcioleci turyści przemierzają te same szlaki. Podziwiają te same widoki. I jedzą czarne jagody z jagodowych krzaczków rosnących na stoku.

Budowa schroniska na Hali Szrenickiej rozpoczęła się w 1886 roku. Budynek w kształcie widocznym na fotografii powstał w 1895 roku. Od tego czasu bryła budynku zmieniała się wielokrotnie, a obecny kształt schronisko uzyskało po odbudowie po pożarze jaki strawił schronisko w 1975 roku.

A poniżej fragment fotografii stereoskopowej przedstawiającej pruskich Jegrów na biwaku w okolicach schroniska na Hali Szrenickiej, które zwane było za pruskich czasów: Neue Schlesische Baude.


Tutaj w formie anaglifu z pięknym efektem 3D:

Jegier, Jegrzy - to żołnierze specjalnej formacji strzelców wyborowych w wojsku pruskim. Wywodzili się z myśliwych, dlatego tradycyjnie nosili zielone kurtki i ciemnoszare spodnie, nawiązujące do stroju leśników. Bataliony Jegrów były elitarnymi jednostkami. Wcielani do nich myśliwi zapewniali bardzo wysoki poziom wyszkolenia w strzelaniu. Jegrzy siali postrach na polu walki.

A tutaj, na fotografii z około 1910 roku, wyluzowani Jegrzy z łyżkami w rękach spożywjają posiłek. Zagryzają jagodami. Wyraźnie widoczne jest wyposażenie - manierki i menażki.


To Jegrzy z Jäger-Batallion „von Neumann“ (1. Schlesisches) Nr. 5 , czyli 5-go Batalionu Strzelców im. Von Neumanna (tzw. 1-szy Śląski). Batalion należał do Garnizonu w Hirschbergu (Jeleniej Górze) i wchodził w skład V-go Korpusu Armii.

Sam chodziłem kilka razy po Karkonoszach i zawsze fascynowała mnie tam jedna rzecz – czarne jagody rosnące wśród trawy na nasłonecznionych stokach gór. Zawsze słodkie. O niebo smaczniejsze niż te nasze, warmińsko-mazurskie, rosnące w ciemnych sosnowych lasach.

piątek, 6 kwietnia 2012

Wesołego Alleluja w 1912 roku życzył jamnik


Tradycja pisania pocztówek zamiera. To dużo bardziej czasochłonna czynność w porównaniu do napisania sms-a czy e-maila. Ale czy za 100 lat pozostanie cokolwiek z tych sms-ów ?
A pocztówki tak. To bardzo ciekawe źródło wiedzy historycznej. Tak jak ta równo100-letnia pocztówka wielkanocna.


Czasami lubię czytać korespondencję na pocztówkach (oj, nieładnie, ale przyznaję się).
Ta ma fantastyczny adres:

Wielmożny
W. Modzelewski
Królestwo Polskie – to zabór rosyjski !!!!!!!
D.Ż.W.W. – to Droga Żelazna Warszawsko-Wiedeńska !!! Brzmi magicznie !!!
Stacja Myszków
Pohulanka – to prawdopodobnie jakkiś szlachecki majątek koło Myszkowa

Znaczek austro-węgierski z popiersiem Cesarza Franciszka Józefa (to przecież cesarz i zwierzchnik samego Wojaka Szwejka !!!) wartości 10 halerzy.

2. Druga pocztówka z zającem - ta już bez obiegu:

3. Obieg: Radom - Dąbrowa Górnicza, 1931 rok:
 
4. Obieg: Radom - Dąbrowa Górnicza, 1929 rok:
 
 
5. Śmigus-Dyngus, obieg: Lwów - Myszków pod Częstochową, 1935 rok:

Która jest najładniejsza ? Ja stawiam na numer 3.