środa, 6 czerwca 2012

Historia w stereoskopie: pruskie okopy - preußischen Schützgräben


W ostatnią niedzielę trafiłem na giełdę staroci w miejscowości Olszyny koło Szczytna. Fantastyczne miejsce dla wielbicieli staroci, birofilów i osób które chcą urządzić dom w starym stylu. Kupiłem tam prezentowane poniżej fotografie stereoskopowe, przedstawiające pruskie okopy w czasie pierwszej wojny światowej (również kilka innych). Fotografie są wyjątkowe, bardzo dobre jakościowo, ostre, pokolorowane bardzo naturalnie.
Życie w okopach nie było tak sielankowe jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Fotografie są wyraźnie upozowane – cisza, spokój, nic się nie dzieje, można usiąść i odpocząć, zapalić papierosa.
Tylko ostatnia fotografia oddaje prawdziwy obraz wojny. Jest zima, a okopy kopać trzeba. Co z tego, że na dnie zbiera się woda. Jak przyjdzie do walki, trzeba będzie stać w niej po kostki.







Wojna to nie sielanka. Często kopane własnoręcznie okopy stawały się grobem żołnierzy. Tak było pod Verdun, słynnego z „okopu bagnetów”, gdzie po silnym niemieckim ostrzale artyleryjskim okazało się, że francuski okop cały został zasypany wraz z żołnierzami, a nad ziemię wystają jedynie bagnety długich francuskich karabinów.
Tak było również pod Tannenbergiem. Na poniższej fotografii zaczerpniętej z książki pod tytułem „Tannenberg” wydanej w Berlinie w 1926 roku, widać rosyjski okop pełen poległych carskich żołnierzy jednego z pułków lewoskrzydłowego VI-go korpusu armii Generała Samsonowa.


3 komentarze:

  1. Cieszę się, że zdjęcia trafiły w dobre ręce. Świetny wpis. Oczywiście warto odwiedzać takie miejsca jak Olszyny i nie tylko. W sobotę kolejna giłda staroci w Bartoszycach.
    Pochwalę się, że dzisiaj kupiłem kolejne zdjęcie stereo ze Szczytna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Gratuluję też nabytku. Mam nadzieję, że zobaczę wkrótce tę fotografię na Twoim blogu?

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy post.Przeczytałem go z uwagą i nasuwa mi się tylko jeden wniosek:NIGDY WIĘCEJ WOJEN!

    OdpowiedzUsuń