sobota, 23 stycznia 2016

Złote monety, świnki, srebrne ruble, miedziane kopiejki


Można jednocześnie kolekcjonować monety i ich nie kolekcjonować? Można. Pod warunkiem, że w rękę wpadnie stara pocztówka z takimi właśnie, jak na fotografiach, monetami.
Kiedyś - 100 lat temu - sztuka tworzenia pocztówek była sztuką przez duże "S". Pocztówka jest tłoczona, kolory użytych farb idealnie oddają kolory monet. Złudzenie jest doskonałe.
Pocztówka pochodzi z 1903-1905 roku. Najmłodsza data widnieje na srebrnych 10 kopiejkach - właśnie 1903 rok.  Z drugiej strony pocztówka ma tzw. długie linie adresowe. Oznacza to, że całą odwrotną stronę pocztówki zajmuje miejsce na adres. Nie ma miejsca na korespondencję. Podział pola przewidzianego na adres na pół i dodanie miejsca na korespondencję nastąpiło w przemyśle pocztówkowym dopiero w 1905 roku. Tak więc pomimo braku korespondencji, wiek pocztówki możemy dosyć dokładnie określić.
Na pocztówce mamy jeszcze tabelę kursową. Wygląda na to, że kiedyś kursy walut nie zmieniały się tak szybko jak dziś.

A czy wiedzieliście, że w obiegu przed pierwszą wojną światową funkcjonowała złota moneta 7 i 1/2 rubla?











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz